RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Sądecczyzna: sąd uwierzył pijanemu, to trzeźwy spowodował wypadek?

Sądecczyzna: sąd uwierzył pijanemu, to trzeźwy spowodował wypadek?

2010-09-02, Aktualizacja: 2010-09-02 18:53

Polska Gazeta Krakowska Iwona Kamieńska

Kierowca subaru zderzył się na swoim pasie jezdni z autem, którym kierował nietrzeźwy mężczyzna. Ale to trzeźwego sąd skazał za wypadek. Lato 2008 roku, długą prostą w Powroźniku z przeciwnych kierunków jadą dwa samochody. Za kierownicą łady siedzi Sławomir. Jest pijany. Jedzie z żoną na zakupy. Wypił sporo, bo jak się później okaże, ma we krwi 2,26 promila alkoholu.
 
Znak drogowy informujący o skrzyżowaniu zakazuje wyprzedzania. Kierowca łady nie miał prawa wyprzedać w tym miejscu. W czasie trwania wizji lokalnej znak znikł.
Subaru podróżuje Zbigniew. Zbigniew zajeżdża do zatoczki przystanku, aby zabrać znajomego. W pewnym momencie Sławomir zaczyna wyprzedzać kilka samochodów. Łada zjeżdża na sąsiedni pas ruchu. Zbigniew w czasie wyjeżdża z zatoczki. Nagle widzi auto mknące na wprost jego samochodu. Nie dało się uniknąć kraksy. Szczęście w nieszczęściu, że wszyscy uszli z życiem.

Sprawa trafiła do prokuratury w Muszynie i zakończyła się aktem oskarżenia dla Sławomira. "Kierując samochodem osobowym marki łada w stanie nietrzeźwości na prostym odcinku jezdni nie zachował należytych środków ostrożności podczas manewru wyprzedzania, w wyniku czego doprowadził do czołowego zderzenia z jadącym prawidłowo Subaru" - czytamy w dokumencie.

Sławomir przyznał się, że jechał pijany, ale nie do spowodowania wypadku. Sąd dał mu wiarę. Nie uwierzył zaś trzeźwemu kierowcy. Z wyroku, który zapadł w marcu tego roku wynika, że to trzeźwy Zbigniew przyczynił się do wypadku, a nie pijany Sławomir. Jakim cudem? Przecież zderzenie nastąpiło na pasie jezdni, na której Sławomir znalazł się podczas wyprzedzania.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Kluczowe dla wyroku było ustalenie, kto pierwszy był na pasie ruchu, na którym doszło do zderzenia. Każdy z kierowców utrzymywał, co innego. Sławomir twierdzi, że rozpoczął wyprzedzanie, gdy przeciwny pas był pusty, a w momencie, gdy zauważył subaru włączające się do ruchu, nie zdążył już uciec ani wyhamować.

Wersja Zbigniewa jest odmienna. Zeznawał, że był już poza zatoczką i poruszał się swoim pasem, gdy łada jechała na czołówkę. W sprawie wypowiedzieli się dwaj biegli. Ich opinie były sprzeczne. Sąd wybrał tę, która uwiarygadniała wersję Sławomira.

W ocenie sądu nie można przypisać oskarżonemu spowodowania wypadku. Brak bowiem dowodów, które potwierdziłyby wersję przedstawioną w akcie oskarżenia, To zachowanie Zbigniewa - jak wynika z orzeczenia sądowego - miało doprowadzić do wypadku. W ten sposób Sławomira obciążono jedynie winą za jazdę w stanie nietrzeźwym. Dostał wyrok w zawieszeniu, zabrano mu też prawo jazdy na trzy lata. Prokurator i Zbigniew odwołali się od orzeczenia. Sąd drugiej instancji odrzucił jednak apelację, podtrzymując wyrok korzystny dla pijanego kierowcy.

Zbigniew zapowiada, że nie odpuści i wykorzysta wszelkie możliwości odwoławcze. Ma żal, że sędzia dał wiarę zeznaniom pijanego, ale nie tylko o to. - W czasie wypadku w tym rejonie obowiązywał zakaz wyprzedzania, który narzuca znak drogowy informujący o skrzyżowaniu. Łada nie miała prawa znaleźć się na moim pasie. Widać ten znak na zdjęciach dołączonych do akt sprawy. Co dziwne, później znak zniknął i w trakcie wizji lokalnej już go nie było. Zwróciłem na to uwagę sądowi. W aktach sprawy zostało to pominięte - mówi.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (9)

Dodaj komentarz

J. (gość) 2010-09-05 18:13

SZTUCZNY TEMAT

Trzeba przeczytać KODEKS DROGOWY ! Tam jest napisane, że włączający się do ruchu ( tzn. ten trzezwy ) musi ustąpić WSZYSTKIM ( rownież pijanemu, ktory wyprzedza oraz rowerzystom, traktorzystom, pieszym , tym na hulajnogach , wozom zaprzęgowym oraz wszelkim innym znajdującym się JUŻ w ruchu ,WSZYSTKIM , NA WSZYSTKICH PASACH - COKOLWIEK BY NIE ROBILI ) .

