Czesc Jurek-tu ponownie kolega ze"szkolnej lawy" Marek.Urodzony w "Starym Krakowie"jednak Nowa Huta to dla mnie zawsze wspomnienia szczesliwego dziecinstwa.Wsrod wielu milych wspomnien szczegolnym sentymentem darze"Kiermasze ksiazki kolo kina"Swit".To wlasnie tam,w wieku ok.szesciu-siedmiu lat(kiedy to zaczalem czytac samodzielnie)osobiscie kupowalem ksiazki Brzechwy,Makowieckiego,Szklarskich,Gizyckiego Niziurskiego i innych.Niektore z nich posiadam do dzis i ilekroc je otwieram ,zawsze przypomina mi sie kolorowy(pelen radosnego gwaru dzieci i doroslych)Kiermasz Ksiazki i Prasy kolo nieczynnego juz kina "Swit".Stragany z ksiazkami byly oblegane przez cale rodziny(czesto trzy pokolenia).Czy nie mozna by bylo tej tradycji ozywic?Jurek,byc moze Twoja inicjatywa przyblizy ludziom te czasy,kiedy dorosli idzieci,nad ksiazka potrafili znalezc wspolny jezyk i zrozumienie o jakie coraz trudniej czlowiekowi AD2003.Jurek,jeszcze raz powodzenia i sukcesow zyczy szkolny kolega Marek. (serdeczne zyczenia imieninowe dla Malzonki) Czesc!