Brutalna zbrodnia w Miechowie. Zabił kolegę za 50 zł sztylem od kilofa

RedakcjaZaktualizowano 
Oskarżony Arkadiusz K
Oskarżony Arkadiusz K Artur Drożdżak
Szczupły, średniego wzrostu, z zaczesanymi włosami 48-letni Arkadiusz K. zaprzeczał przed krakowskim sądem, by dokonał zabójstwa w mieszkaniu w Miechowie. - Znajomego Andrzeja P. pobił kołkiem po całym ciele mój kolega Darek, a potem i mnie straszył tym narzędziem - opowiadał oskarżony. Jego proces skończył się przed Sądem Okręgowym w Krakowie i Arkadiusz K. został skazany na 15 lat więzienia. Wyrok ma odbywać w systemie terapeutycznym. Zapłaci też 5 tys. rodzinie zabitego.

Prokuratura uważa, że mężczyzna dopuścił się zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie i zdaniem śledczych między 26 a 27 marca 2018 r. drewnianym stylem od kilofa zabił kolegę, gdy ten nie reagował na żądanie oddania 50 zł, papierosów i alkoholu.

Obrażenia, jakie odnotował biegły na sekcji 63-latka były tak rozległe, jakby potrącił go pociąg lub rozpędzony autobus. Andrzej P. miał połamane prawie wszystkie żebra, złamaną kość udową, miednicę i kręgosłup.

Około północy jeden z uczestników libacji i zobaczył pokrzywdzonego leżącego na podłodze, a gdy zdał sobie sprawę, że nie daje on oznak życia, wezwał karetkę pogotowia oraz zawiadomił policję.

Arkadiusz K. zaprzecza zarzutom. Opowiadał na sali rozpraw, że tamtego dnia pił alkohol z Andrzejem P., potem znaleźli się w mieszkaniu znajomego Marka G. Andrzej P. tam przykrył się kocem i usnął na podłodze. W pewnej chwili według relacji oskarżonego to jeden z obecnych tam mężczyzn, czyli Dariusz S. zaatakował pokrzywdzonego drewnianym kołkiem. I to Dariusz S. domagał się od pokrzywdzonego zwrotu gotówki przekazanej na zakup papierosów i alkoholu.

Oskarżony złożył odpowiedz na akt prokuratorski oskarżenia i wnosił, by sąd sprawdził przeszłość kryminalną Dariusza S. i czy mężczyzna był notowany przez policję. Domagał się także konfrontacji z tym świadkiem oraz przesłuchania biegłych, którzy wypowiedzieli się na temat czasu zgonu pokrzywdzonego i możliwości, że mógł umrzeć od nadużywania alkoholu, a nie od uderzeń jakimś przedmiotem

Ostatecznie w wyroku sąd nie przyjął kwalifikowanej formy zabójstwa za co groziło mężczyźnie co najmniej 12 lat więzienia. Skazując Arkadiusza K. sąd uznał, że zbrodni opuścił się w warunkach recydywy. Orzeczenie nie jest prawomocne.

POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: PiS obiecuje: 500 plus na pierwsze dziecko, “13” dla emerytów

.

Wideo

Materiał oryginalny: Brutalna zbrodnia w Miechowie. Zabił kolegę za 50 zł sztylem od kilofa - Dziennik Polski

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3