RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Kraków: chaos po likwidacji książeczek zdrowia!

Kraków: chaos po likwidacji książeczek zdrowia!

2009-10-23, Aktualizacja: 2009-10-25 14:19

Polska Gazeta Krakowska Anna Górska

Z dnia na dzień, bez uprzedzenia, krakowski ZUS wstrzymał wydawanie legitymacji ubezpieczeniowych, tzw. książeczek zdrowia. Efekt - czeka nas totalny bałagan w szpitalach i przychodniach, bo urzędnicy ZUS pozbawili pacjentów podstawowego dowodu ubezpieczenia.

Tomasz Filarski: Dla pacjentów brak legitymacji to olbrzymie utrudnienie (© Tomasz Bolt)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»

Przypomnijmy, że jeżeli pacjent w trakcie wizyty u lekarza nie ma przy sobie aktualnego zaświadczenia potwierdzającego prawo do darmowych świadczeń zdrowotnych, może taki dokument przedstawić w terminie siedmiu dni. Jeśli chory przebywa w szpitalu, dowód ubezpieczenia należy przedstawić nie później niż 30 dni od dnia przyjęcia.

Druk legitymacji ubezpieczeniowych wstrzymano 5 października. Robert Kordaszewski, rzecznik krakowskiego ZUS, zaznacza, że wszystkie książeczki wydane przed tą datą będą jeszcze ważne. Jak długo? Nie wiadomo. Natomiast wszyscy zatrudnieni po 5 października takiej legitymacji już nie dostaną. Takie same zmiany czekają niebawem pacjentów z Tarnowa, Nowego Sącza i Chrzanowa. - Istny koszmar nas czeka. Jedni przyjdą z jednym papierkiem, drudzy z innym. Każdy trzeba będzie zweryfikować - nie kryje zdenerwowania Jadwiga Sołtys, dyrektorka przychodni w Tarnowie. - Nie rozumiem, po co likwidować podstawowy dowód ubezpieczenia? - zastanawia się.

Przepychanki między ZUS-em i NFZ w sprawie wycofania się ZUS z druku książeczek zdrowia trwały kilka miesięcy.
∨ Czytaj dalej
Edyta Grabowska-Woźniak z Funduszu przyznaje, że NFZ zwracał się do ZUS, aby zrezygnował z tych planów. - Sygnalizowaliśmy, że ta decyzja oznacza spore kłopoty dla pacjentów - zaznacza rzeczniczka NFZ. - Naszych argumentów jednak nie wysłuchano.

ZUS z kolei wypomina Funduszowi, że ten od dawna planował wprowadzić jednolite, elektroniczne karty ubezpieczenia. Jeszcze w ubiegłym roku miały one zastąpić książeczki zdrowia. Prace nad wprowadzeniem elektronicznych kart jednak zostały zawieszone z braku pieniędzy, a ich ewentualne wznowienie stoi pod znakiem zapytania.

- W tej nieetycznej przepychance zwycięży ten urząd, który wykaże się największymi oszczędnościami - zauważa Krzysztof Kiciński, dyrektor szpitala w Nowym Targu. - A pacjenci ze swoimi problemami zostaną na lodzie.

poprzednia strona strona: 2 z 2

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

1 0
-

Komentarze (8)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Pacjent (gość) 2011-07-11 09:46

czyli w nagłym wypadku a tak to musisz miec odrazu bo cie idiotki z rejestracji nie wpiszą w kolejkę:)
ot polska zajebiaszcza służba zdrowia ja bym zamknoł ten popiepszony NFZ i ZUS a zorganizował wyłącznie prywatnąsłuźbęzdrowia i ubezpieczenia był by w koncu w kraju porządek !!!

0 / 0 odpowiedz

mirek (gość) 2010-01-01 17:57

A bezrobotni lub ubezpieczeni w książeczkach rodzinnych

0 / 0 odpowiedz

likwidator (gość) 2009-10-26 13:02

ZUS to zbędna instytucja a składka może być w podatku.

0 / 0 odpowiedz

ZAS (gość) 2009-10-26 10:44

To jest właśnie demokracja i luz. Cieszcie się i nie narzekajcie. Sami to przecież wywalczyliście w 1989. Myśleliście, że będzie inaczej. To was nie tłumaczy.

0 / 0 odpowiedz

Studentka (gość) 2009-10-25 23:42

Student ma dostać jakiś magiczny druczek od rodziców z pracy (z tego co zrozumiałam zapytawszy jakiś czas temu panią w ZUSie). Zdaje się też, że student jest ubezpieczany przez rodziców, chyba że ukończył 26 lat, wtedy ubezpiecza go uczelnia. Jeżeli rodzice są już na rencie lub emeryturze, to podobno należy dostarczyć do przychodni legitymację emertyalną. Na pytanie skąd mam taką wziąć, jeśli rodzic mieszka na drugim końcu świata niż ja studiuję, odpowiedzi nie uzyskałam. Jeżeli chodzi o przyjmowanie na postawie legitymacji studenckich, to już na ich postawie nie przyjmują...

0 / 0 odpowiedz

Marek (gość) 2009-10-25 10:45

Od kiedy studenci nie są ubezpieczani przez uczelnię? Zawsze studenci byli przyjmowani na podstawie legitymacji studenckiej. Gorzej z dziećmi w wieku przed szkolnym- wtedy albo pieczątka w Rodzinnej Książeczce Ubezpieczeniowej, albo jakieś zaświadczenie/oświadczenie wystawione przez pracodawcę.

0 / 0 odpowiedz

Marek (gość) 2009-10-25 10:41

Co za różnica, czy odbiera się RMUA co miesiąc, czy się podbija Książeczkę Ubezpieczeniową co miesiąc? Bo w ośrodkach zdrowia już od jakiegoś czasu twierdzą, że pieczątka w KU jest tylko ważna miesiąc, a nie, jak było wcześniej, 3 miesiące. Ogólnie jeden wielki bałagan przez ten NFZ i ZUS!

0 / 0 odpowiedz

Juras (gość) 2009-10-25 01:49

Uczniowie i studenci przed podjęciem pracy są zwykle wpisywani do książeczek zdrowia rodziców. Nie ma o tym informacji na zaświadczeniach z pracy, a jedynie w książeczkach. Czyli w tym momencie nie ma możliwości uzyskania zaświadczenia o ubezpieczeniu!

0 / 0 odpowiedz

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Kontroler biletów Kraków
    Firma kontrolerska poszukuje pracowników.Wymagania:21 lat,wykształcenie średnie,niekaralność,dyspozycyjność.tel.692568717
  • analityk HTA Kraków
    praca przy przygotowywaniu analiz klinicznych lub ekonomicznych dla oceny nowych leków (HTA). Wymagamy: doświadczenia w zakresie wykonywania analiz ekon...
  • SPRZEDAWCA / 2 JĘZYKI BIEGLE Kraków, ul. Powstańców
    Zadania: - dodawanie i aktualizacja ogłoszeń - prowadzenie rozmów z klientami Wymagania: - biegła znajomość co najmniej 2 języków obcych: angielskiego /...