Kraków. Zabudowa Łagiewnik, ciężarówki rozjeżdżają drogi, zieleni ubywa przy lesie Borkowskim

Piotr OgórekZaktualizowano 
Zabudowa wielorodzinna w Łagiewnikach, rejon ulicy Hoffmanowej i Cegielnianej Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Mieszkańcy Łagiewnik alarmują, że ciężki sprzęt rozjeżdża wyremontowaną drogę. Walczą też o zieleń przy lesie Borkowskim.

W Łagiewnikach ruszyła budowa nowego bloku. Okoliczni mieszkańcy skarżą się, że pojazdy z budowy niszczą osiedlowe drogi, które nie są przystosowane dla pojazdów 40-tonowych. Z kolei przy lesie Borkowskim urzędnicy zmieniają plan miejscowy. Jedna z korekt zakłada, że obecnie przeznaczony pod zieleń teren, stanie się… budowlanym.

Niszczą wyremontowaną drogę

Budowa bloku wielorodzinnego przy ul. Zakopiańskiej trwa od lutego. Chodzi o teren za budynkiem ZUS (idąc od strony pętli w Łagiewnikach). Dojazd do placu budowy prowadzi na razie z drugiej strony, przez ulice Cegielnianą, Hoffmanowej i Do Wilgi. To małe, osiedlowe uliczki, nieprzystosowane do ruchu ciężkich pojazdów. A według okolicznych mieszkańców wjeżdżają tam pojazdy nawet ponad 40-tonowe. I niszczą chodniki oraz ulice, które dopuszczają ruch pojazdów tylko do 3,5 tony. W dodatku ulica Cegielniana była remontowana trzy lata temu.

- W ciągu ostatniego miesiąca wykonawca budynku rozpoczął uciążliwe prace, używając do tego pojazdów o masach znacznie przekraczających dopuszczalne obciążenia - napisał do nas pan Marcin Chełkowski, mieszkaniec ulicy Hoffmanowej. Choć Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zezwolił inwestorowi na przejazd pojazdami do 24 ton, to na budowę przez osiedle przejeżdżają pojazdy o masach przekraczających 40 ton. - Deweloper dwukrotnie uszkodził nowo zrealizowaną nawierzchnię ul. Hoffmanowej koparką - zaznacza pan Marcin.

Mieszkańcy od miesięcy interweniowali u różnych instytucji i służb. Dopiero na początku lipca udało im się spotkać w siedzibie Rady Dzielnicy IX z policją, strażą miejską i przedstawicielami ZIKiT. I dopiero po tym spotkaniu, a także gdy zaczęliśmy zadawać pytania w tej kwestii, urzędnicy zaczęli w końcu działać.

Jak tłumaczy ZIKiT, inwestor posiadał zezwolenie na wjazd ciężkim sprzętem. - Odpowiada na jego podstawie za ewentualne uszkodzenia. Jednak wobec sygnałów od mieszkańców wspólnie ustaliliśmy, że inwestor zrealizuje wjazd od strony ulicy Zakopiańskiej, a do tego czasu będzie obsługiwał budowę mniejszymi pojazdami - tłumaczy Michał Pyclik, rzecznik prasowy ZIKiT.

Budowa przejazdu przez tory tramwajowe ma się odbyć w piątek. Prace będą prowadzone od godz. 9 do 15. W tym czasie zostanie wyłączony ruch tramwajowy na odcinku Łagiewniki - Borek Fałęcki. Co ze zniszczeniami dróg, o których mówią mieszkańcy?

- Przy odbiorze inwestycji sprawdzamy, czy doszło do uszkodzeń. W umowie jest zapis, że inwestor musi wtedy dokonać napraw na swój koszt - dodaje Michał Pyclik. Ale na to będzie trzeba poczekać do momentu, aż bloki powstaną.

Pan Marcin dodaje, że inwestor od początku miał możliwość zorganizowania wjazdu na budowę od strony ulicy Zakopiańskiej, ale z tego nie korzystał. - Po uruchomieniu przejazdu przez Zakopiańską, złożymy wniosek o cofnięcie zgody na przejazd przez ulice Cegielnianą, Hoffmanowej i Do Wilgi - dodaje mieszkaniec.