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

artykuł (gość) 2010-09-05 14:32

Driver...

...najpierw naucz się ortografii,a dopiero później wymądrzaj się na inne tematy!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

driver (gość) 2010-09-04 01:01

sąddeczyzna

Jak wynika z treści artykółu, winnym zdarzenia jest p. Zbigniew. Ten drugi odpowie tylko za jazdę po "kielichu" i może odpowiedzieć za to, że nie dostosował się do przepisów ruchu drogowego, wyprzedzał tam gdzie jest zakaz wyprzedzania, stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Pozostaje jeszcze pytanie, czy p. Zbigniew widząc jadącego z przeciwka pojazdu usiłował uciec na pobocze (chodnik), czy zatrzymał swoje auto czy też kontunuował jazdę zwalniając swoją prędkość. Oglądając zdjęcie i jego podpis to widzę, że osoba nie zna się na przepisach ruchu drogowego. Po pierwsze to nie znak zakazu tylko znak ostrzegawczy ( sybol A-6b), który wskazuje na skrzyżowanie z drogą podporzadkowaną występującą po prawej stronie, po drugie znak ten widoczny jest dla nadjeżdżających od strony widocznej na zdjęciu zatoczki, a nie dla tych jadących z przeciwnej strony. Dla autora tego artykółu: znaki zakazu są okrągłe, posiadają czerwoną obwódkę i białe tło na którym zamieszczone są symbole, Znaki ostrzegawcze to znaki trójkątne z czerwoną obwódką, posiadające żółte tło na którym są umieszczone różne symbole. Wystarczy zerknąć do stosownej lektury przed napisaniem głupot i sprawa załatwiona.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ktoś (gość) 2010-09-03 21:06

Polska pijakami stoi

Pijaczek pewnie był członkiem Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej !!! Im wolno więcej!!!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

egon (gość) 2010-09-03 10:29

znak znakiem

polska pieprzona paranoja. znak niby jest czy był ale jesli to zdjęcie z miejsca zdarzenia to sie pytam co tam k* robi przerywana linia na jezdni?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Tomek (gość) 2010-09-03 09:36

zakaz

Czytam już po raz kolejny i pisze jak byk, że był znak który zabrania wyprzedzania w tym miejscu a jednak już pomijajac fakt że kierowca łady był pijany to podjął się wyprzedzania pomimo zakazu! A potem dziwnym trafem znak znikł! Według mnie to jest mega nagięcie! Popatrzecie sobie na zdjęcia

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

op (gość) 2010-09-03 09:17

DO TOMKA

żeby jednoznacznie stwierdzić iż w tym przypadku Temida zdaje sie być ślepa i głucha należałoby sprawę dokładnie prześledzić. to że gość był nietrzeźwy to jedno - odebrano mu prawo jazdy zgodnie z przepisami. dlaczego więc mówisz że ten człowiek nie dostał kary.
drugą sprawą jest KOLIZJA i to o to się tutaj rozchodzi. czytaj czlowieku ze zrozumieniem. pytanie tutaj - KTO JEST WINIEN KOLIZJI. Tobie po prostu chodzi o te promile alkoholu a nie o sedno sprawy

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Tomek (gość) 2010-09-03 09:04

kilka słów o sprawie

Ot tak po prostu takie mamy sądy w Polsce, gdzie porządny obywatel idzie siedzieć. A ten naginający prawo na maxa śmieje się ludziom w twarz, że jest nie tykalny. Ta sprawa śmierdzi od samego początku. Niezawistny, sprawiedliwy sąd złych wynagradza, a dobrych karze...Nie pierwszy raz Temida okazuje się być ślepa i głucha...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

andry (gość) 2010-09-03 07:59

PRAWIDŁOWO

to że jechał pijany - bardzo źle, ale nie kładźmy wszystkiego do jednego wora ! jesli wina była po stronie wyjeżdżającego z zatoczki to sąd postąpił slusznie.
A TERAZ COŚ DO DZIENNIKARZYNY KTÓRY TO PISAŁ - "Ma żal, że sędzia dał wiarę zeznaniom pijanego" --- czy zatem twierdzisz, że w trakcie zeznań w sądzie niejaki Sławomir był pijany? za nierzetelność dziennikarską również powinno się odpowiadać

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wydarzenia dnia

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia pracodawców

  • Inne Kraków
    Nie masz pomysłu na Biznes? A może brak ci gotówki i potrzebujesz zarobić? Jeśli tak, zadzwoń nasza propozycja napewno Cię zaintresuje. Telefon 698181422.
  • Hostessa Nowy Sącz
    Poszukujemy chętnych osób do pracy w charakterze hostessy, stawka 7zł netto/ h. Osoby zainteresowane proszę o przesyłanie cv wraz ze zdjęciem na adres p...
  • Doradca klienta Kraków
    Aegon, Biuro Regionalne w Krakowie zatrudni: Stażystów do działu sprzedaży. Wynagrodzenie - stała + prowizja. Po odbyciu stażu zapewniamy możliwość podp...