RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Wydarzenia » Krakowski sąd: kierowca z padaczką zabił trzy osoby, trafi za kratki na cztery lata

Krakowski sąd: kierowca z padaczką zabił trzy osoby, trafi za kratki na cztery lata

2010-09-03, Aktualizacja: 2010-09-04 12:12

Polska Gazeta Krakowska Artur Drożdżak

Cztery lata więzienia, grzywna trzy tysiące zł i 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów - taki wyrok usłyszał w piątek przed krakowskim sądem kierowca, który prowadząc dostał ataku padaczki i spowodował śmiertelny wypadek drogowy.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
W wyniku czołowego zderzenia w Łężkowicach, na trasie Kraków - Bochnia, 15 września 2008 r. na miejscu zginęły trzy osoby, a czwarta została ciężko ranna. Sprawca tragedii, 33-letni Sławomir K., geodeta, wyszedł z wypadku bez szwanku. Okazało się, że miał atak padaczki, stracił przytomność, a jego audi lekko uderzyło w dwa jadące z naprzeciwka pojazdy, odbiło się od barierek i czołowo zderzyło się z trzecim pojazdem. Skutki były katastrofalne. Śmierć poniosło trzech mężczyzn, mieszkańców województwa podkarpackiego, którzy jechali na lotnisko w Balicach, gdyż mieli lecieć do Anglii. - Wina oskarżonego nie budzi wątpliwości - podkreślał sędzia Wojciech Domański. Zauważył, że sprawca umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

- Wiedział, że od dzieciństwa cierpi na lekoodporną padaczkę, często, mniej więcej co dwa miesiące, miał ataki choroby połączone z utratą przytomności. A mimo to siadł tego dnia za kółkiem - podkreślał sędzia.

I wytknął oskarżonemu, że mając świadomość choroby miał obowiązek kierowania się dobrem innych ludzi.
∨ Czytaj dalej
Reklama
A tymczasem przedłożył własne względy nad bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego.

- Co prawda Sławomir K. miał prawo jazdy, ale niezależnie od posiadanych uprawnień, powinien kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem - mówił sędzia Wojciech Domański. Dopiero po tragedii mężczyźnie cofnięto prawo jazdy. Wyrok nie jest prawomocny. Obie strony już rozważają apelację. Prokuratura, bo chciała dla kierowcy 6 lat więzienia. Obrona, bo domagała się uniewinnienia lub kary w zawieszeniu.

Ministerstwo Zdrowia dostrzegło problem epileptyków i cukrzyków siadających za kierownicą. Zapowiada zaostrzenie przepisów dotyczących wydawania im praw jazdy. Problem nie jest może tak wielki, jak pijani za kółkiem, ale też niebagatelny. Z dostępnych danych wynika, że w kraju 2,5 mln osób cierpi na cukrzycę, około 400 tys. ma zdiagnozowaną padaczkę.

- Od dawna są postulaty, by wprowadzić np. okresowe, choćby na 15 lat, prawo jazdy, co byłoby pretekstem do kolejnych badań lekarskich kierowców. To mogłoby pozwolić na wykrycie ich dolegliwości zdrowotnych mogących mieć wpływ na prowadzenie pojazdów, czyli np. epilepsję i cukrzycę - mówi Krzysztof Dymura, rzecznik krakowskiej drogówki. Już teraz w razie uzasadnionych wątpliwości policja może sprawę zgłosić staroście, a on wszczyna procedurę sprawdzania, czy dalej ktoś może jeździć autem.

- Sprawą zajmują się wtedy lekarze wydający zaświadczenia o zdolności do prowadzenia samochodów - mówi Dymura. Zdarza się też coraz częściej, że lekarze informują policję o przypadkach epilepsji kierowców, którzy trafiają na leczenie do szpitala.
strona: 1 z 2 następna strona

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (7)

Dodaj komentarz

RT01 (gość) 2010-09-09 18:10

Sprostowania ciąg dalszy...

