RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Serial "Szpilki na Giewoncie" wnerwił górali

Serial "Szpilki na Giewoncie" wnerwił górali

2010-09-06, Aktualizacja: 2010-09-06 22:55

Polska Gazeta Krakowska Ł. Razowski, E. Tkacz

- To co zostało pokazane w serialu "Szpilki na Giewoncie", to stereotypy. Tak w rzeczywistości nie jest - ubolewa znany podhalański regionalista, Jan Karpiel Bułecka. I nie tylko on czuje się zawiedziony nowym, flagowym serialem telewizji Polsat.

Magda Schejbal i góralszczyzna zredukowana do misia (© FOT. POLSAT)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Sceny do serialu kręcono pod Tatrami zimą i na wiosnę. Fabuła była czytelna. Na prowincję, z samej stolicy, przyjeżdża Ewa, zatrudniona w agencji reklamowej. Nienawidzi góralszczyzny, tęskni do Warszawy. W tę rolę wcieliła się aktorka Magda Schejbal. Serial miał być podhalańską, komediową wersją "Przystanku Alaska".

Jednak po emisji pierwszego odcinka okazało się, że jest mało do śmiechu, bo Zakopane i górale zostali przedstawieni jako prostacy nie do końca dbający o higienę i kulturę. Według scenarzysty Zakopane wiecznie tonie w błocie, oscypki są niejadalne i powodują rozstrój żołądka, a po ulicach mieszkańcy chadzają wyłącznie w strojach góralskich. Twórcy rozbudzili apetyty na atrakcyjny obraz Podhala, jednak serial Polsatu pokazuje życie, jakiego w mieście pod Giewontem nie ma. Górale są tym oburzeni.

- Wszystkie znane symbole Zakopanego zostały sparodiowane - mówi pani Magda, młoda góralka z Zakopanego. - Nasze stroje, mowa, która w wykonaniu aktorów jest zupełnie inna - zauważa.
∨ Czytaj dalej

Podobnie mówi Jan Karpiel Bułecka. - Co chwilę słyszę od ludzi, że górale zostali przedstawieni jako osły - dorzuca.

Maria Gruszkowa, gaździna z Zakopanego, potwierdza, że to nie pierwszy raz, gdy górale są przedstawiani w złym świetle. - Ludziom z zewnątrz łatwo jest tak nas pokazywać, bo ich to nie dotyczy - dorzuca. Andrzej Kawecki, dyrektor Biura Promocji Zakopanego, studzi emocje. - Faktycznie obraz miasta został przerysowany - stwierdza. - To subiektywne wrażenie bohaterki serialu - dodaje. Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski przyznaje, że serial nie jest wybitnym studium góralszczyzny, ani nie porusza fascynującą fabułą.

- Zacząłem oglądać, ale mnie znudził i zasnąłem - twierdzi. - Dobrze, że Zakopane jest pokazane w serialu, ale obraz powinien być realistyczny. Gwara i stroje pojawiają się np. na weselach, ale na co dzień trudno odróżnić górala od cepra. Tylko burmistrz Janusz Majcher zachowuje spokój. - Znam scenariusz, to wszystko jeszcze dobrze się ułoży - uchyla rąbka tajemnicy.

Polsat wyjaśnia

Tomasz Matwiejczuk, rzecznik Telewizji Polsat: Zależało nam na pokazaniu kontrastu pomiędzy życiem w tzw. wielkim mieście, a takim w mniejszej miejscowości, ale za to z góralskim charakterem. Staraliśmy się pokazać piękno tatrzańskich krajobrazów Zakopanego, ale także charakter miasta i jego mieszkańców. Myślę, że nam się to udało, o czym przekonają się zarówno widzowie, jak i sama główna bohaterka, która - co mogę zdradzić - zakocha się w tym mieście. W serialu obyczajowym, w którym występują wątki komediowe, część rzeczy jest specjalnie pokazywana w krzywym zwierciadle.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

6 2
-

Komentarze (75)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Rita (gość) 2010-09-07 12:31

Realizatorzy nie byli w Zakopanem? Owce większe od ludzi, wnętrza i dorobiony obraz komputerowy w tle. O innych sprawach już napisano powyżej. Żałosne, buuuuu

+1 / -1 odpowiedz

goral (gość) 2010-09-07 11:40

To ewidentny atak na goralszczyzne!!!
Niech lepiej zwiazek podhalan i wladze zakopaneg wystosuja wyrazny i przejzysty protest do tv.Gorale sa atakowani caly czas o konie do morskiego oka,o stagany reginalne na krupowkach itd.
A jesto najpiekniesza kultura na swiecie-nima takiej nika!

+1 / -1 odpowiedz

zas (gość) 2010-09-07 10:07

nie dokument. Nie bierzcie wszystkiego na serio. Śmiejcie się z siebie i z Warszawiaków. Koniec ze smutasami. Śmiejcie się z ceprów, a oni niech się śmieją z was. Śmiejmy się wszyscy z siebie nawzajem. Więcej zdjęć Zakopanego proszę. To przecież reklama. Mimo tłoku, zawsze potrzebna. Pozdrawiam.

0 / 0 odpowiedz

wiola (gość) 2010-09-06 23:48

cechą seriali jest pokazanie życia danej grupy społecznej "bardziej i mocniej" niż to wygląda w rzeczywistości. W Magdzie M. wszyscy warszawiacy zarabiają mase kasy i na śniadanie jedzą tylko francuskie ciasteczka i biegają wieczorem po absolutnie bezpiecznej i pięknej Warszawie.W tym serialu przersowanie poszło akurat na + dla Warszawy, bo tak większości ludzi ogląda sie lepiej. W przypadku "Szpilek.."przersowanie ma charakter troche na minus dla Podhala. Wszyscy świadomi telewidzowie wiedzą że to nie jest film dokumentalny!! Po za tym trzeba miec troche dystansu do siebie i otoczenia! Czy jak jestem z Warszawy to jestem snob i cham i mam nadmiar kasy? Niekoniecznie ;) a jednak większość dookoła ma takie wrażenie bo media też to kreują. Ale mam do tego dystans i Góralom też życze więcej dstansu :) Serial jest przerysowany ale mi sie podoba :)

0 / 0 odpowiedz

xyz (gość) 2010-09-06 22:07

Najlepsze w tym wszystkim że to prawda z którą trudno się pogodzić. Nie jestem góralem ale pochodzę z Zakopanego. Wiem że prawda jest przykra ale tak jest. Nie twierdzę że gdzie indziej jest lepiej ale tam jest tak napewno.

0 / 0 odpowiedz

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Kontroler biletów Kraków
    Firma kontrolerska poszukuje pracowników.Wymagania:21 lat,wykształcenie średnie,niekaralność,dyspozycyjność.tel.692568717
  • analityk HTA Kraków
    praca przy przygotowywaniu analiz klinicznych lub ekonomicznych dla oceny nowych leków (HTA). Wymagamy: doświadczenia w zakresie wykonywania analiz ekon...
  • SPRZEDAWCA / 2 JĘZYKI BIEGLE Kraków, ul. Powstańców
    Zadania: - dodawanie i aktualizacja ogłoszeń - prowadzenie rozmów z klientami Wymagania: - biegła znajomość co najmniej 2 języków obcych: angielskiego /...