„Akademia” jest szansą dla dzieci na lepsze życie

RedakcjaZaktualizowano 
Anna Kaczmarz / Polska Press
Akademia Przyszłości powstała z inicjatywy ks. Jacka Stryczka i jest równie znanym jak Szlachetna Paczka projektem Stowarzyszenia WIOSNA.

Wiktoria chodzi dopiero do VI klasy, ale już wie, że w przyszłości chciałaby zostać sportsmenką, fryzjerką, weterynarzem, projektantką mody lub kucharką. Za to najbardziej na świecie nie lubi matematyki. Nie zawsze idzie jej dobrze, na lekcjach często nie potrafi się skupić. Dodatkowe zadania domowe są dla niej katorgą, ale nie musi ich robić sama. Po lekcjach spotyka się ze swą tutorką Kasią. Uczą się razem.

- Są dzieci, które mają problem z kontaktem z otoczeniem, docenianiem siebie samego, ocenami w szkole. Ich sukcesem jest to, że się otworzą i zrobią pierwszy krok - poprawią ocenę, same zgłoszą się na lekcji lub zechcą należeć do grupy rówieśniczej. Bo misją Akademii Przyszłości jest przejście od porażki w szkole do sukcesu w życiu - mówi Kasia, studentka i wolontariuszka.

Dziewczyny spotykają się w szkole raz w tygodniu, przynajmniej na godzinę. Odrabiają lekcje, ćwiczą tabliczkę mnożenia, resztę czasu poświęcają wspólnym pasjom. Kochają futbol, słuchają tej samej muzyki. - Wolontariusze są dobierani do dzieci pod względem temperamentu, zainteresowań i umiejętności. Nie chodzi o to, żeby być korepetytorem. Tutor jest połączeniem przyjaciela, starszego rodzeństwa i nauczyciela. To, jak wygląda spotkanie, zależy od inwencji obu stron - wyjaśnia Przemek, tutor Patryka, z którym w Akademii Przyszłości współpracuje drugi rok. Zadaniem wolontariuszy nie jest zmiana otoczenia, ale dziecka. - Walczymy o to, by miało mentalność wędkarza. Nie dajemy mu ani ryby, ani wędki, tylko chcemy wykształcić w nim taką umiejętność, żeby samo potrafiło zrobić sobie wędkę - dodaje Przemek.

Z Patrykiem spotykają się tak często, jak mogą. Planują wspólne wyjazdy i razem grają w koszykówkę, mimo że Patryk chodzi na treningi pięć razy w tygodniu. Jak mówi, nie może ich odpuścić, bo jest liderem drużyny. Najbardziej lubi rzucać do kosza, zresztą przeważnie trafia. Sukcesy odnosi też w szkole - dostał dwa plusy z angielskiego i poprawił ocenę z przyrody, co od razu wpisał do indeksu sukcesów.

- Cała akademia bazuje na ideałach i wartościach, które realizujemy metodą małych kroków. To znaczy, że powoli wprowadzamy pozytywne zmiany i zapisujemy je w specjalnym indeksie sukcesów, który dziecko dostaje na początku pracy z nami. Pod koniec zajęć zapisujemy sukces. I to jest właśnie taki krok. Na gali, która kończy rok szkolny, możemy podsumować to wszystko - przyznaje Przemek.

Do Akademii Przyszłości dzieci dołączają dzięki darczyńcom. To oni fundują im indeks, choć dziecka nigdy nie poznają osobiście. W Akademii mówi się, że zasadzają wtedy ziarno chińskiego bambusa. To roślina, której nasiona sadzi się w ziemi i przez pierwszy rok podlewa, ale nic nie wyrasta. I tak przez kolejnych kilka lat. Kiedy już traci się nadzieję, bambus w ciągu dwóch tygodni jest w stanie urosnąć nawet kilkanaście metrów.

Wolontariusze starają się być w stałym kontakcie z darczyńcą. Informują go o sukcesach dziecka, o tym, co robi i czym się interesuje. Dzięki temu może jeszcze lepiej je poznać i bardziej zaangażować się w pomoc.

- Słyszałem o dziewczynce, która podczas pierwszego kontaktu z wolontariuszem powiedziała, że lubi spinki do włosów, ale najbardziej kocha swojego kota. Pochodzi z niezbyt zamożnej rodziny, więc darczyńca zdecydował, że przygotuje jej prezent. W paczce, którą dostała, były właśnie spinki do włosów, ale też… karma dla kota. I dla niej to był impuls, by pomyśleć: jest na świecie ktoś, kto oprócz mnie myśli o moim kocie - mówi Przemek.

To już 13. edycja Akademii Przyszłości. Kasia i Wiktoria wiedzą, że w tym roku będą musiały się rozstać, bo Akademia nie obejmuje dzieci z gimnazjum. W planach mają więc jeszcze sporo zajęć, najpierw poprawę ocen z matematyki, a potem pomoc zwierzęciu w schronisku - Wiktoria marzy o tym od pewnego czasu.

Jeśli chcesz wesprzeć ich swoim 1% , wpisz w formularzu rozliczenia podatkowego numer KRS Stowarzyszenia WIOSNA: 00 00 05 09 05.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: „Akademia” jest szansą dla dzieci na lepsze życie - Kraków Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3