Droga Joanno.
Jeśli mogę to chcę Cię prosić o napisanie jakiegoś charakterystycznego szczegółu z ww zdarzenia (chciałbym się upewnić że to za kogo się podajesz i co piszesz jest prawdą).
Pozdrawiam i czekam na jakiś odzew.
RT01

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

aska (gość) 2010-09-08 22:42

xxxx

Witam Ja byłam 4 ofiara wypadku, obecnie jestem nadal w trakcie rehabilitacji.Psychicznie trochę trudniej dojść do siebie, ponieważ przez prawie rok byłam również uczestnikiem rozpraw.
Kierowca i jego rodzina nie wykazywali żadnego poczucia winy,zdecydowanie można było odczuć ,że Sławomir K.potrącił tylko 3 psy na drodze i o co to całe zamieszanie.Osobiście myślę,że żadnego ataku nie było, to tylko był wieśniak z Mszany Dolnej w starym Audi któremu wydawało się ,że jest już fajny bo kupił mieszkanie na kredyt w Krakowie. Miał jednak znajomości i ciężko było udowodnić w tym zacofanym kraju ,że żadnej padaczki nie było.Prawdę zapewne wezmie do grobu mam nadzieję,że dużo już mu nie zostało -moim ukochanym nie dał szansy!!!

0 / -1 zgłoś naruszenie odpowiedz

RT01 (gość) 2010-09-06 08:42

Sprostowanie

Z tego co mi wiadomo lekarz który wydał zaświadczenie o zdolności klienta do prowadzenia pojazdów, już od jakiegoś czasu wącha kwiaty od spodu w dość sztywnej pozycji.Co do 10 letniego zakazu, zgodzę się z tym że jest to zbyt mały okres...wg mnie powinien dostać dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, nie ze względu na chorobę lecz ze względu na swoją lekkomyślność i głupotę...bo inaczej nazwać tego nie można, bo osoba wiedząca że jej choroba może stworzyć duże zagrożenie w ruchu lądowym bez zastanowienia wsiada za kółko !? Ciekawi mnie tylko historia kobiety która została wydobyta z wraku samochodu w stanie ciężkim...czy było Jej dane przeżyć ten tragiczny wypadek? jeśli wie ktoś coś na Jej temat to zwracam się do niego o podzielenia się tymi informacjami z nami.
Pozdrawiam RT01

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

jessi (gość) 2010-09-05 10:08

nie rozumiem

Dlaczego tylko 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów? Powinien już na całe życie dostać zakaz.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

k (gość) 2010-09-04 13:25

nie ma MOCNYCH

jest jeden problem jak stracę prawo jazdy to dalej będe jeździł bez uprawnień, to tak jak z pijakami za kierownica , oni mu zabierają a on dalej jeździ, bez uprawnień. A jeśli chodzi o badania co 15 lat to raczej powinni je robić Policjantom Drogówki o ile zwiększył się ich majątek wraz ze stażem pracy.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

"zdolność " (gość) 2010-09-04 10:58

no własnie lekarz co mu dał

powinien też ponieść jakąs karę

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

zas (gość) 2010-09-04 10:54

Dobrze, ale...

co z lekarzem który wydał świadectwo lekarskie pozwalajace na wydanie prawa jazdy? Co i kto go chroni? Czyżby świete krowy? Czy w sądzie odpowiadał przynajmniej jako świadek? Kuleje coś to prawo.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia pracodawców

  • Inne Kraków
    Nie masz pomysłu na Biznes? A może brak ci gotówki i potrzebujesz zarobić? Jeśli tak, zadzwoń nasza propozycja napewno Cię zaintresuje. Telefon 698181422.
  • Hostessa Nowy Sącz
    Poszukujemy chętnych osób do pracy w charakterze hostessy, stawka 7zł netto/ h. Osoby zainteresowane proszę o przesyłanie cv wraz ze zdjęciem na adres p...
  • Doradca klienta Kraków
    Aegon, Biuro Regionalne w Krakowie zatrudni: Stażystów do działu sprzedaży. Wynagrodzenie - stała + prowizja. Po odbyciu stażu zapewniamy możliwość podp...