Cukier będzie coraz tańszy

O 10 gr ma szansę stanieć kilogram cukru w łódzkich sklepach w przyszłym roku.

Janusz Antoniak z Woli Przedmiejskiej sprzedaje buraki do cukrowni Dobrzelin
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Janusz Antoniak z Woli Przedmiejskiej sprzedaje buraki do cukrowni Dobrzelin (© fot. Krzysztof Kaniecki)

To zasługa wysokiego urodzaju buraków cukrowych. Na polach trwa ich zbiór - rozpoczął się o trzy tygodnie wcześniej niż w poprzednich latach.

Ponieważ kampania rozpoczęła się już we wrześniu, dla zrekompensowania plantatorom ewentualnych strat spowodowanych wcześniejszymi zbiorami, Krajowa Spółka Cukrowa, która zrzesza siedem cukrowni, w tym łódzki Dobrzelin, podwyższy ceny skupu o dodatkowy składnik z tytułu wczesnych dostaw. Tym samym za tonę buraków rolnik będzie mógł dostać nawet 120 zł. To dobra cena, jeśli wziąć pod uwagę, że plony są w tym roku na przyzwoitym poziomie, a zawartość cukru w korzeniu jest na poziomie 16 procent, co jest najlepszym wynikiem odkąd powstała KSC (ósmy co do wielkości producent cukru w Europie), a więc od 2006 roku.

- Od 30 lat uprawiam buraki cukrowe, z opłacalnością różnie bywało - przyznaje Janusz Antoniak z Woli Przedmiejskiej pod Uniejowem. - Okres prosperity, kiedy ze składu w Kłódnie brała od nas towar cukrownia Opalenica, już się pewnie nigdy nie powtórzy, ale i tak buraki są dziś bardziej opłacalne niż zboże. Nie dosyć, że zarobi się parę groszy na korzeniach, to jeszcze ma liście na kiszonkę oraz wysłodki dla bydła, a więc paszę, która go nic nie kosztuje.

Biorąc pod uwagę średnią cenę pszenicy, oscylującą w granicach 469 zł za tonę, wychodzi na to, że z uprawy 1 ha pszenicy rolnik ma przychód w wysokości 2,5 tys. zł. Tymczasem ze sprzedaży buraków cukrowych z 1 ha dostanie 5,6 tys.
∨ Czytaj dalej

zł, czyli ponaddwukrotnie więcej.

Czy wysokie zbiory i dobra jakość buraków cukrowych przełożą się na niższe ceny cukru w sklepach? Izabela Dąbrowska-Kasiewicz z Banku Gospodarki Żywnościowej: - Spodziewamy się, że cena cukru będzie spadać, tak jak spadała w kwietniu, maju i czerwcu. Rok temu w sklepach za kilogram cukru trzeba było zapłacić średnio 2,59 zł, a więc o 16 gr więcej niż obecnie.

GUS szacuje tegoroczne zbiory buraków cukrowych na poziomie 9,5 mln t, a więc o 9,1 proc. więcej od ubiegłorocznych. Blisko połowa tegorocznych zbiorów trafi do Krajowej Spółki Cukrowej. Największa polska spółka skupi ok. 4 mln ton buraków od ponad 18 tys. plantatorów. Ci jeszcze nie uporali się ze zbiorami słodkich roślin okopowych, a już zawierają kontrakty na przyszły sezon. Ledwie KSC ogłosiła swoją ofertę cenową, a już w niektórych regionach podpisano umowy na 90 proc. zbiorów.

- Zainteresowanie jest bardzo duże - potwierdza Marcin Kulicki, prezes KSC. Wynika ono nie tylko z cen, jakie oferują przetwórcy, ale przede wszystkim z tego, co się dzieje na innych rynkach rolnych. Mamy dołek na rynku zbóż i kukurydzy.

Z danych GUS wynika, że w województwie łódzkim buraki uprawiane są na powierzchni 6,5 tys. ha. Średnie plony wynoszą 470 dt/ha (dt to decytona, dawniej - kwintal) i będą wyższe o ponad 80 dt/ha w porównaniu ze średnią z lat 2002-2007.

Cukrownia w Dobrzelinie zakontraktowała w tym roku buraki cukrowe od 2.228 plantatorów z całego województwa łódzkiego. To oznacza, że tym rodzajem produkcji zajmuje się niewiele ponad 1 proc. spośród ponad 164 tys. rolników w Łódzkiem. Dostarczą oni w sumie prawie 293 tys. ton buraków cukrowych.

Polska jest jednym z największych na świecie producentów buraków cukrowych. Ta roślina uprawiana jest głównie w Europie - w północno-wschodniej Francji i południowych Niemczech, w europejskiej części Rosji, na Ukrainie, w Polsce, północnych Włoszech i w krajach Beneluksu. Poza Europą ich uprawy mają duże znaczenie w Stanach Zjednoczonych oraz w Turcji.
Krzysztof Kaniecki Krzysztof Kaniecki
źródło: Polska Dziennik Łódzki

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię