Poranek na kacu? Sprawdź się alkomatem

Materiał partnera zewnętrznego
„Kierowco! Piłeś wczoraj - nie jedź dzisiaj” - apelują specjaliści z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Poranek po udanej, przeciągającej się do późnej nocy imprezie może być trudny. I zwykle nie wystarczy kilka godzin snu, aby alkohol ulotnił się z organizmu. Nie spala się bowiem tak szybko, jak byśmy sobie tego życzyli, a nawet jak nam się wydaje. Czujemy się jednak na siłach i siadamy za kierownicę. Policyjna kontrola trzeźwości i obecność alkoholu w wydychanym powietrzu powyżej 0,1 mg albo niewiele więcej, budzi więc u badanego kierowcy zdziwienie i niedowierzanie. Jak to? Przecież tyle godzin minęło od ostatniego kufla piwa. Jestem trzeźwy jak dziecko. Ale alkomat nie kłamie. Skutek? Punkty karne, grzywna, utrata prawa jazdy...

- Prawo jazdy to rzecz bezcenna dla każdego kierowcy, zwłaszcza zawodowego – mówi Dawid Szaflarski, pomysłodawca i twórca sieci stacjonarnych alkomatów. - Tymczasem aż 78 procent zatrzymanych kierowców to ci, którzy nieświadomie prowadzili pojazd na tzw. oparach. Nie dotrzeźwieli z dnia poprzedniego i musieli się pożegnać z dokumentem.

Projekt sieci alkomatów stacjonarnych to pomysł innowacyjny. Każdy kierowca, który kilka godzin wcześniej pił alkohol, może bez trudu sprawdzić, czy wolno mu już siadać za kierownicę, czy jeszcze odczekać jakiś czas.
W dużych miastach nie ma z tym problemu – podkreśla Dawid Szaflarski. - Jest więcej komisariatów policji, gdzie można skorzystać z alkomatu, jest komunikacja miejska, taksówki. Jeśli więc kierowca nie czuje się zbyt pewnie, ma kilka dróg do wyboru. Inaczej jest w małych miejscowościach, zwłaszcza turystycznych, tam raczej dużego wyboru nie ma, dlatego stacjonarne alkomaty zdają egzamin, bardziej się przydają. Nie znaczy to oczywiście, że w miastach ich nie ma. Mamy urządzenia w Zakopanem, mamy też w Krakowie, na przykład na stacjach sieci Arge, z którą współpracujemy, w niektórych sklepach w Nowej Hucie i Podgórzu.

Gdzie jeszcze można spotkać stacjonarne alkomaty? W różnych miejscowościach Małopolski, między innymi w hotelach, ośrodkach konferencyjnych, na stacjach narciarskich, w domach weselnych i innych obiektach, których właścicielom zależy na spełnianiu potrzeb swoich klientów. Z pewnością jedną z takich potrzeb może być możliwość sprawdzenia, czy goście mogą być bezpiecznymi użytkownikami dróg.

Alkomat to urządzenie samoobsługowe, bardzo zresztą proste w użytkowaniu. Badanie kosztuje 5 złotych. Wrzucamy monetę, alkomat się uruchamia, wszystkie informacje wyświetlają się na ekranie, dodatkowo są opisane na urządzeniu. Bierzemy z podajnika jednorazową, opakowaną słomkę, którą wkładamy w specjalny otwór i dmuchamy 5 sekund. Wyświetla się wynik, bardzo dokładany, do trzech miejsc po przecinku, czyli mający dokładność policyjną. Są to obecnie najlepsze stacjonarne alkomaty na rynku, regularnie poddawane kalibracji. Data ostatniej kalibracji widoczna jest na każdym urządzeniu. Ponadto alkomaty zawsze stoją w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie panuje stała temperatura - co także gwarantuje poprawność wyników - a nie na zewnątrz budynków. To mają być aparaty pomocne dla ludzi, a nie służące zabawie.

Stacjonarne alkomaty obecne są w przestrzeni publicznej naszego regionu od kilku miesięcy. Jak mówi pomysłodawca powstania sieci tych przydatnych kierowcom urządzeń, miejsc, gdzie można z nich skorzystać przybywa.
Pragnę rozbudowywać sieć o kolejne punkty. Początkowo na południu Polski, w naszym regionie. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość – mówi pomysłodawca. - Na chwilę obecną inwestuję i rozwijam koncepcję sieci alkomatów, za jakiś czas chciałbym także zorganizować szerszą kampanię informacyjną. Zbieram także opinie użytkowników. A te są pozytywne, jest duży odzew: że to fajny projekt, bardzo przydatny i prospołeczny.

Jeśli widzisz potrzebę alkomatu w swoim obiekcie lub okolicy, oczywiście zapraszamy do współpracy oraz podkreślamy, że sieć stacjonarnych alkomatów powstała w dobrej wierze, aby dać szansę sprawdzić się przed podróżą, jeśli ktoś czuje się niepewnie.
Spokój psychiczny dzięki pozyskaniu informacji podczas badania stanu trzeźwości, pozwala się bardziej skupić na prowadzeniu pojazdu, a nie na wyglądaniu patrolu policyjnego – zaznacza Dawid Szaflarski. - Ale pamiętajmy, że kierowca na kacu jest równie niebezpieczny, co zmęczony kierowca w upalny dzień po ciężkiej pracy w pojeździe bez klimatyzacji. Warto też wiedzieć, że jest to badanie stanu trzeźwości w wydychanym powietrzu, które może się różnić podczas badania zawartości alkoholu we krwi.

Mapka aktualnych punktów z alkomatami znajduje się na stronie: www.alcobuster.pl. Warto skorzystać!

Więcej na temat:

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3