i kolejny kwiatek do zapraszomanii prezydenckiej..
"W piątek, 22 października, w ramach tegorocznego krakowskiego Unsound Festival odbył się wyjątkowy koncert, wystąpił m.in.: Lustmord.
Pierwszy występ na żywo Lustmord w ciągu ostatnich 30 lat miał miejsce 6 czerwca 2006 roku na ceremonii Kościoła Szatana w San Francisco, czego efektem był album koncertowy, "Rising". Występ artysty w kinie Kijów był pierwszym od tego czasu.
Lustmord (Brian Williams) rozpoczął wydawanie nagrań pod tym pseudonimem w 1980. Od tej pory jego ponure rzeźby dźwiękowe stały się źródłem inspiracji nie tylko dla muzyków ambientowych i industrialnych, ale i dla twórców muzyki do filmów i gier. " - cytat z Onetu.
Na festiwal oczywiście zapraszał - wszechzapraszający jaśnie nam panujący prezydent Majchrowski.
znów wykazał się wiedzą i kompetencja muzyczną!!
nie jestem mocherem i daleki jestem od cenzurowania sztuki. ale jakaś selekcja obowiązywać musi.
za chwilę zrobimy festiwal satanistów z relacja na żywo z obrzędów satanistycznych...
no ludzie!!
nie legitymizujmy dewiantów (i nie myślę tu o mniejszościach, żeby było jasne), za nasze miejskie pieniądze.
panie Majchrowski nie życzę sobie, by zapraszał pan mojego syna i innych na takiego typu koncerty, chyba że za swoje pieniądze!
wystarczy, że zasponsorowaliśmy panu tramwaj do uczelni. znam wiele miejsc, gdzie był bardziej potrzebny.
szczęśliwy Kraków rządzony przez światłego i znającego się na wszystkim prezydenta!!
ludzie sprawdziłem!
wiecie, że obecnie nam panujący prezydent ma 12 (!!) pełnomocników?! od wszystkiego: - kultury (dlatego tworzona jest dla turystów a nie mieszkańców), - inwestycji ( stąd te 3 stadiony z niedoróbkami), - niepełnosprawnych (dlatego tak trudno wjechać wózkiem do magistratu), - rozwoju przedsiębiorczości (pewnie dlatego nie ma biznesu w Krakowie), - młodzieży (dlatego absolwenci nie maja zatrudnienia i uciekają z miasta), - marki miasta (stąd ludowe festyny na Rynku Głównym), - organizacji pozarządowych (pewnie dlatego, jak pisze Duda Stowarzyszenia tworzone są w Krakowie "przeciw" zamiast "za"), - studium uwarunkowań.. (dlatego nie mamy studium), - zarządzania jakością (i dlatego panuje bylejakość), - imprez masowych (to ten od masowych korków na ulicach, gdzie gromadzą się mieszkańcy), - prawnych (tu akurat prezydent powołał słusznie) i - d.s. niejawnych (też słusznie, po co mają mieszkańcy wiedzieć, kto stoi za większością inwestycji w Krakowie). po co prezydent ma się znać na zarządzaniu. wystarczy że na wszystko będzie zapraszał: "...Prezydent Jacek Majchrowski zaprasza... na zmianę władzy w Krakowie".
chyba pod ziemię... czego mu serdecznie życzymy.. niech pan się nie chwali inwestycjami, bo co pan ruszy.. to nie skończy... w terminie. a ile przy tym zamieszania i paraliżu Krakowa.. pod ziemią (myślę oczywiście o pańskim muzeum) przynajmniej sprawdzi pan na własnej skórze te grzybki, które wdychają turyści. może w nowych inwestycjach znajdzie się kolejny stadion? - mamy jeszcze parę drużyn.. co do metra (a raczej pre metra) to jeżeli nie może sobie pan wyobrazić go w Krakowie to panu podziękujemy. wybierzmy człowieka z większą wyobraźnią!!
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.