Mistrzowstwa świata: Kubica kontra Kościuszko

- To największe wyzwanie w mojej karierze - tak Robert Kubica mówi o Rajdzie Portugalii. Debiutujący w mistrzostwach świata Polak jedzie citroenem ds3 rrc. W czwartej rundzie MŚ wystartuje również drugi krakowianin - Michał Kościuszko (mini wrc). Kubica już wczoraj zaskoczył wszystkich, wygrywając odcinek testowy przygotowany dla kierowców WRC 2.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
- To mój pierwszy start w mistrzostwach świata, pierwszy poważny rajd na szutrach, po raz pierwszy będę musiał także przejechać tak długie, nawet pięćdziesięciokilometrowe odcinki specjalne - podkreślił krakowianin w radiu WRC Live. - Jeśli uda mi się dotrzeć do mety, będzie to olbrzymi krok w mojej rajdowej karierze - dodał.

Polak po luźnych nawierzchniach przejechał do tej pory rajdówką około 400 km, a więc tyle, ile będzie musiał pokonać przez trzy najbliższe dni. - Było nieźle - stwierdził Kubica po testach. Obyło się bez większych przygód, a mistrz asfaltów był bardzo zadowolony z tempa jazdy po szutrach. Po jego prawej stronie zasiada Maciej Baran, jeden z najbardziej doświadczonych polskich pilotów rajdowych.

"Robert podwoił żwirowe doświadczenie. W Portugalii pójdzie mu nieźle" - napisał na Twitterze George Donaldson, menedżer zespołu Prodrive i były kierowca rajdowy.
∨ Czytaj dalej

"Ze względu na niewielkie doświadczenie będzie musiał jednak zwolnić. Jest świadom, że musi kontrolować tempo jazdy" - dodał.

Takiego zainteresowania, jakie budzi start Kubicy w Portugalii, już dawno rajdy nie notowały. - Mistrzostwa potrzebują bohatera i przywódcy, a on nim jest - tak o Kubicy wypowiada się Francuz Francois Ribeiro z Eurosport Events. Dodał nawet, że już w tej chwili Polak "cieszy się taką popularnością jak Loeb, a może nawet trochę większą".

W Portugalii zobaczymy również drugiego krakowianina. Michał Kościuszko poprowadzi mini wrc. Spośród trzynastu kierowców aut wrc uzyskał wczoraj dwunasty czas (najszybciej odcinek kwalifikacyjny przejechał Hiszpan Dani Sordo). To zaś oznacza, że dzisiaj na trasę wyruszy jako drugi i będzie "czyścił" drogę przed najszybszymi kierowcami świata.

Wielu miłośników rajdów ostrzy sobie zęby na pojedynek między obydwoma krakowianami. Trzeba jednak pamiętać, że Kościuszko już od wielu lat startuje w mistrzostwach świata (jednak pierwszy sezon w najwyższej klasie), dysponuje znacznie mocniejszą - o kilkadziesiąt koni mechanicznych - rajdówką, a ma też dużo większe doświadczenia w jeździe po luźnej nawierzchni.

Kto okaże się lepszy? Przekonamy się w niedzielę.


Kierowcy w Polsce też się ścigają


- Możemy spodziewać się asfaltu, śniegu, a miejscami nawet lodu - tak Kajetan Kajetanowicz (subaru impreza r4), trzykrotny mistrz Polski, mówi o trasie 41. Rajdu Świdnickiego-Krause, pierwszej rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Rok temu był pierwszy, a za nim finiszował Michał Bębenek.- Zapowiada się więc dość ekstremalny rajd - dodaje bochnianin debiutujący za kierownicą imprezy r4. Na starcie prologu w Świdnicy stanie dziś blisko 50 kierowców. W sobotę i niedzielę będą musieli przejechać po sześć oesów. W sumie mają do pokonania 586 km, w tym 170 km podzielonych na 14 odcinków specjalnych.



Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z regionu. Zapisz się do newslettera!



Więcej na temat

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię