Okradali starsze osoby. Banda wróżek czeka na wyrok

Artur DrożdżakZaktualizowano 
Artur Drożdżak
Kar od 2 lat i 8 miesięcy do 5 lat i 5 miesięcy przed krakowskim sądem zażądał prokurator na procesie szajki, która okradała starsze osoby. Bandę wróżek tworzyły cztery kobiety, które podróżowały ze współoskarżonym Henrykiem K. Dla niego prokurator chce wymiaru kary w wysokości 3 lat i 6 miesięcy. Wszyscy mają też solidarnie naprawić wyrządzone szkody solidarnie. Wyrok zapadnie w przyszłym tygodniu.

- Ja pani powróżę, przyszłość przepowiem, nie skłamię - tak wróżki zagadywały starsze panie i zachęcały, by wpuściły je do domów. W razie odmowy nie były już takie przymilne. Brutalnie atakowały ofiary lub korzystając z ich nieuwagi kradły cenne rzeczy i pieniądze. Szło im nieźle, ponieważ tworzyły dobrze zorganizowaną szajkę, która działała w Małopolsce. Dopuszczały się również przestępstw na Śląsku i pod Opolem. Przed sądem zaprzeczały zarzutom i przekonywały, że nie były we wszystkich miejscowościach, w których dochodziło do napadów i zuchwałych kradzieży.

W Aleksandrowicach pod Zabierzowem „wróżki” wykręciły rękę właścicielce domu, aby im nie przeszkadzała w rabunku. Zarzuciły też chustę na głowę, by nie widziała, co się dzieje, a także groziły śmiercią. Kobieta straciła 13 250 zł. W Łężkowicach pod Wieliczką napastniczki rozkładały koc, by gospodyni nie dostrzegła, że za taką zasłoną do wnętrza domu weszła jedna ze wspólniczek, która skradła 420 dolarów i 320 euro.

W Szczepanowie pod Brzeskiem złodziejka przyszła pod pretekstem prośby o chleb, po czym nie chciała wyjść z domu. W pobliskich Wokowicach oskarżone szamotały się ze starszym małżeństwem, aż wzburzony gospodarz sięgnął po nóż, by je przegonić. Sam zranił się przy tym w rękę. Gdy ochłonął, zorientował się, że z szafy zniknęło 8200 zł. W Trzebini kobiety siłą wdarły się do domu i zabrały 400 złotych.

Banda „wróżek” przez pół roku podróżowała po Polsce południowej fordem mondeo, kierowanym przez Henryka K. Mężczyzna zatrzymywał się w małych miejscowościach i wsiach, wypuszczał cztery kobiety z auta i czekał aż wrócą z łupem. Każdy pretekst był dobry, byle pokrzywdzona osoba wpuściła je do domu. Potem już nie była w stanie opierać się agresywnym gościom.

Czasem oskarżone działały bardziej finezyjnie i bez przemocy, starały się zająć rozmową starszą osobę. W tym czasie ich wspólniczka kradła cenne przedmioty. Na Śląsku tak skradły 10 tys. zł, a pod Opolem - 15 tys.

Szajka wpadła w marcu br. po nieudanym rozboju na mieszkance Szklar pod Krakowem. Do aresztu trafił wtedy 56-letni Henryk K., rencista, wcześniej karany, oraz cztery wspólniczki: 56-letnia Balbina M., 61-letnia Janina T., 48-letnia Kornelia K. i 45-letnia Małgorzata C. Oskarżeni w śledztwie przyznali się do winy i wtedy wyszli za kaucją od 5 do 10 tys. zł. Na procesie przed sądem wszystko odwołali.

- Do przyznania się namówił mnie adwokat, bo chciałem szybko wyjść z aresztu - przekonywał Henryk K. - Mnie nie było w tych miejscach, w których doszło do napadów.

Podobnie mówiły kobiety. Małgorzata C. potwierdziła, że chciała w Szklarach wejść do domu pokrzywdzonej, ale tylko, by wziąć ciasto. Pozostałe oskarżone mówiły, że przyznały się do winy, bo chciały zobaczyć wnuki. Wyliczały dolegliwości, na które cierpią, i złożyły wnioski, by nie musiały tak często stawiać się na dozór policji.

Prokurator chce dla Balbiny M. 2 lat i 8 miesięcy, dla Janina T. 4 lat , dla Korneli K. 4 lat i 10 miesięcy, a dla Małgorzaty C. 5 lat i 5 miesięcy. Ostatnia z kobiet przywłaszczyła w sumie 23 tys. zł. Oskarżeni byli aresztowani teraz odpowiadają z wolnej stopy.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3