RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Wydarzenia » Kraków: Bieżanów pod wodą. Chaos zamiast pomocy (ZDJĘCIA)

Kraków: Bieżanów pod wodą. Chaos zamiast pomocy (ZDJĘCIA)

2010-07-28, Aktualizacja: 2010-07-29 16:37

Polska Gazeta Krakowska Anna Agaciak

Gorzkie skargi płyną z krakowskiego Bieżanowa. Mieszkańcy osiedla twierdzą, że kiedy zalewała ich woda, odmówiono im pomocy. Urzędnicy dwóch instytucji zrzucają winę wzajemnie na siebie.

(© Andrzej Banaś)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
- Zostaliśmy zignorowani przez Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego, do którego dzwoniliśmy o północy z informacją o przelewającej się przez wały rzece Serafie - mówi jeden z lokatorów. Dowiedzieli się jedynie, że... sytuacja jest monitorowana przez patrol straży miejskiej.

Bieżanów pod wodą. Zobacz galerię zdjęć TUTAJ!

Maciej Stryjek, kierownik referatu centrum kryzysowego, przyznaje, że krakowianie dzwonili z prośbą o pomoc, niestety centrum niewiele mogło poradzić. - Już od godz. 21 prosiliśmy Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu o worki i transport piachu. Bez skutku - mówi kierownik. - Gdy o północy mieszkańcy alarmowali, że do przelania wałów zostało 10 cm, ZIKiT przekonywał nas, że taki stan wód jest normalny. Nic nie mogliśmy zrobić. Piach jest w magazynach ZIKiT-u, nie możemy nim dysponować. Zresztą były problemy z jego otwarciem, zabezpieczeniem środków transportu i wydawaniem.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Byliśmy bezradni jako centrum, dopiero około 3 w nocy wyjechał pierwszy samochód z piaskiem - tłumaczy Stryjek.

Jacek Bartlewicz, rzecznik ZIKiT jest takim zrzucaniem odpowiedzialności oburzony. - Całą noc wydawaliśmy piach i worki - zapewnia. - Do rana zeszło wszystko co mieliśmy! Może to potwierdzić Mieczy- sław Kłęk, szef działu odwadniania - dodaje. Mimo licznych prób, z Mieczysławem Kłękiem nie udało się nam jednak skontaktować.

O godzinie 2 w nocy mieszkańcy Bieżanowa, zdesperowani opieszałością służb miejskich, zadzwonili na numer alarmowy 112. Dowiedzieli się wtedy, że straż pożarna o ich sytuacji nic nie wie. - Nie mogliśmy nic zrobić, skoro brakowało nam worków z piaskiem - mówi Lucyna Mazgaj, mieszkanka ulicy Bieżanowskiej.
Według wielu mieszkańców skandalem jest także to, że choć o zbliżających się dużych opadach wiadomo było w Krakowie już od niedzieli, w poniedziałek, na dwa dni przed wylaniem Serafy, ZIKiT sprzątnął wszystkie worki z piachem, pozostałe po majowej i czerwcowej powodzi.

- Zrobiliśmy to właśnie po usilnych staraniach mieszkańców - mówi Bartlewicz. - Przekonywaliśmy ich, że worki powinny jeszcze zostać, jednak wywołało to straszną awanturę. Ulegliśmy więc - przyznaje.
Według Anny Mroczek, mieszkańcy prosili o zabranie rozerwanych worków, które nie spełniały już swej funkcji. Wiesław Starowicz, wiceprezydent Krakowa, zapowiada, że wyjaśni sposób działania miejskich służb. - Nie dotarły do mnie żadne informacje o nieprawidłowościach. Jeśli jednak okaże się, że do nich doszło, na pewno wyciągnę odpowiednie konsekwencje - zapowiada.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (7)

Dodaj komentarz

krakus (gość) 2010-07-30 01:26

pa pa nieudacznicy......

Panie Starowicz, wyciągni Pan konekwencje wobec swojego pryncypała i siebie, bo to Wy powołaliście na stanowiska nieudolnych ludzi. Macie za nic mieszkańców miasta i tylko przed wyborami zaczynacie pozorować pracę. Ja Wam mówię dosyć i zagłosuję na Pana Kracika.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ciekawe ... (gość) 2010-07-29 12:56

W poniedziałek?

Ciekawe, bardzo ciekawe - jakoby w poniedziałek uprzątnięto worki. A ja już w sobotę jadąc choćby Bieżanowską ich nie widziałem. Widać jadąc w sobotę przeniosłem się w czasie do wtorku, żeby za Bieżanowem ponownie wrócić do soboty.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ff (gość) 2010-07-29 11:34

\"drugi urban\"

dobrze powiedziane...

majchrowszczyzna w calej okazałości... nieudolny przezydent, radni, urzednicy

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

koniasz (gość) 2010-07-29 09:07

krakowskie bagno

bagno! Krakowska administracja to jedno wielkie bagno podlegające niekompetentnemu i leniwemu wodnikowi szuwarkowi, który tylko pięknie się uśmiecha! Precz z prezydentem Majchrowskim i podległymi mu nieudolnymi urzędnikami! Wyciągnijmy w końcu konsekwencja z ich działania!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

M (gość) 2010-07-29 07:45

wyciągnie konsekwencje

Niech wyciągnie konsekwencje - poda się do dymisji

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

kamu (gość) 2010-07-29 00:22

Jasne!

Nikt z ZIKITu nie zawinił, niestety to ludzie sa tak zorganizowani, że nawzajem podbierają sobie worki i inne rzeczy!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

jaro (gość) 2010-07-28 23:07

ten rzecznik jest bezczelny

pozwlniać wreście tych nieudaczników z zikitu a zwłaszcza pana bartlewicz ten facetzawsze mija się z prawdą ,może myśli że jest drugim urbanem ,niestety nie ta liga drogi panie

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Wydarzenia dnia

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia pracodawców

  • Inne Kraków
    Nie masz pomysłu na Biznes? A może brak ci gotówki i potrzebujesz zarobić? Jeśli tak, zadzwoń nasza propozycja napewno Cię zaintresuje. Telefon 698181422.
  • Hostessa Nowy Sącz
    Poszukujemy chętnych osób do pracy w charakterze hostessy, stawka 7zł netto/ h. Osoby zainteresowane proszę o przesyłanie cv wraz ze zdjęciem na adres p...
  • Doradca klienta Kraków
    Aegon, Biuro Regionalne w Krakowie zatrudni: Stażystów do działu sprzedaży. Wynagrodzenie - stała + prowizja. Po odbyciu stażu zapewniamy możliwość podp...