Marian Krzewiński musi starać się o nowe skierowanie

Marian Krzewiński musi starać się o nowe skierowanie (© Janek Hubrich)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

System kierowania pacjentów na leczenie sanatoryjne zawodzi. Jego twórcy nie przewidzieli, że czas oczekiwania jest tak długi, że skierowanie traci ważność. Problem dotyczy dwóch i pół tysiąca osób w naszym regionie.

Jedną z nich jest Marian Krzewiński, 68-letni emeryt z Krakowa. Ma poważne problemy reumatologiczne. Zdarza się, że kilka dni pod rząd nie wstaje z łóżka. 2 marca 2009 roku dostarczył do małopolskiej filii NFZ skierowanie na leczenie sanatoryjne. Po upływie pół roku (!) otrzymał z NFZ pismo informujące, że jego wniosek został zarejestrowany i zakwalifikowany. Do sanatorium miał wyjechać po dwóch latach czekania.
Problem jednak w tym, że jego skierowanie na leczenie ważne było tylko półtora roku. Zgodnie z ministerialnym rozporządzeniem, pan Marian wypadł więc z kolejki oczekujących na wyjazd do uzdrowiska.

- Zrobili mnie w konia - mówi pan Marian. - To skandaliczne traktowanie chorych i starszych ludzi - dodaje.
Teraz Marian Krzewiński musi starać się o nowe skierowanie, powtórzyć niezbędne badania i czekać przynajmniej pół roku na rozpatrzenie wniosku. - Potem znów dadzą termin za dwa lata i znów wypadnę z kolejki. Przecież to jakaś paranoja - oburza się Krzewiński.

Sprawę emeryta bada już Rzecznik Praw Pacjenta. Jolanta Pulchna, rzecznik małopolskiego NFZ, wyjaśnia, że wprowadzony na polecenie ministerstwa zdrowia system informatyczny miał zabezpieczać przed ręcznym sterowaniem kolejkami do sanatoriów. Od tego roku obowiązuje też rozporządzenie ministra zdrowia, które określa, że skierowanie do uzdrowiska jest ważne 18 miesięcy.

A leczenie sanatoryjne w Małopolsce jest bardzo popularne. Co roku o wyjazd do uzdrowiska stara się 46 tys.
∨ Czytaj dalej

osób. To rekordowa liczba w kraju. Stąd też długie kolejki. System tego nie wie i automatycznie wyrzuca pacjentów, których skierowanie straciło ważność. - Ubolewamy nad tym, że pacjenci doświadczają takich problemów - mówi Jolanta Pulchna. - By nie stracili szans na wyjazd, zwiększyliśmy o 2 mln zł nakłady na lecznictwo uzdrowiskowe. W ten sposób możliwe było wykupienie wielu dodatkowych turnusów.
Obecnie na potwierdzenie skierowania czeka 46 tys. osób w Małopolsce, w budżecie na ten rok wystarczy środków dla 24 tys.



Brutalne zbrodnie, zuchwałe kradzieże, tragiczne wypadki. Zobacz, jak wygląda prawda o kryminalnej Małopolsce kryminalnamalopolska.pl

60 tysięcy złotych do wygrania.Sprawdź jak. Wejdź na www.szumowski.eu

Najświeższe relacje, najnowsze informacje z Mistrzostw Świata w siatkówce 2010 www.trzeciset.polskatimes.pl

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

aga (gość)

witam jestem osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim od 18 miesięcy czekam na sanatorium do tej pory miałam profil neurologiczny teraz zmienili mi na profil ortopedyczny na jakiej podstawie

46757 (gość)

czy istnieje mozliwośc abym w internecie sprawdziła swój numer i w jaki sposób
dziekuje za porade

kuracjusz32 (gość)

Wracając do wadliwej przegladarki to musze powiedzieć,że to nie wada systemu,tylko wina człowieka tam pracujacego,dlaczego? dlatego,w moim przypadku po naprawie systemu zostałem oszukany poprostu przeskoczono mnie z 20 toma skierowaniami.Oburzony byłem,interweniowałem.To na odczepne i zamknięcie buzi dostałem na czerwiec nad morze.Ja i tak bede sledził skierowanie mojej kuzynki,jak cos bedzie niepokojącego to znów się bede przypominał.Kto ma znajomosci w NFZ i lekarza,to poczeka sobie krócej.A my poczekamy dwa lata,to tak jakby dostac kare wiezienia.

marysia (gość)

skierowanie złożone w listopadzie na Batorego w Krakowie,już drugi raz cofam się w kolejce,coś muszę z tym zrobić,może ktoś mi dobrze doradzi co?..żeby było skutecznie

bozena (gość)

Złożyłam półtora roku temu wniosek i byłam w połowie grudnia 457, a tera tylko się cofam i na dzień dzisiejszy mój numer jest 500 w kolejce, czyli w ciągu 3-4 tygodni cofnęłam się o 43 miejsca - jestem w osobnej kolejce z wieloma schorzeniami i wiodącą cukrzycą. Zawsze myślałam, że w kolejce przesuwamy się coraz bliżej a nie oddalamy się; wniosek NFZ działa odwrotnie do normalności. Wniosek składałam na Batorego w Krakowie. Nikt nie odbiera telefonów i nie odpowiada na pisma internetowe - zobaczymy czy dostanę odpowiedż z Dz Skarg i od Rzecznika Praw Pacjenta - ale czym i jak tłumaczyć cofanie się w kolejce - tylko nieuczciwymi machlojkami.

Zas (gość)

Kto ma kasę to się leczy i kuruje. Jak nie ma to, delikatnie mówiąc, z kapitalistycznym pozdrowieniem mija smugę cienia. Ciekawe kto się z tego cieszy? Zwycięzcy z 1989 roku wraz z tego zwycięstwa beneficjentami, czy też ci co przekraczają smugę cienia?

Foo (gość)

Moja córka czekała na wyjazd do sanatorium ok 9 mies. Podanie do NFZ składałam pod na wiosnę a pojechaliśmy w grudniu (nad morze). Opłaciło się bo od tamtej pory przestała chorować co 2 tygodnie:) Taki wyjazd to na prawdę fajna sprawa dla dziecka, ale też spore koszty dla opiekuna...