Kraków. Auta kontra tramwaje na Długiej. Ruch wstrzymany na 40 godzin

W ubiegłym roku trzeba było usuwać setki samochodów z ulicy Długiej, ponieważ blokowały przejazd tramwajom.

Nie pomogły białe, przerywane linie na czerwonym tle, wspólne patrole inspektorów Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego i strażników miejskich oraz specjalne tabliczki z informacją dla kierowców. Na ulicy Długiej źle zaparkowane samochody nadal regularnie blokują przejazd tramwajów, co powoduje duże opóźnienia w ich kursowaniu.

Tylko w ubiegłym roku z powodu nieprawidłowo pozostawionych aut ruch tramwajowy został wstrzymany na Długiej łącznie na ponad 41 godzin! Wobec niepokornych kierowców straż miejska musiała tam interweniować blisko 200 razy. Jeśli MPK i urzędnicy nie podejmą bardziej skutecznych działań, ten rok może być jeszcze gorszy. Tylko w pierwszym tygodniu stycznia ruch tramwajów na Długiej został wstrzymany już czterokrotnie.

Na Długiej bez zmian

2 stycznia. Informacja na Platformie Komunikacyjnej Krakowa: „(12:00) Zatrzymanie na Długiej w kierunku centrum”. 3 stycznia. Kolejny komunikat: „(10:05) Tradycyjne zatrzymanie na Długiej, kierunek Nowy Kleparz”. 4 stycznia. Następny wpis: „(11:35) Dzień bez tradycyjnego zatrzymania na Długiej, dniem straconym”. I do tego zdjęcie źle zaparkowanego auta, blokującego przejazd przez torowisko. Gdy dochodzi do takiej sytuacji, tramwaje kierowane są na trasy objazdowe, a pasażerowie tracą cenny czas w drodze do szkoły czy pracy.

Z jak dużym problemem mamy do czynienia, pokazują dane za ubiegły rok. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne odnotowało 123 przypadki wstrzymania ruchu tramwajowego na ulicy Długiej. Z kolei strażnicy miejscy setki razy podejmowali interwencje w sprawie źle zaparkowanych samochodów na tej drodze! W 117 przypadkach pojazdy uniemożliwiały przejazd tramwajów. Większość z tych aut została usunięta na koszt ich właścicieli (za odholowanie trzeba zapłacić nawet ponad pół tysiąca złotych).

Dane jasno wskazują: działania, podejmowane przez MPK, straż miejską i urzędników, przynoszą marne efekty. Co więcej, problem staje się coraz większy, na co wskazują dane za 2017 rok. Wtedy MPK odnotowało 81 przypadków zatrzymań tramwajów na ulicy Długiej, spowodowanych nieprawidłowo pozostawionymi autami, czyli mniej niż w ubiegłym roku.

Aby zapobiegać temu zjawisku, w maju 2017 r. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu (dziś Zarząd Dróg Miasta Krakowa) wymalował na Długiej białe, przerywane linie na czerwonym tle, które miały ułatwić kierowcom prawidłowe parkowanie samochodów. I choć urzędnicy przekonują, że linie zdają egzamin, to jednak auta nadal blokują przejazd tramwajom.

Aby rozwiązać ten problem, pracownicy MPK wspólnie ze strażnikami miejskimi już od 2010 r. prowadzą wspólną akcję „Wystarczy jeden metr”.

- Jej celem jest dotarcie do kierowców z informacją i apelem, aby zanim zostawią swój zaparkowany samochód, zastanowili się, czy nie stoi on zbyt blisko torowiska - informuje Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK. Kierowcom rozdawane są m.in. ulotki. Ale wszystko to na nic. Problem pozostał, a jedynym pomysłem urzędników na ten rok, który ma ograniczyć liczbę przypadków wstrzymywania ruchu tramwajowego na Długiej, jest... kontynuacja współpracy między MPK a strażą miejską. „W ocenie ZDMK w zakresie oznakowania ulicy wyczerpano wszystkie możliwości przewidziane w przepisach” - czytamy w odpowiedzi na interpelację Łukasza Sęka, radnego miasta Krakowa.

