Ale takiego psiaka się usypia, ze względów \"humanitarnych\". Nie jestem z tych, którzy mają gdzieś los zwierząt. One były tu przed nami, a teraz traktowane są nierzadko jak rzecz, na której można się wyżyć, a jak jest humor to czasami nawet pogłaskać. Gdzie u ludzi podział się szacunek i zrozumienie? Wnoszę o uśpienie pieska, niech skończy się dla niego ta męka, a cześć i szacunek za życie w takim stanie fizycznym, oddałbym mu stawiając mały kamień z wyrytym jego przydomkiem.