Zamiast zieleni zabudowa

Z kolei w innej części Łagiewnik, tuż przy lesie Borkowskim, mieszkańcy alarmują, że kolejny obszar z zielenią jest zagrożony. Chodzi o teren przy ulicy księdza Karabuły, tuż przy lesie Borkowskim. W obowiązującym jeszcze planie miejscowym „Polana Żywiecka” jest on przeznaczony pod zieleń urządzoną. To 15-arowa działka, w pełni zazieleniona. Ale nie na długo.

- Obecny plan chroni ten obszar przed zabudową. Jednak prezydent Elżbieta Koterba pod pretekstem uściślenia ochrony lasu Borkowskiego, próbuje przemycić przekwalifikowanie terenu zielonego na dopuszczający zabudowę - pisze pan Marek Gackowski.

Plan trzeba zmienić, bo miasto przegrało w tej sprawie z właścicielami lasu Borkowskiego, rodziną Ziobrowskich. Między nimi a władzami miasta trwa konflikt co do wykupu lasu - miasto uważa, że las jest wart ok. 10 mln zł, a jego właściciele przekonują, że o ok. 6-8 mln więcej. Ziobrowscy w międzyczasie zaskarżyli do sądu plan „Polana Żywiecka”, który obejmuje ich grunty i sąd przyznał im rację.

Miasto co prawda odwołało się od decyzji, ale czując, że przegra, urzędnicy rozpoczęli prace nad nowym planem: „Las Borkowski”, który w praktyce dotyczy głównie terenów Ziobrowskich. Ale nowy plan obejmuje też wspomnianą działkę przy ul. ks. Karabuły, która w projekcie dokumentu ma być przeznaczona pod zabudowę jednorodzinną.

W tej sprawie protestuje także Rada Dzielnicy IX, która kilka dni temu przegłosowała uchwałę. - Projekt planu „Las Borkowski” nie spełnia w pełni wymagań planu ochronnego - zwracają uwagę radni dzielnicowi. Jak czytamy dalej w uchwale, wspomniana działka ma charakter rekreacyjno-wypoczynkowy i taki powinien zostać utrzymany. Dlatego Rada Dzielnicy oceniła negatywnie projekt planu.

Tyle że na niewiele może się to zdać. Raz, że opinie rad dzielnic są tylko opiniami i nie są wiążące dla miasta. A dwa, ten obszar w studium zagospodarowania przestrzennego jest przewidziany pod zabudowę. A wszelkie uchwalane plany muszą być ze studium zgodne.

Plan dla starych Dębnik

To tylko jeden z wielu przykładów, kiedy mieszkańcy muszą walczyć z zakusami deweloperów. Tak było też m.in. w sprawie nowego planu dla Starych Dębnik, który po protestach ostatecznie nie powstanie.

Krakowianie złożyli w magistracie ok. 200 wniosków o to, by urzędnicy nie sporządzali nowego planu zagospodarowania dla Starych Dębnik. Przypominali, że plan, który obowiązuje, został przyjęty przez miejskich radnych po długich konsultacjach i chroni teren przed zakusami deweloperów.

Chodzi o obszar między ulicami Konopnickiej, Monte Cassino, Nowaczyńskiego oraz wałem Wisły. Deweloperzy wnioskowali o zmianę planu zagospodarowania dla tego terenu, co wzbudziło wielkie kontrowersje.

Na przykład jedna z osób (magistrat nie podaje danych) zabiegała o to, by na chronionej obecnie przed zabudową działce, pomiędzy ulicami Konfederacką i Wasilewskiego, można było postawić budynek z mieszkaniami. Ostatecznie, po protestach mieszkańców, miejscy radni zablokują sporządzenie nowych zapisów.

ZOBACZ KONIECZNIE:

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

2018.07.19 21:24:07

Deweloperskie układy z JM niestety owocują. Majchrowskiemu zależy na ich poparciu i to jest problem mieszkańców.

2018.07.19 17:59:44

Betonowe pomniki Majchrowskiego są w całym mieście.

2018.07.19 17:05:56

Na pomniki to w mieście są pieniądze a na wykup działek zielonych nie ma.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3