RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Wydarzenia » Widziałeś tych mężczyzn? Daj znać policji [ZDJĘCIA]

Widziałeś tych mężczyzn? Daj znać policji [ZDJĘCIA]

2012-02-23, Aktualizacja: 2012-02-24 07:46

Polska Gazeta Krakowska (mst)

Krakowska policja poszukuje listami gończymi trzech mężczyzn. Policja apeluje, by w przypadku posiadania jakichkolwiek informacji na temat poszukiwanych skontaktować się telefonicznie pod nr telefonu: 12 61 52 109, 61 52 916, 61 52 061, 61 52 045, 997, 112 lub osobiście z policjantami V komisariatu policji przy ul. Zamoyskiego 22.

*Bronisław Marcisz, syn Jana, lat 40, zamieszkały przy ul. Zagrody. Mężczyzna poszukiwany jest przez Prokuraturę Sąd Rejonowy Kraków - Podgórze za przestępstwo z art. 56 ust. 2 w zw. z art. 56 ust. 3 czyli wprowadzenie do obrotu znacznej ilości środków odurzających. Po zatrzymaniu ma być doprowadzony do Aresztu Śledczego lub Zakładu Karnego.
Następne zdjęcie »
Podziel się

Komentarze (3)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Emil (gość) 2012-02-24 08:27

Sądząc po twarzach, trudno byłoby po spotkaniu z takimi typami pozostać żywym...

+1 / -1 odpowiedz

milka (gość) 2012-02-24 07:10

niestety widac po twarzy ze uczciwa praca to oni sie nie zajmuja:) poznasz dresiarza swego po dresie jego

+1 / 0 odpowiedz

komuch (gość) 2012-02-23 22:23

Czyli ścigamy dwóch "przedsiębiorców", którzy pieniążkiem nie chcieli się dzielić ze złodziejami, którzy kradną jawnie. Nie rozumiem jednej rzeczy - żyjemy w wolnym państwie, każdy dysponuje własną wolą i możliwością decydowania o realizacji swoich potrzeb (oczywiście w granicach wolności innych ludzi). I państwo to mówi nam z jakich używek wolno nam korzystać, a z jakich nie. Skoro ktoś chce coś ćpać, skoro na narkotyki jest popyt - dlaczego wolny człowiek nie może udostępnić tychże używek innemu wolnemu człowiekowi? Ja też jestem wolnym człowiekiem i SAM zdecydowałem o tym, iż narkotyków nie biorę. Nie potrzebuje do tego pomocy gówiennego, państwowego tworu. Papierosy i alkohol też szkodzą. Syfne żarcie, pod którym półki w sklepach się uginają - również. Zdrowe i "dietetyczne" niskokaloryczne żarcie - też. Dlaczego obrotu tym góvvnem nie objąć penalizacją? Przeciętny kowalski wie, że narkotyki to syf. I ten sam kowalski otumaniony reklamami zachwalającymi takie produkty wierzy, iż to co zeżre jest dla niego zdrowe. A później się dziwić, że 3/4 polskich nastolatków to spaślaki.

+14 / -1 odpowiedz