Piątek, 12 Marca 2010 Imieniny: Alojzy, Bernard, Grzegorz Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Kraków >> Wydarzenia >> Tajemnicza kolizja, ucieczka z miejsca wypadku i śmierć w Balicach

Tajemnicza kolizja, ucieczka z miejsca wypadku i śmierć w Balicach

Polska Gazeta Krakowska Marian Satała

2009-11-18 19:52:29

Do niezwykłego zdarzenia doszło w miniony poniedziałek w Balicach. Drobna z pozoru kolizja, może się skończyć poważnymi konsekwencjami dla jej uczestników.
W Balicach zderzyły się trzy auta, na miejsce przyjechała karetka pogotowia ratunkowego. Lekarz jednak nie miał co robić, obejrzał lekko stłuczoną nogę poszkodowanego i odjechał.

Policja zakwalifikowała zdarzenie jako kolizję, ukarała mandatem kierującą oplem kobietę, która wzięła na siebie odpowiedzialność za spowodowanie zderzenia.

Jednak po kilku godzinach do domu w Balicach, gdzie mieszkała sprawczyni zderzenia, wezwane zostało pogotowie. Przyjechała ta sama ekipa, która interweniowała w kolizji. Ale okazało się, że pomocy wymaga nie kobieta, ale jej mąż. Był nietrzeźwy, a domownicy twierdzili, że spadł z drabiny.

Przewieziono go do szpitala, gdzie... zmarł. Zbadano mu krew, okazało się, że miał prawie 4 promile alkoholu w organizmie.

- Szybko ustaliliśmy, że ten mężczyzna najprawdopodobniej był uczestnikiem wcześniejszego wypadku, za który odpowiedzialność wzięła jego żona - informuje podinsp. Marek Korzonek, rzecznik prasowy policji powiatowej w Krakowie. - Przekazaliśmy tę sprawę do prokuratury. Z pierwszych ustaleń wynika, że mężczyzna mógł nawet prowadzić pojazd. Zastanawiające jest jednak to, że w czasie interwencji policji drogowej nikt z uczestników zdarzenia drogowego nie mówił, że kierowcą mógł być mężczyzna, a nie kobieta. Ponadto nikt nie zgłosił lekarzowi, że w wypadku ktoś odniósł obrażenia - dodaje Korzonek.

- Na razie do prokuratury nie dotarły jeszcze materiały policyjne - mówi Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej.

Kluczowe dla sprawy będą wyniki sekcji zwłok mężczyzny. Jeśli okaże się, że udzielenie pomocy na miejscu wypadku mogłoby uratować mu życie, to zarzuty w stosunku do osób, które ukryły fakt jego obrażeń będą poważne.

- Może okazać się, że śmierć mężczyzny nastąpiła z zupełnie innych powodów, niż wypadek - zaznacza Korzonek. - Postępowanie jest w fazie początkowej. Zagadką dla nas jest, jak ten człowiek dostał się do domu, czy nikt z uczestników zdarzenia nie widział go za kierownicą. Będziemy to wyjaśniać - mówi.
strona: 1 z 1
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »

regulamin

ODWAGA LUDZKA Truten (gość)
2010-01-29 12:05

Ludzie jestescie dobrzy ale tylko w gebie i po fakcie czemu nikt nie zadzwonil na policje jak widzieliscie ze jezdzi po pijanemu co niemial nikt odwagi.Napewno krzywdy byscie tym mu niezrobili a wrecz przeciwnie pomogli to was nalezy obwiniac za jego smierc.Pisac glupoty to jest was wielu ale na policje pod darmowy nr nikt nie umial wiec oczym tu pisac WSZYSCY JESTESCIE WINNI JEGO SMIERCI .On wam pomagal a wyscie pomogli mu sie zabic tacy pomocni jestescie

kolizja jan (gość)
2009-12-11 14:56

Trzeba zarejestrować zdzrzenie i z głowy np;
http://www.4maxmedia.pl/oferta_ds_dvr-rs-001.html
i kombinacja kto kogo i jak jest załatwiona.
Film nie klamie a dowód jest .
Pozdrawiam

trudno kierowca (gość)
2009-12-08 03:44

Jak liczył że sąsiad będzie się o niego troszczył to się przeliczył. Każdy powinien sam myśleć i wiedzieć jak się może skończyć jazda po pijanemu. Zresztą nawet gdyby nie jeździł a faktycznie spadł z drabiny to i tak nic nie zmienia, nie trzeba pić to nie będzie problemu. A jak już się piło to przynajmniej leżeć w łóżku a nie łazić po drabinach czy jeździć autem.

Czy kto kolwik z Was pomógł?? dma (gość)
2009-11-30 11:33

Dziwne wszyscy teraz mówią, że pił, ale kto z Was zrobił co kolwiek aby zapobiec temu? KTO z Was zaproponował mu że Go odwiezie, żeby on nie siadał pijany za kierownice?? Kto z Was rozmawiał z Nim o tym że widzi u Niego ten problem z alkoholem??? I wreszcie kiedy widzieliście i wiedzieliscie że siada pijany za kierownice dlaczego nie poinformowaliście poliji o tym fakcje? Pewnie zabraliby mu prawko, ale by żył i może to dało by mu do myślenia że trzeba coś z tym problemem zrobić.

po prostu slow brakuje gosc (gość)
2009-11-30 08:24

Czytajac komentarze,zwlaszcza te oceniajace zmarlego i jego zone po prosu brakuje mi slow.Ludzie brakuje wam taktu,wyczucia a ujmujac delikatnie wasze wypowiedzi swiadcza tylko o braku klasy i gleboko zakorzenionym prostactwie.

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo