W sobotę na hali Uniwersytetu Ekonomicznego doszło do pojedynku AZS SKAWY UEK i dotychczasowego lidera czwartej grupy II Ligi siatkówki kobiet. Pojedynek wygrały dziewczyny z Łańcuta.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Podopieczne trenera Tomasza Klocka prowadziły od samego poczatku, wygrywając pierwszego seta z liderkami.

Niestety radość trwała krótko. Pomimo tego, że drużyna przyjezdna miała trenera - zawodniczkę, która jednocześnie grała na pozycji rozgrywającej i zarządzała drużyną, Akademiczki przegrały dwa sety z rzędu. Drugi i trzeci set należał do MKS ŁAŃCUT.

W czwartym secie zawodniczki Skawy wzięły się do roboty, wygrały czwartego seta i doprowadziły do tie-breka.

Bardzo dobry początek i prowadzenie drużyny gosopodarzy w piątym, decydującym secie. Niestety w połowie drużyna AZS UEK straciła zawodniczkę - Dorota Bednarczuk doznała kontuzji i Akademiczki przegrały piątego seta, kończąc mecz wynikiem 2:3 dla drużyny gości.

Podczas meczu było bardzo dużo pomyłek sędziów, co mogło wpłynąć na przebieg spotkania.

AZS Skawa UE Kraków 2-3 MKS Łańcut
(25:23, 14:25, 23:25, 25:22, 10:16)





Wiadomości Kraków, Wydarzenia Kraków

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!