Kraków "zatrudni" sokoły? Mają pomóc chronić... zabytki

Piotr TymczakZaktualizowano 
Radni ze Starego Miasta alarmują, że duże ptaki niszczą w tej dzielnicy zabytki i zieleń. Liczą na to, że urząd skorzysta z pomocy sokołów i wprowadzi zakaz dokarmiania.

Pomysł jest taki, by miasto zatrudniło na etat sokolnika miejskiego, który z pomocą sokołów przepłaszałby z centrum gołębie czy gawrony, niszczące zabytki i zielone tereny. Projekt uchwały w tej sprawie z wnioskiem do prezydenta Krakowa przygotowali radni z Komisji Ochrony Zabytków i Środowiska Rady Dzielnicy I Stare Miasto.

- Ptaki żerujące na skwerach, zieleńcach, placach oraz ulicach w centrum zabytkowego Krakowa powodują swoimi odchodami olbrzymie zniszczenia -wyjaśnia radny Jacek Balcewicz.

W uzasadnieniu projektu uchwały radni z „jedynki” napisali m.in.: „Użycie odpowiednio wytrenowanych ptaków, które są w przyrodzie naturalnymi wrogami, jest jedynym obecnie skutecznym, ale też humanitarnym i społecznie akceptowanym sposobem regulacji liczby niepożądanych gatunków”.

Przypomnijmy, że początki sokolnictwa sięgają początków ludzkiej cywilizacji. Świadczą o tym m.in. motywy na starożytnych malowidłach. Przez wieki sokolnicy byli bardzo cenieni w łowiectwie. Obecnie poza polowaniami zajmują się także ochroną i rehabilitacją ptaków drapieżnych, obrączkowaniem chronionych gatunków, a także ochroną lotnisk czy wysypisk i sortowni śmieci.

Sokolnicy w swojej pracy korzystają z sokołów i jastrzębi. Gdy pojawią się w jakimś rejonie, to nawet nie muszą polować, inne ptaki już na ich widok szybko odlatują. - Można się o tym przekonać podczas Targów Sztuki Ludowej na Rynku Głównym. Przyjeżdżają na nie sokolnicy ze Słowacji. Jak wypuszczą sokoła, to od razu znikają gołębie - przekonuje radny Balcewicz.

Radni z Dzielnicy I podjęli już uchwałę, w której zawnioskowali do prezydenta Krakowa o wprowadzenie zakazu dokarmiania ptaków na terenach zielonych i placach Starego Miasta. W uzasadnieniu radni zaznaczyli, że „Odchody ptaków niszczą tynki i szpecą chodniki. Pióra gołębi i ich gniazda są siedliskiem wielu bakterii, wirusów, grzybów oraz pasożytów takich jak np. obrzeżki zwane „gołębim kleszczem”, które są groźne dla ludzi, a ich ślina jest bardzo mocnym alergenem. Obrzeżki przenoszą ponadto boreliozę, gorączkę Q, salmonellę oraz odkleszczowe zapalenie mózgu”. Radni zwrócili też uwagę, że zakazy dokarmiania ptaków funkcjonują w wielu historycznych miastach, np. w Wenecji, gdzie grozi za to grzywna od 25 do 250 euro.

- Nie ma dowodów na to, że człowiek zaraził się czymś od gołębi. To czyste ptaki, ale gdzieś muszą załatwiać swoje potrzeby, a nie mają tak jak ludzie toalet. Gołębie stały się już stałym elementem Rynku Głównego. Tam trzeba po nich sprzątać - komentuje Kazimierz Walasz, prezes Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego. Ma wątpliwości, co do zatrudnienia sokolnika. - Jeżeli na Plantach wypuści się sokoły, to będą także płoszyć inne ptaki, takie jak np. dzięcioły, kosy, sikory. Dla ochrony zabytków przed ptakami można używać kolców, żeli, spiral. A jeżeli chodzi o dokarmianie, to można wyznaczyć strefy, w których nie powinno się tego robić - dodaje prof. Walasz.

Miejscy urzędnicy nie zamierzają zakazać dokarmiania ptaków w Krakowie. Wolą prowadzić akcje edukacyjne, jak robić to w prawidłowy sposób. Nie odpowiedzieli nam na razie, czy zatrudnią sokolnika.

Jedz sezonowo! Na jakie warzywa postawić wiosną i latem?

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

2019.04.18 22:51:28

należy wyeliminować wszystki te srające paskudy...

2019.04.18 10:40:49

A ja myślałam że to człowiek jest niepożądanym gatunkiem tej planety !

2019.04.18 06:56:35

Dlaczego nie przeprowadza się co jakiś czas akcji karmienia środkami antykopcejnymi

2019.04.16 13:55:38

Nie zgadzam się na zatrudnianie sokolników. Wystarczy nie dokarmiać gołębi. Może Krakowskie Towarzystwo Opieki Zwierząt przestanie dostarczać karmy karmicielkom gołębi, członkiniom KTOZ, które w zamian za to głosują w wyborach na obecny zarząd?

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3