Kraków. Most Kotlarski zyska nowy wjazd i rondo, ale za zgodę na bloki

Urzędnicy miejscy wraz z firmami deweloperskimi planują rondo u zbiegu ulic Podgórskiej i Gęsiej oraz prowadzący z niego nowy wjazd na most Kotlarski. Przeprawa przez Wisłę, otwarta już w 2002 roku, niestety, została wybudowana bez połączenia z ulicami prowadzącymi od strony Kazimierza. Kierowcy już od 16 lat, by się dostać od strony Kazimierza na Zabłocie, muszą jechać na rondo Grzegórzeckie i zawracać, co potęguje korki. Władzom miasta nie udało się przez ten czas poprawić mostu, a teraz liczą na wsparcie i pieniądze deweloperów. Jednak nie ma nic za darmo - w zamian magistrat da zielone światło na budowę kolejnych bloków w okolicy - przy ul. Grzegórzeckiej (firma Orion) i u zbiegu ulic Rzeźniczej i Masarskiej (firma Atal). A to właśnie nowe bloki, wciskane gdzie się tylko da, i rosnąca wraz z nimi liczba mieszkańców oraz aut zwiększają korki w rejonie.

Atal na razie płaci za projektowanie ronda. Powstały już jego dwa warianty, z dwoma pasami ruchu i z jednym pasem. Z kolei Orion ma się dołożyć do samej budowy wjazdu z ronda na most.

Kiedy rozpocznie się budowa nowych dróg? Tu pojawiają się problemy. Umowę z Atalem gmina podpisała już w 2013 roku, ale sprawa nie wyszła poza rysunki na papierze. Tymczasem firma przy Rzeźniczej i Masarskiej już zbudowała apartamenty i planuje kolejne. A Orion przy Grzegórzeckiej chce zacząć budowę w przyszłym roku.

Urzędnicy natomiast dopiero szukają pieniędzy na budowę nowych dróg przy moście i nie potrafią podać daty rozpoczęcia prac w terenie.

Jak to w Krakowie bywa, okolice mostu Kotlarskiego zmieniają się na zasadzie „najpierw betonowanie, później pomyślimy o drogach”. Firmy deweloperskie już prowadzą inwestycje w tym rejonie miasta, budują lub planują bloki oraz biurowce. Tymczasem most, który powstał 16 lat temu, za 132 mln zł, jest ułomny, jeśli chodzi o rozwiązania drogowe. Brakuje mu wjazdu od strony ulicy Podgórskiej, przez to kierowcy, którzy chcą się dostać od strony Kazimierza na Zabłocie, muszą nadkładać drogi. A to potęguje korki, które już rosną przez zabudowę i zwiększającą się z nią liczbę aut.

Ma się to zmienić, urzędnicy podpisali umowy z deweloperami w celu poprawienia mostu, ale niestety, nie wiadomo, kiedy zostanie to zrealizowane...

Rozwiązaniem problemu ma być zbudowanie nowatorskiego, w skali Krakowa, tzw. ronda podwójnego, w kształcie cyfry „8”. Miałoby ono powstać u zbiegu ulic Podgórskiej, Kotlarskiej i Gęsiej, tuż przed Galerią Kazimierz, w miejscu gdzie dziś mamy zwykłe skrzyżowanie. Od ronda na most prowadziłby nowy wyjazd, który niestety pominięto, budując most.

Obecny układ dróg nie pozwala kierowcom pojechać z Podgórskiej na most Kotlarski - musimy najpierw pod mostem skręcić w lewo, dojechać do ronda Grzegórzeckiego ulicą Kotlarską i na rondzie zawrócić z powrotem na most. Ewentualnie można próbować pokonać Wisłę przez most Powstańców Śląskich i ulicę Na Zjeździe, ale to nadkładanie drogi.

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu ma już dwa warianty dla ronda - turbinowe z dwoma pasami ruchu lub standardowe z jednym pasem. Oba warianty zakładają dwupasmowy, nowy wyjazd na most. Planowane są też nowe chodniki i ścieżki rowerowe.

