RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Wydarzenia » Krakowski sąd umorzył kolejną sprawę przeciwko funkcjonariuszom SB

Krakowski sąd umorzył kolejną sprawę przeciwko funkcjonariuszom SB

2010-09-03, Aktualizacja: 2010-09-03 11:57

PAP

Krakowski sąd w wydziale odwoławczym umorzył z powodu przedawnienia sprawę przeciwko trzem byłym funkcjonariuszom SB, oskarżonym przez IPN o uprowadzenie dwójki działaczy opozycji w 1985 roku. To kolejne umorzenie procesu przeciwko b. esbekom w Krakowie.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
"Postanowienie o umorzeniu jest prawomocne. Podczas rozprawy odwoławczej oskarżyciel z IPN wycofał swoje zażalenie na umorzenie" - poinformowała PAP w piątek Angelika Michalik z zespołu prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie.

Sprawa dotyczy dwójki działaczy, którzy 2 maja 1985 roku zostali prewencyjnie zatrzymani na 48 godzin, by nie mogli wziąć udziału w manifestacji z okazji 3 maja. Do zatrzymania doszło przed budynkiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie. Działaczka KPN Agata Michałek i działacz Solidarności Ryszard Majdzik zostali wciągnięci z przystanku do nieoznakowanego samochodu milicyjnego.

Oddział IPN w Krakowie oskarżył 74-letniego Ryszarda C., 63-letniego Antoniego K. i 53-letniego Andrzeja S. o to, że będąc funkcjonariuszami państwa komunistycznego, dopuścili się bezprawnego pozbawienia wolności dwojga opozycjonistów i osadzili ich w areszcie ówczesnego Wojewódzkiego
Urzędu Spraw Wewnętrznych.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Jak podkreślał IPN, sprawa jest bogato udokumentowana, ponieważ wśród materiałów dowodowych znajdują się akta procesu cywilnego, jaki pokrzywdzona Agata Michałek wytoczyła WUSW o bezprawne pozbawienie wolności oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Proces toczył się w latach 1985-88 i zakończył wygraną kobiety w Sądzie Najwyższym.

W 2007 r. pokrzywdzona złożyła do IPN wniosek o ściganie sprawców porwania.

W czerwcu ub. r. sąd pierwszej instancji umorzył postępowanie w tej sprawie na mocy amnestii z 7 grudnia 1989 r. Sąd zaznaczył, że zatrzymanie Michałek i Majdzika było bezprawne, ale w zaistniałej sytuacji może tylko napiętnować to postępowanie.

Od wyroku odwołał się IPN, pełnomocnik pokrzywdzonych oraz obrońca jednego z oskarżonych. Sąd odwoławczy w lutym tego roku uchylił ten wyrok i sprawę skierował do ponownego rozpoznania. Jak podkreślił, postępowania dowodowe w sprawie przeprowadzono dokładnie, wnikliwie, drobiazgowo.
Wątpliwości budzi jednak wymiar kary, w tym przypadku zastosowanie przepisów o amnestii; zasadnicze znaczenie ma również zagadnienie przedawnienia, które pojawiło się dopiero podczas rozprawy odwoławczej.

W uzasadnieniu swej decyzji o uchyleniu wyroku sąd odwoławczy podkreślił, że oskarżeni swymi działaniami naruszali ówcześnie obowiązujące przepisy prawa, czuli się bezkarni i dopuścili się zuchwałego porwania, chociaż powinni stać na straży porządku prawnego. Przed sądem natomiast nie czują się winni i nie rozumieją, dlaczego znaleźli się na ławie oskarżonych.

Wniosek o umorzenie z powodu przedawnienia pojawił się w toku drugiego procesu. Sąd pierwszej instancji przychylił się do niego i pod koniec czerwca sprawę umorzył, uznając, że uległa przedawnieniu.

Zażalenie na to postanowienie złożył krakowski IPN podnosząc, iż sprawa nie uległa przedawnieniu. Podczas rozprawy odwoławczej prokurator IPN wycofał jednak swoje zażalenie i umorzenie uprawomocniło się. Jak wyjaśniał szef pionu śledczego krakowskiego IPN prok. Piotr Piątek na łamach "Gazety w Krakowie", zażalenie wycofano, ponieważ prokurator był związany stanowiskami Sądu Najwyższego i Prokuratora Generalnego o przedawnieniu.

Jest to już kolejne umorzenie spraw skierowanych przez IPN do sądu. W kwietniu z powodu przedawnienia krakowski sąd odwoławczy umorzył dwie podobne sprawy. Pierwsza dotyczyła dwóch byłych funkcjonariuszy SB, oskarżonych o znęcanie się w 1980 r. nad zatrzymanym opozycjonistą Pawłem Witkowskim. Druga dotyczyła byłego wiceszefa SB w Krakowie Kazimierza K. oskarżonego o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad zatrzymanymi w 1982 roku działaczami podziemnej Solidarności: Stanisławem Handzlikiem, Edwardem Nowakiem i Mieczysławem Gilem.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-
Tagi: 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz

Gaja. (gość) 2010-09-04 11:18

Dlaczego to...

w radosnej erze Solidarności, zatrzymuje się w aresztach, tak zwanych wydobywczych, bez wyroku sądowego, ludzi bezkarnie prze okres kilku miesiecy, a nawet lat? W sprawie oskarżonych funkcjonariuszy SB i na szczęście uniewinnonych, w chodzi w grę 48 godzin. Co na to IPN i jego solidarnościowi mocodawcy. Co na to pan prezydent III RP i premier. Może się wypowiedzą na temat praworządności w swoim państwie prawa. Może nie mogą, bo przecież każdy tak zwany opozycjonista to przecież świety człowiek. Pragnę tylko przypomnieć, że powód do dumy ze "zwycięstwa", które tak świętujecie, kłócąc sie o zasługi, jak dzieci, jest coraz mniejszy. Czyżby nadchodził czas, że bycie funkcjonariuszem IPN i zwycięzcą z 1980 roku to wstyd, konieczny do zapomnienia. Jakoś tak do tego zmierza. Anarchizacja kraju, niszczenie jego gospodarcze to przecież nie powód do dumy.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

zas (gość) 2010-09-04 11:08

Nareszcie sądy...

rozumieją, że działanie na zlecenie polityczne stawia je w sytuacji, delikatnie mówiąc, dwuznacznej. Takie procesy i w nich wyroki, jak w sprawie grudnia i wprowadzenia stanu wojennego skazujące, ciągną sie w nieskończononość, aż do ich naturalnego zawieszenia z powodu odejścia oskarżonych na drugi świat, dlatego, że sądy zaczynają sobie zdawać pomału sprawę, że są narzędziem w rekach polityków. Sławna ustawa dezubekizacyjna ze zbiorową odpowiedzialnością i sprawiedliwością dziejową, poparta przez TK, skompromitowała polskie sądownictwo. Sędziowie zaczęli rozumieć, że dali się wmanewrować przez swoich mocodowców z przewodniej siły narodu, zwanej Solidarnością, w bagno bezprawia. Tym bardziej widząc, że przewodnia siła ma coraz wieksze kłopoty, patrz jej 30-lecie, i może upaść, zaczęli myśleć jak sędziowie niezależni i niezawiśli. Niektórzy pewno juz trochę za późno. Zaczęli też rozumieć, że IPN to zwyczajna tuba propagandowa, a nie żadne źródło prawdy ponad czasowe. Pozdrawiam prawdziwych sędziów.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

nowy (gość) 2010-09-03 21:01

SB-ecja GÓRĄ

Nowa władza, nowe porządki !!! Coś za coś. Oni nie wyciągną teczek na członków Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej za to będą BEZKARNI!!!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wydarzenia dnia

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia pracodawców

  • Inne Kraków
    Nie masz pomysłu na Biznes? A może brak ci gotówki i potrzebujesz zarobić? Jeśli tak, zadzwoń nasza propozycja napewno Cię zaintresuje. Telefon 698181422.
  • Hostessa Nowy Sącz
    Poszukujemy chętnych osób do pracy w charakterze hostessy, stawka 7zł netto/ h. Osoby zainteresowane proszę o przesyłanie cv wraz ze zdjęciem na adres p...
  • Doradca klienta Kraków
    Aegon, Biuro Regionalne w Krakowie zatrudni: Stażystów do działu sprzedaży. Wynagrodzenie - stała + prowizja. Po odbyciu stażu zapewniamy możliwość podp...