Kolizja rządowej limuzyny w Krakowie. W środku Jarosław Gowin

Jak informuje radio RMF FM w Krakowie doszło do kolizji samochodu Służby Ochrony Państwa, którym podróżował Jarosław Gowin. Jego ugrupowanie spotkało się w Krakowie na pierwszej konwencji krajowej partii Porozumienie.
 Bartek Syta

Jak nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze RMF FM - samochód SOP jechał bez sygnałów uprzywilejowania.

„Miało miejsce otarcie samochodu w trakcie zawracania. Wina jest funkcjonariusza, który został ukarany mandatem przez policję” - powiedział rzecznik SOP Bogusław Piórkowski w rozmowie z RMF FM.

POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: 27. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - Czy będzie kolejny rekord?

Wideo

Redakcja

  • Gazeta Krakowska
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

14.01.2019, 09:07

Znowu....??? A remoncik będzie na nasz koszt

13.01.2019, 18:29

Każdemu może się zdarzyć kolizja. W centrum miasta jest tyle samochodów, w tym zaparkowanych gdzie się da. które poważnie utrudniają widoczność w rejonach wielu skrzyżowań, czy przejść dla pieszych, że nietrudno o kolizję podczas zawracania. Wystarczy też i nieustępliwy kierowca, który akurat nadejdzie w stylu "BO JA MAM TU PIERWSZEŃSTWO, TO CIE NIE PUSZCZĘ" i będzie na stłuczkę jechać, byle nie pomóc drugiemu w dokończeniu jakiegoś manewru i też kolizja gotowa. Nagminne jest wymuszanie lewoskrętu na skrzyżowaniu z sygnalizacja świetlną przed tymi, co jadą na wprost. Ileż to razy tak mnie wymusili i nigdy nie jadę na stłuczke, bo mam pierwszeństwo! To widać, że ktoś gdzieś cofa, czy zawraca, o ile nie robi tego gwałtownie! i jeśli widzę, że jest już w połowie manewru, to korona mi z głowy nie spadnie, gdy zwolnie i mu tym pomogę dokończyć ten manewr. Zawsze też wpuszczam autobusy MPK, jeśli wrzuci kierunkowskaz, że chce wyjechać z zatoki przystanku, czy chce ruszyć z przystanku. I wiele razy mi ich kierowcy mrugali awaryjnymi po wyjeździe na podziękowanie. Nie musieli, bo mamy przecież obowiązek wpuścić taki autobus z powrotem do ruchu, ale to dowodziło przez lata, że kierowcy aut osobowych ich jednak rzadko wpuszczali. Nie ma kierowcy, który absolutnie zawsze i absolutnie wszędzie jeździ latami jak należy. Mnie akurat nieźle idzie jazda, egzamin zdany w Krakowie bezbłędnie i za pierwszym razem, a jednak zdarzyło mi się niedawno jechać sobie kawałek bez świateł. Biję się w piersi, tak moja nieuwaga. Pan z autobusu jadący za mną dał mi znać światłami, że nie mam włączonych. Ulica dobrze oświetlona, to nie było widać zza kierownicy, że jadę przez chwilę bez świateł. Praktycznie mi się to nie zdarza, ale akurat pech chciał, że się zdarzyło. Dobro wraca, teraz on mi pomógł. Teraz ja mu podziękowałam za zwrócenie uwagi, bo on mnie i innym w ten sposób pomógł! Ja też chcę być dla innych dobrze widoczna na drodze, dla bezpieczeństwa nas wszystkich. Jeżdżę autem codziennie i odstukać, do tej pory od ponad 20 lat dwa razy razy przez tyle lat było jedynie pouczenie, a ponieważ nie mam problemu z poczuciem swej winy za kierownicą i jestem człowiekiem honoru, to kwotę, jaka byłaby za takie drobne wykroczenie dałam od razu na cel charytatywny. Policja mi odnotowała pouczenie, ale żeby nie było, to sama siebie w ten sposób ukarałam, że chore dziecko dostało ode mnie na leczenie 100 zł. Niech mu się przyda. Naprawdę każdemu może się coś zdarzyć za kierownicą, więc nie róbmy z siebie świętych na drodze, bo tu nagle komuś się światło zmieni, tam źle wjedzie i musi cofać, bo organizacja ruchu się zmieniła itd itp - zwłaszcza w tak dużym mieście jak Kraków, z setkami dróg i uliczek, z drogami, w które nagle wjechać nie wolno i trzeba zawrócić. Ważne, że nie doszło do wypadku, ale do kolizji. Mnie codziennie inni pomagają włączyć się do ruchu na drogę wojewódzką, bo moje osiedle nigdzie nie ma sygnalizacji świetlnej. O kolizję naprawdę łatwo, bo codziennie!!!!! muszę skręcać w lewo, na skrzyżowaniu pełnym aut z lewej, prawej i jeszcze nadjeżdżają co chwilę z naprzeciwka! Główna ulica tonie w korku, bez pomocy innych nie ma u nas szans na lewoskręt. Zawsze dziękuję awaryjnymi. Dlatego też staram się jeździć życzliwie. Wielu kolizji i wypadków można uniknąć, gdy ludzie są wzajemnie życzliwi na drodze. O ile ktoś gwałtownie nie robi jakiegoś manewru tak, że już naprawdę nie można uniknąć zderzenia.

13.01.2019, 15:39

Znowu zatrudnili w (dawnym) BOR jakieś pisowskiego pociotka, eksperta od rozwożenia pizzy?

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3