(© fot. Adam Wojnar)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Pamięć. List intencyjny w sprawie działań na rzecz powołania w Krakowie Muzeum gen. Władysława Andersa podpisali wczoraj wojewoda małopolski Piotr Ćwik i rektor Uniwersytetu Pedagogicznego prof. Kazimierz Karolczak.

- Dla mnie to wielki moment. Wszędzie, gdzie jeżdżę, zawsze ktoś mówi, że ma pamiątki po ojcu czy jego żołnierzach. Pytają, co z nimi zrobić? Medale, odznaczenia, listy... Zawsze mnie korciło, żeby zgromadzić je w jednym miejscu - mówiła Anna Maria Anders, córka generała, patron honorowy prac nad nowym muzeum.

To pomysł, który wyszedł z UP. Tam od kilku lat działa Centrum Dokumentacji Zsyłek, Wypędzeń i Przesiedleń, które gromadzi relacje i pamiątki związane z cywilami, sybirakami, którzy z armią gen. Andersa wyszli z Sowietów. To właśnie im, a także generałowi i jego żołnierzom poświęcone byłoby muzeum.

- Jestem synem żołnierza gen. Andersa i jest mi miło przyłożyć rękę do tej inicjatywy - mówił prof. Karolczak. - Generał był nie tylko naszym dowódcą, ale i ojcem - podkreślał z kolei prof. Wojciech Narębski, żołnierz 2. Korpusu Polskiego.

Na razie nie wiadomo, skąd będą pieniądze na utworzenie i działanie muzeum. Wojewoda obiecał poszukać ich w budżecie państwa. Są duże szanse, że muzeum zlokalizowane zostanie w budynku po starym Dworcu Głównym PKP.


Autor: Piotr Subik

Wiadomości Kraków, Wydarzenia Kraków

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!