RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Kraków: od zimy walczy od odszkodowanie za wypadek

Kraków: od zimy walczy od odszkodowanie za wypadek

2010-07-13, Aktualizacja: 2010-07-13 19:49

Polska Gazeta Krakowska M. Stuch, A. Maciejowski

Teresa Duda, mieszkanka Prokocimia, w lutym tego roku pośliznęła się i złamała rękę na oblodzonym parkingu przy ul. Wallenroda. Wystąpiła o odszkodowanie do Spółdzielni Mieszkaniowej Nowy Prokocim, do której należy parking. Władze spółdzielni najpierw zadeklarowały pomoc, ale potem zaczęły odsyłać kobietę.

(© polskapresse)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Dopiero po interwencji "Gazety Krakowskiej" szefowie spółdzielni obiecali pomoc poszkodowanej. Pani Duda jest rozgoryczona i zmęczona czekaniem. - Przez cały czas, odkąd wystąpiłam do spółdzielni, odsyłano mnie od jednej instytucji do drugiej - opowiada. - Gdy napisałam prośbę o odszkodowanie, opisując dokładnie miejsce wypadku (parking), dostałam pismo z informacją, że w dniu, w którym zdarzył się wypadek, wszystkie osiedlowe ulice i alejki były posypane. Przecież to był zwyczajny wykręt - dodaje.

Spółdzielnia nie poczuwała się do winy i napisała pani Teresie, że sprawą zajmie się ubezpieczyciel. Gdy kobieta skontaktowała się z firmą, ta najpierw poprosiła o dokładny opis i dokumentację a potem wyjaśniła kobiecie, że... winę za jej wypadek ponosi firma sprzątająca, której spółdzielnia zleca utrzymanie części ulic.

Ubezpieczyciel dodał, że właśnie w tej firmie pani Teresa powinna starać się o pieniądze. Gdy kobieta napisała do firmy sprzątającej, ta szybko jej odpisała, że teren, na którym się połamała, nie jest objęty umową między ich zakładem a spółdzielnią i nie ma podstaw, aby odszkodowanie wypłacić.
∨ Czytaj dalej
- Załamałam się - przyznaje Teresa Duda. - Cała ta korespondencja z wszystkimi firmami uświadomiła mi, że nikt nie poniesie winy za mój wypadek - rozkłada ręce.

Dlatego zwróciła się o pomoc do "Gazety Krakowskiej". Skontaktowaliśmy się ze Spółdzielnią Mieszkaniową Nowy Prokocim. Prezes zdziwił się bardzo, że sprawa pani Teresy nie została jeszcze załatwiona. - Uznaliśmy ją za rozwiązaną pomyślnie w momencie, gdy przekazaliśmy ją ubezpieczycielowi - podkreśla prezes SM Zbigniew Socha. - Nie mieliśmy pojęcia, że nic nie zostało wyjaśnione i że ubezpieczyciel odmówił wypłacenia pieniędzy.

Dopiero po naszej interwencji spółdzielnia zajęła się sprawą od nowa. Pani Teresa poinformowała nas, że odwiedziła ją pracownica spółdzielni. - Spisała raport, zrobiliśmy zdjęcie w tym miejscu, gdzie się wywróciłam - opowiada.

Prezes Socha zapewnił nas, że ponownie skierował uzupełnione dokumenty do ubezpieczyciela. - Wiemy, że teraz nie ma przeciwskazań do odmowy wypłacenia pieniędzy. Mieszkanka na pewno dostanie odszkodowanie - dodał.


Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (1)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

? (gość) 2010-07-14 09:57

\"Wiemy, że teraz nie ma przeciwskazań do odmowy wypłacenia pieniędzy\" - tak powiedział preses czy dziennikarzyna znowu coś przekręcił - bo z tego wynika, że pani nie dostanie odszkodowania

0 / 0 odpowiedz

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Kontroler biletów Kraków
    Firma kontrolerska poszukuje pracowników.Wymagania:21 lat,wykształcenie średnie,niekaralność,dyspozycyjność.tel.692568717
  • analityk HTA Kraków
    praca przy przygotowywaniu analiz klinicznych lub ekonomicznych dla oceny nowych leków (HTA). Wymagamy: doświadczenia w zakresie wykonywania analiz ekon...
  • SPRZEDAWCA / 2 JĘZYKI BIEGLE Kraków, ul. Powstańców
    Zadania: - dodawanie i aktualizacja ogłoszeń - prowadzenie rozmów z klientami Wymagania: - biegła znajomość co najmniej 2 języków obcych: angielskiego /...