Kamienice przy ul Kamienice przy ul

Kamienice przy ul. Wielopole 6 i 8 w Krakowie są puste od lat (© Jan Hubirch)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Urzędnicy miejscy twierdzą, że w rejestrze mają ponad 450 pustostanów. Z danych, do których dotarliśmy wynika, że może być ich w Krakowie nawet 800. Zasiedlenie tych mieszkań znacznie zmniejszyłoby kolejkę oczekujących na przydział gminnego lokum. W tym momencie liczy ona 3200 rodzin.

- Powyrzucali najemców, a teraz mieszkania stoją puste - denerwuje się Graniwid Sikorski z Forum w Obronie Godności i Jedności Lokatorów i Bezdomnych. Podaje przykład kamienic przy ulicy Wielopole czy przy skrzyżowaniu Stradomskiej i Dietla, które stoją puste od wielu lat. - Wystarczy przejść się wieczorem ulicami Krakowa i zobaczyć, gdzie jest ciemno - sugeruje Sikorski. - W Wydziale Architektury i Wydziale Geodezji jest bałagan i urzędnicy sami do końca nie są pewni, które mieszkania mają wolne - uważa.

Zobacz także: Jak Kraków uczci rocznicę śmierci Marii i Lecha Kaczyńskich?

Potwierdza to sytuacja pana Adama Pachacza. Rodzina została wyrzucona z lokalu na os. Kalinowym 13, mimo że regularnie płaciła czynsz. Powód? Nie było podpisanej umowy z urzędem miasta. Jak się potem okazało, urzędnicy nawet nie wiedzieli, że mieszkanie już od roku stoi puste.

- To niedopuszczalne. Urząd Miasta powinien pomagać osobom bez dachu nad głową, a dla nich ważny jest każdy dzień - denerwuje się Jadwiga Tajchman ze Stowarzyszenia Krakowska Grupa Inicjatywna Obrony Praw Lokatorów.

Urzędnicy tłumaczą, że duża część pustostanów to lokale należące do właścicieli prywatnych lub takie, których gmina jest jedynie współwłaścicielem. Jednak w zasobach gminy znajduje się aż 456 mieszkań (dane z 11 marca 2011 r.), którymi może dysponować. - Są to puste lokale, do których klucze znajdują się w administracji - przyznaje Katarzyna Bury, dyrektor Wydziału Mieszkalnictwa UMK.

Jak jednak się dowiedzieliśmy, tylko do 124 mieszkań wytypowano najemców. Ponad 200 lokali nie może zostać zasiedlonych, bo są w złym stanie technicznym, trwają tam remonty lub ktoś domaga się ich zwrotu.

Urzędnicy tłumaczą, że pustostany są na bieżąco zapełniane. Trwa to zwykle kilka miesięcy. - Trzeba wytypować najemcę, wyremontować mieszkanie. Czasem komornik sądowy musi przeprowadzić eksmisję do tego lokalu - wylicza Katarzyna Bury.

To nie przekonuje radnych. - Tylu ludzi oczekuje na mieszkanie, a lokale stoją puste? - dziwi się Teodozja Maliszewska. Dodaje, że nie słyszała, żeby miasto miało przygotowany program przystosowania lokali do zamieszkania. - Trzeba się natychmiast zająć tą sprawą - podkreśla radna.

Pomysł na to, jak rozwiązać problem, ma radny Bolesław Kosior, który pracuje nad uchwałą umożliwiającą remont mieszkań przyszłym lokatorom. - Osoby, które są w stanie to zrobić same, szybciej mogłyby się wprowadzić do lokalu. Nakłady finansowe na remont Urząd Miasta zwróciłby im, obniżając na pewien czas czynsz - sugeruje radny.

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail.Zapisz się do newslettera!
Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Były ubek podejrzany o podpalanie kobiety
Sportowetempo.pl. Najlepszy serwis sportowy

Wiadomości Kraków, Wydarzenia Kraków

Komentarze (8)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

talala (gość)

myślę, że takie informacje, posty, artykuły pojawiają się tylko po to aby mieszać w społeczeństwie. wzbudzają agresję tych którzy nie mogą sobie pozwolić na własne lokum mimo iż pracują całe życie i nie mają wsparcia znikąd, nie mają szans na mieszkania komunalne itd i takich którzy dobrze zarabiają, biorą kredyty, uczciwie spłacają je i nie doceniają swojej kondycji i pomocy najbliższych :) zazdrość, brak pokory, wieczne ubolewanie nad swoim losem, to domena wszysstkich Polaków i tych pracujących i tak zwanych "nierobów" !

czytelniczka (gość) (vox populi)

Kim ty jesteś bydlaku, skąd przybyłeś gnojku i na czym się tak dorobiłeś - na uczciwej pracy to ty nie nie znasz, chamstwo to twoja dewiza obrażania ludzi. Nawet trudno porównać do bydlaka. Nie jesteś godny tym
ludziom dorównać do i nie dorosłeś pod żadnym względem. Właśnie takie chwasty hołoty rozpleniły się
i dlatego doszło do takiej sytuacji. to chamstwo ma krótkie nogi - ubolewam, że takie gady zatruwają powietrze.

fghjk (gość)

Niech ludzie sobie kupią czy wynajmą sami mieszkanie, a nie wiecznie biadolą. Państwo opiekuńcze - NA SZCZĘŚCIE!!! - zmierza ku upadkowi.

cztelniczka (gość)

Zacytuję słowo " zgroza" to jeszcze z 1-go komentarza dodam - hańba dla miasta, że tak podchodząc do osób oczekujących na mieszkania. Osoby które, pracują w UM winny być pociągnięte do odpowiedzialności - w ogóle zmienić profesję. W ogóle należy zgłosić do CBA o kontrolę Wydział Mieszkalnictwa. Całość woła o pomstę jak są traktowani ludzie. Liczy się tylko kasa, a przecież UM
ma obowiązek zapewnić lokal o godnych warunkach. Dość obłudy itd. Polecam lekturę "Konstytucję"
łamanie praw człowieka

st (gość)

To zgroza , ktoś powinien odpowiedzieć za taki stan rzeczy. Tyle ludzi czeka na gminne lokale, a można przecież skrócić kolejkę czekajacych przydzielając im pustostany. A swoja drogą miasto szuka pieniędzy, a na wykup mieszkania komunalnego czeka się 2-3 lata a nawet dłużej. Czy tak powinno być?