I tu pojawiają się obawy, czy dwupasmowy wyjazd na most, ze stosunkowo ostrym skrętem (z powodu małej ilości miejsca na tę inwestycję) i dodatkowy pas do zjazdu z ul. Kotlarskiej do ulicy Podgórskiej (dziś jest jeden pas), to bezpieczne rozwiązania. Dla samych kierowców, ale też dla pieszych i rowerzystów - chodniki i ścieżki przecinają planowane drogi tuż przy ich połączeniach z mostem. A tam z kolei trzeba uważać na auta jadące od strony ronda Grzegórzeckiego. Ale obawy można zachować na przyszłość, bo rondo i wyjazd dopiero są projektowane. Miasto zrzuciło to na firmę Atal, która buduje bloki u zbiegu pobliskich ulic Masarskiej i Rzeźniczej. Część z nich już stoi i zostały zasiedlone! Co dziwi, skoro nowe drogi nie powstały. Szkoda, że nie stawia się warunku - najpierw rondo, a dopiero później zgoda na użytkowanie mieszkań.

Tego w umowie z Atalem nie ma. „W umowie zostało określone wsparcie do wysokości miliona złotych - wsparcie może być finansowe lub rzeczowe (realizacja projektu). W tym wypadku inwestor ma przygotować dokumentację, uzyskać wszystkie wymagane opinie i uzgodnienia, a następnie uzyskać pozwolenie na budowę” - informuje ZIKiT. Do budowy wjazdu na most ma się też dorzucić inny inwestor (patrz pod tekstem).

Zapytaliśmy o termin budowy ronda i wjazdu, ale urzędnicy nie są w stanie go podać. „Rozbudowa łącznicy mostu Kotlarskiego jest dużym zadaniem, które powinno być realizowane przez gminę. Jeżeli gminie uda się umieścić zadanie w budżecie, to dokumentacja i pozwolenie na budowę będą już gotowe”. Wtedy też drugi inwestor pomoże sfinansować budowę.

Ale w planach finansowych gminy tej inwestycji na razie nie ma, a tymczasem nowe bloki i biurowce rosną w okolicy.

Dołoży się do mostu, rozbuduje ulicę

W marcu 2017 roku ZIKiT podpisał ze spółką Orion umowę o współfinansowaniu budowy wjazdu na most Kotlarski i zastępstwie inwestycyjnym w kwestii przebudowy ulicy Żółkiewskiego (na odcinku od ul. Grzegórzeckiej do zjazdu na teren firmy). Żółkiewskiego to wąska uliczka, która biegnie równolegle do alei Powstania Warszawskiego za dawną fabryką Peterseima. Po jednej jej stronie Orion chce postawić kilka bloków mieszkalnych (już wyburzył stare kamienice pod tę inwestycję, budowę chce rozpocząć w 2019 roku), a po drugiej stronie ulicy inny deweloper rozpoczął przebudowę zabytkowej fabryki na biura i restaurację. Okoliczni mieszkańcy protestują przeciwko obu inwestycjom, obawiając się o to, że prace budowlane zniszczą ich domy oraz o korki, które mogą spotęgować nowi mieszkańcy. A przypomnijmy, że ruch aut w tym rejonie zwiększy też planowana przy rondzie Grzegórzeckim nowa siedziba Urzędu Marszałkowskiego oraz kompleks, który ma powstać w miejscu „szkieletora”.

ZOBACZ KONIECZNIE:

WIDEO: Poważny program - odc. 22: Kraków zatracony w zieleni. Serio?

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Piotr Rąpalski

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

12.06.2018, 17:43

Tak się robi ludzi w balona.. miasto coś spieprzy nie dbając o interes mieszkańców, potem łaskawie naprawi ale w zamian wciskając kolejne zgniłe jajko...
Bloki w centrum tylko pod warunkiem, że DO KAŻDEGO MIESZKANIA deweloper wybuduje miejsca garażowe w inwestycji. Chce sprzedać 100mieszkań to niech zapewni nowym mieszkańcom 100 miejsc garażowych wewnątrz budynku. Inaczej okolice będą zablokowane samochodami gorzej niż przed przebudową! Dość tego dewelopersko-urzędniczego terroru!

12.06.2018, 12:09

No ale jak to taniej? Oszalałeś Piotrze? Taniej? Lepiej? Tak, żeby mieszkańcy byli zadowoleni? A to od kiedy tak w Krk się robi? Kase ma przytulić kilka osób i to jest najważniejsze.

12.06.2018, 10:55

Czy naprawdę nie da się zrobić tego wjazdu w prostszy sposób, czy naprawdę musi kosztować to grube miliony???
Skoro dwa pasy wyjazdowe, to zapewne zaraz będą musiały powstać światła (jak zwykle idealnie zgrane w kolorze czerwonym z innymi światłami w okolicy). Czy takie rozwiązania naprawdę zmniejszają korki w mieście???

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3