Małopolska: kraina kawalerów ze wsi i panien z miasta. Wolnych kobiet najwięcej jest w Krakowie

Zbigniew BartuśZaktualizowano 
W metropoliach dominują panie – w Krakowie przypada ich już 114 na 100 mężczyzn. Rośnie przy tym odsetek panien. Jeszcze niedawno stanowiły one jedną czwartą dorosłych kobiet, teraz już 30 proc. Iwona Kłopocka
Pod Wawelem ponad 120 tys. pań jest – teoretycznie – do wzięcia. Znacznie mniej jest w stolicy Małopolski kawalerów – ok. 75 tys. Na ogólnopolskiej liście miast o największym odsetku panien Kraków nieznacznie tylko ustępuje Poznaniowi – panną jest tu niemal co trzecia mieszkanka. Z kolei w Dąbrowie Tarnowskiej, Szczucinie, Krynicy Zdroju, Grybowie, Muszynie, Piwnicznej Zdroju, Starym Sączu, Limanowej i Mszanie Dolnej bez obrączki żyje blisko 40 proc. dorosłych mężczyzn. A na wsi dwie trzecie!

Małopolska uchodzi, obok Podkarpacia, za najbardziej wierny tradycji i rodzinie region w Polsce. Z danych GUS wynika jednak, że właśnie w tych dwóch województwach mieszka najwięcej panien i kawalerów, czyli – z angielska – singli.

Pierwszą dziesiątkę miejscowości o największym odsetku kawalerów w Polsce otwierają wprawdzie podlaskie Sejny, ale tuż za nimi jest aż…9 miejscowości z Małopolski. W Dąbrowie Tarnowskiej, Szczucinie, Krynicy Zdroju, Grybowie, Muszynie, Piwnicznej Zdroju, Starym Sączu, Limanowej i Mszanie Dolnej bez obrączki żyje blisko 40 proc. dorosłych mężczyzn!

Z kolei na ogólnopolskiej liście miast o największym odsetku panien Kraków nieznacznie tylko ustępuje Poznaniowi – panną jest tu niemal co trzecia mieszkanka. Kolejne miejsca zajmują: Krynica, Muszyna, Piwniczna i Stary Sącz, potem jest nadmorski Sopot, a za nim Limanowa i Mszana Dolna.

Najmniejszy odsetek singli w całej populacji odnotowano w miastach Górnego Śląska i Zagłębia: odsetek panien nie przekracza tam 19 proc., a kawalerów – 29 proc. Nie dziwi zatem, że w Małopolsce najniższy odsetek niezaobrączkowanych jest w miejscowościach sąsiadujących z województwem śląskim: Olkuszu, Wolbromiu i Bukownie. Panny stanowią tak ok. 20 proc. kobiet, a kawalerowie – ok. 30 proc. mężczyzn.

Na przeciwległym biegunie są tereny wiejskie na wschodzie i południu regionu Małopolskiego. W okolicach Dąbrowy Tarnowskiej, a także na ziemi sądeckiej i limanowskiej większość mężczyzn żyje formalnie bez swej drugiej połowy. Natomiast odsetek panien jest tam bardzo niewielki. Głównym powodem jest to, o czym pisaliśmy niedawno: masowa migracja dziewcząt do większych miast – do szkół średnich, na studia i do pracy.

Szukaj panien w mieście, a kawalerów na wsi

Młode Polki migrują dwa razy częściej od swych męskich rówieśników, a w niektórych regionach nawet trzy razy częściej, wyraźnie dominują w ogólniakach i na studiach oraz wśród pracowników w sektorze publicznym (edukacja, administracja). W efekcie stanowią już prawie 70 proc. studiujących na uniwersytetach, 75 proc. absolwentów uczelni medycznych i pedagogicznych, dwie trzecie absolwentów szkół ekonomicznych oraz artystycznych, ponad połowę absolwentów akademii wychowania fizycznego. Jak burza idą też na uczelniach technicznych, gdzie stanowią już ok. 40 proc. studentów, a w nowych rocznikach nawet połowę.

W większości wypadków wiąże się to z migracją ze wsi i mniejszych miast. Dziewczęta podkreślają, że opuszczając rodzinne strony – i rzadko tam potem wracając na stałe – chcą się nie tylko uczyć, ale i wyrwać z tradycyjnych struktur społecznych, czyli – w uproszczeniu – spod władzy i kurateli mężczyzn. Paradoks całej sytuacji polega więc na tym, że im więcej i głośniej rząd w Warszawie mówi o „umacnianiu tradycyjnego modelu rodziny” i im silniej Kościół akcentuje potrzebę, a właściwie konieczność powrotu do tradycyjnego modelu, tym więcej Polek głosuje nogami przeciwko owym patriarchalnym zakusom i tendencjom.

Z tego powodu polska, a szczególnie małopolska, wieś jest silnie zdominowana przez mężczyzn, coraz częściej samotnych, słabo wykształconych i umierających względnie młodo. A w metropoliach dominują panie – w Krakowie przypada ich już 114 na 100 mężczyzn. Rośnie przy tym odsetek panien. Jeszcze niedawno stanowiły one jedną czwartą dorosłych kobiet, teraz już 30 proc. Czyli pod Wawelem ponad 120 tys. pań jest – teoretycznie – do wzięcia. Znacznie mniej jest w stolicy Małopolski kawalerów – ok. 75 tys.

Związki pierwotne i z recyklingu

Mimo tych wszystkich okoliczności, Małopolska pozostaje wciąż krajowym liderem pod względem tzw. współczynnika natężenia małżeństw (mówi on, jaką liczbę małżeństw zawarto na 1 tys. ludności). Jest on wyraźnie wyższy od średniej krajowej, ale szybko maleje: jeszcze na początku dekady mieliśmy w regionie ponad 20 tys. ślubów rocznie, a teraz ok. 17 tys. Dwie trzecie z nich zawarto na wsi, chociaż mieszka tam tylko połowa populacji – widać tu siłę tradycji.

87 proc. małżeństw w Małopolsce to tzw. pary pierwsze, czyli związki panien i kawalerów, przy czym wychodzące za mąż panny mają średnio 26 lat, a żeniący się kawalerowie – 28 lat. Reszta to związki z tzw. recyklingu – rozwodników oraz wdów (znacznie rzadziej wdowców, bo panowie żyja znacznie krócej od pań).

Ok. 70 proc. małżeństw stanowią związki wyznaniowe. Ale ich odsetek stale maleje. Rośnie natomiast liczba rozwodów. Jeszcze niedawno było ich 3 tys. rocznie, a teraz już – 5 tys. W tym wypadku wyraźnie dominują miasta: rozwodów jest tam ponad dwa razy więcej niż na wsi. W metropoliach zjawisko występuje nawet trzy razy częściej, przy czym w Krakowie wzrost liczby rozwodów jest znacznie szybszy od średniej krajowej.

ZOBACZ KONIECZNIE:

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3