Historia organów w krakowskim kościele farnym to długi szereg dat wyznaczających budowy kolejnych nowych instrumentów zastępujących wcześniejsze, najczęściej nie nadające się już do użytku, gruntowne reperacje, rozbudowy i przebudowy.
Podejmując próbę wyznaczenia przynajmniej w pewnym przybliżeniu czasu, który w największym stopniu zaważył na kształcie instrumentu, dał świadectwo dobrego rzemiosła jego twórcy oraz pozostawił trwały ślad do czasów współczesnych, uwagę zwracają lata 1799-1899.
W roku 1799 podpisana została umowa pomiędzy Kościołem Mariackim a organmistrzem Ignacym Ziarnickim, w wyniku której na zachodniej ścianie Bazyliki zbudował on szafę organową. W niezmienionej postaci przetrwała ona do dzisiaj. Ziarnicki rozbudował i ozdobił także chór muzyczny. Kształt nowej szafy organowej i jej rozmiary wyznaczyły wielkość instrumentu, który jako organy trzydziestogłosowe, wyremontowane, sprawne technicznie i brzmieniowo 100 lat później oddał do użytku organmistrz Jan Śliwiński.
Można sądzić, iż to właśnie w roku 1899 organy na zachodnim chórze kościoła prezentowały najlepszy stan techniczny spośród instrumentów, które znajdowały się tam wcześniej. Niestety, jeszcze tylko przez 9 lat dane było im pozostać instrumentem o mechanicznej trakturze gry.
W roku 1989 organy zyskały na nowo trakturę mechaniczną, nawiązując do chlubnej w tym względzie przeszłości minionych stuleci.
Nie należy zapominać, iż w roku 1899 Tomasz Fall ze Szczyrzyca zbudował nowe siedmiogłosowe organy w południowej nawie Bazyliki, których sprawna mechanika gry oraz intonacja umożliwiają do dzisiaj wykorzystywanie tego instrumentu z powodzeniem także do celów koncertowych.
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.