Kłopoty z budową drogi ekspresowej S7 na północ od Krakowa

Grzegorz SkowronZaktualizowano 
Coraz bardziej opóźnia się budowa pierwszego odcinka drogi ekspresowej S7 w stronę Warszawy. Przetarg, który miał wyłonić jego wykonawcę, trwa już blisko trzy lata i wciąż nie został rozstrzygnięty. Może się też okazać, że konieczne będzie ogłoszenie kolejnego, a to oznaczałoby jeszcze większe opóźnienia.

Kłopoty z przetargiem

Jeszcze na początku tego roku nic nie wskazywało, że problemy będą tak duże. Wydawało się, że kontrakt podpisze jedna z włoskich firm.

Najniższą cenę - 1,02 mld zł - zaproponowała Impresa Pizzarotti. Generalna Dyrekcja uznała ją jednak za rażąco niską. Kolejna - firmy Salini Impregilo - była tylko o 5 proc. wyższa (o 55 mln zł). Najpierw Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odrzuciła ofertę pierwszej, a potem także drugiej. W przypadku firmy Salini powodem było zerwanie z nią umowy na inną inwestycję (drogę S8 na odcinku Marki - Kobyłka). Odwołania od decyzji GDDKiA tylko przeciągały sprawę.

Ostatecznym rozstrzygnięciem miało być wybranie trzeciej oferty - firmy Polaqua, powiązanej z hiszpańskim Dragadosem. Jej oferta była zbliżona do tych włoskich. Ale trzeci oferent poinformował GDDKiA, że nie podpisze umowy, bo kosztorys przygotowany był dwa lata temu i jest już nieaktualny z powodu rosnących kosztów materiałów, a zwłaszcza robocizny w Polsce.

W punkcie wyjścia

GDKKiA przymierzała się już do wyboru czwartej w kolejności oferty - Metrostavu Polska. Ale jej cena za wykonanie zlecenia to już 1,23 mld zł, a więc o ponad 200 mln zł więcej niż najniższa propozycja z przetargu.

Wczoraj przetarg wrócił do punktu wyjścia. Krajowa Izba Odwoławcza uwzględniła protest firmy Salini na decyzję o jej wykluczeniu. - Musimy jeszcze raz przeanalizować wszystkie oferty - tłumaczy Mikrut.

Opisywany przetarg to niejedyny problem związany z budową S7 na północ od Krakowa. Umowa na projekt i realizację została podpisana tylko dla jej środkowego fragmentu między Widomą a Szczepanowicami.

Największe opóźnienia są najbliżej granicy z województwem świętokrzyskim. Wszystko dlatego, że decyzja środowiska (przebieg drogi koło Poradowa) została uchylona i trzeba ją ponownie uzyskać, a dopiero potem ogłosić przetarg na projekt i budowę. Może się więc okazać, że za trzy lata będziemy mieć dwupasmową S7 między Widomą a Szczepanowicami, ale dojeżdżać do niej starą „siódemką”, bo ekspresówka będzie dopiero w początkowej fazie.

Na południu dużo lepiej

Dużo lepiej rysują się perspektywy dla S7 na południu województwa. Jak zapewnia Iwona Mikrut, na budowanym właśnie odcinku Lubień - Rabka nie ma żadnych opóźnień. GDKKiA nie ma też zastrzeżeń do wykonawców. A powodów do niepokoju można by się łatwo doszukać.

Za fragment zakopianki z tunelem odpowiada włoska firma Astaldi, która tydzień temu odmówiła podpisania kontraktu na budowę tunelu pod zatoką w Świnoujściu. Oficjalnie tłumaczyła to wzrostem kosztów budowy oraz brakiem materiałów i pracowników. - U nas nie ma takich problemów - zapewnia Iwona Mikrut.

Z kolei część drogi najbliżej Rabki buduje firma Salini, wykluczona z przetargu na S7 w północnej Małopolsce. Potwierdzeniem, że na południu wszystko jest w porządku, ma być wczorajsze puszczenie ruchu na pierwszym obiekcie wybudowanym w ramach tej inwestycji. Chodzi tak naprawdę o wiadukt nad S7, który w Zaborni wyprowadza ruch w kierunku Chyżnego.

A za kilka tygodni planowane jest wpuszczenie ruchu na #jedną z nitek nowej drogi budowanej przez Salini, m.in. pod #owym gotowym wiaduktem. Będzie to drugi element S7 Lubień - Rabka, przekazany kierowcom do użytku - chodzi o 2,5-kilometrowy odcinek.

ZOBACZ KONIECZNIE:

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

Dzieje się w Krakowie

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3