Przypomnijmy, że przed 2016 rokiem równie często co na ul. Długiej ruch tramwajowy był blokowany na ul. Rakowickiej. - Liczbę nieprawidłowo parkujących kierowców udało się jednak znacznie ograniczyć, montując słupki w miejscu, gdzie najczęściej dochodziło do blokowania tramwajów - twierdzi Marek Gancarczyk. Inwestycja wzbudziła ogromne kontrowersje okolicznych mieszkańców, bo odebrano im w ten sposób kilka miejsc parkingowych. Mimo to słupki zostały, a urzędnicy przekonywali, że był to strzał w dziesiątkę. Jednak takiego samego rozwiązania nie planują na ulicy Długiej. Dlaczego? Na to pytanie nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Awarie, kolizje, wykolejenia

Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK, twierdzi, że źle zaparkowane auta to jedna z najczęstszych przyczyn wstrzymania ruchu tramwajów w całym Krakowie. Innymi są kolizje i wypadki. W MPK nie wspominają już jednak np. o wykolejeniach, których rocznie w naszym mieście notuje się kilkadziesiąt. Przykładowo w 2017 roku tramwaje wypadały z torów ponad 70 razy. Z prawdziwą kumulacją takich sytuacji mieliśmy do czynienia z początkiem ubiegłego roku, kiedy przez pierwsze trzy miesiące doszło do ponad 20 wykolejeń. W jednym z przypadków tramwaj jechał z prędkością ledwie... 5,5 kilometra na godzinę.

Jedną z przyczyn wykolejeń jest fatalny stan niektórych z torowisk. Część z nich udało się już w ubiegłym roku wyremontować, np. to na ul. Bieńczyckiej (za ok. 1,5 mln zł), ale na modernizację wciąż czekają m.in. tory wzdłuż ulicy Mrozowej, które zostały do odwołania wyłączone z eksploatacji, właśnie ze względu na to, że są w bardzo złym stanie i jazda po nich może być niebezpieczna.

W tym roku nadal będzie trwał remont torowiska do Bronowic, na który od lat czekali krakowianie. Jego stan również był fatalny. W ubiegłym roku, jeszcze przed rozpoczęciem prac, na ulicy Bronowickiej wykoleił się tramwaj linii nr 8. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, na zmodernizowane torowisko do Bronowic tramwaje powinny wrócić w wakacje tego roku.

Kiedy nowe tramwaje?

MPK ma na stanie blisko 300 tramwajów, z czego ponad 60 proc. to składy z niską podłogą. Niestety, po Krakowie nadal jeździ ponad 100 wysłużonych akwariów i wiedeńczyków. Do nich wchodzi się po stopniach. Mają być systematycznie wycofywane. „W 2018 roku MPK podpisało dwie umowy na dostawę w sumie 50 nowych tramwajów. Pierwsze z nich zostaną dostarczone do Krakowa już na początku przyszłego roku (dostawa wszystkich powinna się zakończyć w grudniu 2020 roku)” - informuje Marek Ganczarczyk, rzecznik prasowy spółki. Dodatkowo jeszcze w tym roku jej przedstawiciele planują ogłosić przetarg na zakup 40 nowych tramwajów.

„Jeżeli te plany zostaną zrealizowane, to w przeciągu kilku najbliższych lat mieszkańcy zyskają 110 fabrycznie nowych, niskopodłogowych tramwajów, wyposażonych w klimatyzację, system informacji pasażerskiej i monitoring” - kwituje Gancarczyk.

NASZE NAJLEPSZE MATERIAŁY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Koniec świata jest blisko?

Bartosz Dybała

  • Gazeta Krakowska
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

13.01.2019, 00:36

Jak to poważnie brzmi "pół tysiąca" mandatu przecież to 500 złotych! Jakby jeden z drugim musiał zapłacić z 10 tys za zablokowanie Krakowa za wszystkie stracone godziny pracy ludzi którzy przez to się spoznili czy wreszcie za straty MPK to by z linilka chodzili czy na pewno tramwaj się zmieści.

07.01.2019, 20:03

Zamontować lemiesz i tramwaj nie musiałby się zatrzymywać, po paru przejazdach problem by nie istniał :P

07.01.2019, 09:30

W centrum powinna stać dyżurna laweta i - stanie dureń i zastawi przejazd ,telefon do straży miejskiej , przyjazd na miejsce z lawetą i usuwać . To winno byż zrobione z szybkością pracy straży pożarnej. A potem już wystawić durnemu "komunikacyjny rachunek ekstra " - każde 5 min postoju tramwaju 200 zł , awaryjny przyjazd lawety 300 zł odwózka na parking 500 zł i już tylko mandat za niewłaściwe parkowanie i zatrzymanie komunikacji w centrum 500 zł . Jakże by się doładowywała kasa miasta ! I napewno taki dureń nie wjechał by wiecej do centrum miasta autem .

07.01.2019, 09:27

Kary powinny być bardziej dotkliwe ,bo na cwaniaków tylko wysokie kary mogą podziałać.

07.01.2019, 09:00

Na długiej jeździ chyba tylko jeden czy dwa numery. Najlepszym rozwiązaniem byłoby dobranie chudego tramwaju. Po prostu. Dawniej jak zamiast szerokiego krakowiaka jeździł ten stary wysoki to przejazd był łatwiejszy.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3