Po pierwsze - produkuj mniej odpadków. Nie kupuj produktów w podwójnym opakowaniu - pasta do zębów pozostanie pastą do zębów. Ta w tubie działa tak samo skutecznie, jak ta, którą dodatkowo ukryto w kartoniku. Nie warto wkładać każdego jabłka do osobnej siatki, a zamiast sześciopaku puszek w kartonowym opakowaniu, można kupić sześć osobnych puszek.Warto też zastąpić trzy półlitrowe butelki z wodą, jedną dużą. Pamiętaj też, że kupując np. zabawki, które często zapakowane są tak, jakby były przynajmniej zastawą z najdroższej porcelany, masz prawo opakowanie zostawić w sklepie.
Im mniej niepotrzebnych rzeczy przyniesiesz do domu, tym mniej śmieci będziesz musiał wyrzucić. A im mniej śmieci - tym mniejszy koszt ich wywozu. Nie każde opakowanie to jednorazówka. Zanim wyrzucisz pusty słoik czy foliową siatkę, zastanów się, czy to na pewno są śmieci.
Może przyjdzie ci ochota, by samodzielnie zrobić kiszone ogórki albo wrzucić grzybki do octu. Wtedy nie tylko oszczędzisz na zakupie nowych słoików, ale i mniej śmieci wyprodukujesz. a Obierki do ziemi. Oczywiście nie każdy lubi dłubać w ogródku, a tym bardziej samodzielnie produkować nawóz, ale może warto się nad tym zastanowić. Wystarczy niewielki pojemnik w kącie ogrodu, kilka informacji z internetu czy literatury ogrodniczej i spożywcze odpadki z kuchni. Praca niewielka, a zysk potrójny - nie musimy zapłacić za nawóz, zamiast chemii otrzymujemy naturalny wspomagacz dla naszych roślin, a do śmietnika trafia mniej śmieci. a Sortuj i oszczędzaj. Recykling to nie tylko moda i ekologiczna konieczność, to także realny zysk dla naszych portfeli.
Segregując smieci możemy zaoszczędzić nawet 20 proc. kwoty, którą musimy wydać na wywóz śmieci niesegregowanych. Wystarczy przyjrzeć się dokładnie ofertom firm zajmujących się odbieraniem śmieci. Niektóre gminy zadbały o to, by posegregowane śmieci były odbierane bezpłatnie. Firmy zgadzają się na to, bo zarabiają nie na odbiorze odpadów, tylko na sprzedaży go do dalszego wykorzystania. Ale nawet w tych miejscowościach, w których za segregowane odpadki też musimy zapłacić i tak się opłaca. Pamiętajmy o tym, że gdy uda nam się ograniczyć ilość śmieci o 20 - 30 proc., co można zrobić bez wielkiego wysiłku, to blisko połowę pierwotnych wydatków na pozbycie się śmieci będziemy mogli przeznaczyć na znacznie przyjemniejsze cele.
Więcej ciekawych porad dostępnych na stronie
DZIEŃ ZIEMI