Krocionogi

(© Przemysław Szwałko, UMK)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Sezon od maja do lipca to czas masowego wylęgu krocionogów - uciążliwych robaków, wydzielających szkodliwe dla człowieka toksyny.


Mucha w królestwie zwierząt


Wędrówki krocionogów wielokrotnie obserwowano w Europie oraz wielu innych rejonach świata. W Polsce masowy wylęg dotyczy pięciu różnych gatunków krocionogów, ale w większości przypadków najczęściej występującym gatunkiem był krocionóg piaskowy, który stał się dla krakowian poważnym problemem.

Stawonogi pojawiają się przede wszystkim w Dębinkach, rejonie Bodzowa, Kostrza i Pychowic, ale także na Woli Justowskiej, bo lubią wilgotne miejsca, a ich wylęgowi sprzyja też podłoże wapienne i otwarte tereny trawiaste.


Czy są groźne dla zdrowia?

– Są na pewno nieprzyjemne, ale niegroźne. Warto jednak przeprowadzić dezynsekcję w porozumieniu z inspektoratem ochrony środowiska - mówi Anna Armatys, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie.

Innego zdania jest dr Grzegorz Kania, biolog parazytolog, specjalista w dziedzinie krocionogów: - Przenoszą one liczne bakterie szkodliwe dla człowieka, powodujące poważne choroby, jak chociażby rozległe zapalenie płuc. Krocionogi w odruchu obronnym wydzielają benzochinony, które mają działanie rakotwórcze.

Krocionogi - jak z nimi walczyć?

Mieszkańcy często na własną rękę walczą z robactwem, zalewając je wodą, wapnem, trując spalinami. Jak mówi doktor, są to sposoby doraźne. – Nie ma w tej chwili skutecznych sposobów walki z krocionogami. Naukowcy dopiero pracują nad stworzeniem biopreparatów na bazie bakterii nieszkodliwych dla człowieka – tłumaczy dr Kania.

Sposoby, stosowane przez mieszkańców, mogą w niektórych wypadkach okazać się groźne: - Nie należy używać środków chemicznych, bo podtrute krocionogi mogą stać się pożywką dla naszych naturalnych obrońców przed tym robactwem, czyli ptaków, jeży, które zostaną wtedy uśmiercone – mówi Jan Machowski z biura prasowego Magistratu.

Miasto oferuje pomoc mieszkańcom w walce z krocionogami: - Robactwo trzeba zalać wrzątkiem, zamknąć w szczelnym pojemniku, owiniętym workiem i zadzwonić do ZIKITU, który nieodpłatnie wywozi odpady do spalarni – mówi Jan Machowski.

Zaleca się również koszenie trawników, montowanie na ścianach budynków (na wysokości około 10 cm) odwróconych rynien lub innych profilowanych listew o gładkiej powierzchni, gdyż krocionogi lubią wędrować po ścianach. Niezbędne jest codzienne sprzątanie i zamiatanie krocionogów.
Więcej informacji znaleźć można na ulotkach, wydanych przez Magistrat, umieszczonych w dzielnicach narażonych na występowanie krocionogów.

Zobacz też:


Zobacz na MM: Wywiady | Serwis motoryzacyjny | Photo Day - plenery fotograficzne |
Blogi | Zdrowie i uroda | Konkursy MM | MoDO
| Inwestycje | Recenzje | Rowery

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

HHD (gość)

Idioci. KROCIONOGI TO SKORUPIAKI LĄDOWE A NIE ROBAKI ,DEBILE BEZMÓZGIE JEDNI.WIJE I KROCIONOGI NIE STANOWIĄ PRAKTYCZNIE ŻADNEGO ZAGROŻENIA DLA CZŁOWIEKA , SĄ BEZBRONNE, BARANY TĘPE.