Koń ciągnący dorożkę upadł w centrum Krakowa [ZDJĘCIA]

Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt donosi, że do dramatycznego upadku konia ciągnącego dorożkę z turystami doszło w środę 10 października, ok. godziny 16 u wylotu ulicy Grodzkiej . "Jak widać na zdjęciach, biedne zwierzę leży w pobliżu murów Wawelu, a próbują mu spieszyć z pomocą przypadkowi przechodnie" - pisze stowarzyszenie.

Treść komunikatu stowarzyszenia:

"Dziękujemy za informacje i zdjęcia od pierwszych świadków tego zdarzenia, dzięki którym ten kolejny przypadek męczarni i cierpienia koni w Krakowie ujrzał światło dzienne i prosimy o kontakt pozostałych świadków pod numerem telefonu: 501 801 553, gwarantując pełną anonimowość. Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt podjęło już odpowiednie kroki prawne w tej konkretnej sprawie, a od ponad roku domagamy się niezmiennie wprowadzenia całkowitego zakazu wykorzystywania koni do ciągnięcia dorożek z turystami po ulicach Krakowa. Uważamy, że jest to skaza na wizerunku miasta, a dotychczasowe przepisy krakowskiego magistratu w tej kwestii okazały się kompletnym nieporozumieniem, co niestety znalazło kolejne dramatyczne potwierdzenie pod Wawelem, ponieważ do podobnego upadku doszło niemal w tym samym miejscu 10 kwietnia tego roku."

- Osoby, które nas zawiadomiły były wstrząśnięte i przerażone tym, co zobaczyły na własne oczy – informuje Agnieszka Wypych, przewodnicząca KSOZ. Jak widać na załączonych zdjęciach, zwierzę leży w pobliżu murów Wawelu, a z pomocą, próbują mu spieszyć przypadkowi przechodnie. Jak wynika z relacji świadków, wprawdzie po pewnym czasie, koń wstał z pomocą zebranych osób, ale jego stan wzbudzał poważne obawy. Pomimo tego zwierzę zostało ponownie zaprzęgnięte do dorożki i ponownie trafiło do pracy na postój przy Rynku Głównym. Informację tę potwierdziła, zawiadomiona przez KSOZ Straż Miejska, która w rozmowie z przedstawicielami stowarzyszenia poinformowała także, że nie ma informacji, aby na miejsce wezwano weterynarza, a strażnicy miejscy ocenili kondycję konia według własnego uznania.

- Jeśli to prawda, a nie mamy powodu żeby nie wierzyć straży miejskiej, to takie postępowanie jest skandaliczne i jeszcze bardziej obawiamy się o zdrowie i życie tego konia – informuje Agnieszka Wypych. Dlatego KSOZ zwrócił się o wyjaśnienia w tej sprawie do dyrektora Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa, a jednocześnie zawiadomił prokuraturę o możliwości złamania ustawy o ochronie zwierząt.

Straż miejska przedstawia jeszcze swoją wersję wydarzeń
"W środę o godzinie 17.24 dyżurny straży miejskiej przyjął zgłoszenie od przewodniczącej Stowarzyszenia Obrony Zwierząt w Krakowie. Zgłaszająca poprosiła o sprawdzenie kondycji konia, który według niej, przewrócił się w okolicy Wawelu tuż po godzinie 16, a obecnie znajduje się na postoju w Rynku Głównym. Wysłani na miejsce strażnicy podeszli do wskazanej dorożki i rozmawiali z jej właścicielem. Mężczyzna stwierdził, że koń poślizgnął się podczas ruszania z miejsca, co spowodowało jego upadek. Nie odniósł żadnych obrażeń, znajduje się w dobrej kondycji, nie kuleje. Po zweryfikowaniu słów dorożkarza, strażnicy zakończyli interwencję."
Marek Anioł
rzecznik prasowy Straży Miejskiej Miasta Krakowa

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

WIDEO: Co trzeba wiedzieć adoptując psa?

Autor: Dzień Dobry TVN, x-news

Wideo

  • Gazeta Krakowska
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.