Kraków: redaktor Olgierd Jędrzejczyk nie żyje

Ze środowiska krakowskich dziennikarzy odeszła barwna, renesansowa Postać - redaktor Olgierd Jędrzejczyk. Niedawno obchodził 80. urodziny. Od debiutu reporterskiego po czas emerytury, związany był z redakcją "Gazety Krakowskiej ". Wspierał ją swoimi tekstami jeszcze w latach 90., oferując Czytelnikom cykl rozmów z krakowskimi twórcami. Miał awersję do pionowych, redakcyjnych awansów, nad kierownicze funkcje przedkładał pisanie tekstów.
 fot. Jacek Kozioł/archiwum

Imponujący był wachlarz jego zainteresowań. Absolwent uniwersyteckiej polonistyki, po magisterskim seminarium u prof. Kazimierza Wyki, specjalizował się w problematyce kulturalnej. Przez wiele lat kierował Klubem Publicystów Kulturalnych SDP. Nieobca mu była także tematyka gospodarcza: przemysłowa i wiejska. Swój talent i encyklopedyczną erudycję oddał bez reszty Krakowowi, swej drugiej, małej ojczyźnie (urodził się w Słonimiu, w rodzinie przedwojennego oficera WP).

Pejzaż ludzki i architektoniczny Krakowa nie miał dla Niego tajemnic. Fenomen starej stolicy opisywał nie tylko w ulotnych tekstach gazetowych. Wydane przez Niego publikacje książkowe (m.in. Kraków niech zawsze znaczy Kraków, czy Krążownik Wielopole) i cykle audycji telewizyjnych poświęcił właśnie Krakowowi.
To dzięki Jego inwencji i reporterskiej brawurze "Gazeta Krakowska", w odróżnieniu od innych organów partyjnych, nie rozminęła się z nastrojami Polaków po wyborze krakowskiego kardynała Karola Wojtyły na godność papieską. Dbał o swój status dziennikarza bezpartyjnego, bo dawał Mu on podstawę do podejmowania wątków religijnych w publicystyce i reporterce redakcyjnej.

W trakcie pamiętnych 13 miesięcy i 13 dni 1980-1981, kiedy "Krakowska" pod kierownictwem Macieja Szumowskiego przebiła się przez sufit PZPR-owskiej kurateli ku niezależności, Olgierd aktywnie uczestniczył w tym procesie.
Był pasjonatem zawodu, którego arkanów uczył na Uniwersytecie Jagiellońskim wiele pokoleń studentów. Należę do licznego grona uczestników zajęć prowadzonych przez Redaktora. Z wielu przekazanych nam przez Niego powinności warsztatowych, najbardziej zapamiętałem dyrektywę troski o polszczyznę.
Studentów zawsze traktował jak kolegów, nigdy nie tworzył zbędnego dystansu, co przychodziło mu o tyle łatwo, bo młodzieńczy temperament i rubaszny styl bycia obalał bariery.

Niezwykle popularny wśród Czytelników, cieszył się nieprzeciętnym autorytetem wśród braci dziennikarskiej. Pozwalało mu to zdobywać jej zaufanie, odzwierciedlane w "etatowych" mandatach delegata na zjazdy SDP i SDRP, a także na wybory do regionalnych i ogólnopolskich władz tych organizacji.
Mimo ciężkiej i przewlekłej choroby, do końca wyżywał się w tej społecznej działalności. Odszedł pełen pomysłów zawodowych i planów czerpania satysfakcji z życia rodzinnego.

Pożegnamy Go w piątek o godzinie 13.40 na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Ryszard Niemiec

  • Polska Gazeta Krakowska

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3