RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Wydarzenia » Rodzina nie chce ekshumacji Pyjasa

Rodzina nie chce ekshumacji Pyjasa

2010-03-18, Aktualizacja: 2010-03-18 19:26

Polska Gazeta Krakowska Marta Paluch

Instytut Pamięci Narodowej zdecydował o ekshumacji zwłok pobitego na śmierć w 1977 roku opozycjonisty Stanisława Pyjasa. Ostro sprzeciwiła się temu rodzina zmarłego. Jej członkowie twierdzą, że sprawa jest mocno spóźniona i że wyniki badania nie przyniosą żadnych efektów.

Stanisław Pyjas zginął 7 maja 1977 roku (© fot. archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Spytaliśmy eksperta. - Jestem sceptycznie nastawiona do pomysłu ekshumacji, bo prawdopodobieństwo, że znajdzie się nowe ślady, jest małe - mówi dr hab. Maria Kała, wicedyrektor Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Przypomina, że sekcja zwłok Pyjasa została już zrobiona w 1977 roku. - Stwierdzono wtedy m.in. uszkodzenia kości. Dziś został tylko szkielet.

- Po 33 latach nie zachowały się tkanki miękkie - podkreśla dr Kała. Czy nowoczesne metody rodem z Archiwum X pozwolą zbliżyć się do odpowiedzi na pytanie, kto zabił. - Nie - stwierdza dr Kała.
Sekcja wykazała "obrażenia lewej części głowy w postaci złamania żuchwy, złamania lewego łuku jarzmowego, złamanie przedniej ściany zatoki szczękowej, złamanie części przyśrodkowej dolnego brzegu oczodołu lewego oraz części chrzęstnych nosa". "Stwierdzono (...) obrażenia powstałe od urazu, względnie urazów zadanych narzędziem tępym lub tępo-krawędzistym twardym. (W słownictwie medycznym za narzędzie uznaje się także każdą powierzchnię, np.
∨ Czytaj dalej
Reklama
powierzchnię podłogi lub korytarza)" - głosi protokół z sekcji.

Mimo to w 1977 roku śledztwo zostało umorzone - przyjęto, że Pyjas spadł ze schodów, bo był pijany. Taką oficjalną wersję przedstawiono też w prasie. - Dzięki dodatkowemu zdaniu w nawiasie SB mogła dalej utrzymywać, że Pyjas spadł ze schodów lub się przewrócił - mówi Bogusław Sonik, przyjaciel Pyjasa.

Nieoficjalnie szef Zakładu Medycyny Sądowej prof. Zdzisław Marek twierdził , iż "jest pewne, że ktoś Pyjasowi dał w mordę". Rok temu okazało się, że profesor Marek nawet nie widział zwłok, a podpis pod sekcją złożył jako szef zakładu. Przyznał to prokuratorowi IPN podczas przesłuchania. Jednak pierwsza sekcja zwłok była zrobiona rzetelnie. - Stwierdzono, że to był wynik pobicia. Potwierdził to także prokurator prowadzący sprawę - mówi Liliana Sonik, koleżanka opozycjonisty. Wraz z kolegami (m.in. Bronisławem Wildsteinem) próbowali dociec przyczyny śmierci kolegi w latach 70.

Czego więc oczekują śledczy IPN po tej ekshumacji? W latach 90. udało się już dowieść, że Pyjas został pobity na śmierć. Prawdopodobnie przez Mariana Węclewicza, wynajętego przez SB, nieżyjącego już boksera. Szef IPN Janusz Kurtyka nie chciał zdradzić, co skłoniło śledczych do podjęcia decyzji o ekshumacji ani co chcą znaleźć. Zresztą, jak stwierdził, trzeba to zostawić specjalistom.
Natomiast najprawdopodobniej do ekshumacji w ogóle nie dojdzie. - Jeśli rodzina nadal będzie się sprzeciwiać, odstąpimy od niej - przyznaje rzecznik IPN Andrzej Arseniuk.

- Matka Staszka jest strasznie tą sprawą zmęczona. Czeka na sprawiedliwość od 21 lat wolnej Polski - kwituje Liliana Sonik.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (6)

Dodaj komentarz

Jack. (gość) 2010-03-19 11:59

Do niemogący pojąć.

Masz rację, że napisałeś "wolna Polska" w cudzysłowie. To wasal USA, a hasłem najświętszym ludzi "Solidarności" jest SERWILIZM.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Obs. (gość) 2010-03-19 11:56

Tylko Egipt.

Proponuję wysłać kopaczy odkrywkowych, funkcjonariuszy IPN do Egiptu. Pomogą archeologom w poszukiwaniu mumii. Dobrze kopiąc może znajdą jakiś dokument na gen. Jaruzelskiego, a może odkryją jego współpracę z Napoleonem. Ciekawe to może być. Wysłać, nie żałować pieniędzy na tych geniuszy- grabarzy. Może się dokopią historycznego g... faraonów. Warto.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

STUDENT (gość) 2010-03-19 08:57

IPN

Dobrze że rodzina nie zgadza się na ekshumację,bo hierarchowie KK czekają żeby zorganizować powtórne uroczystości pogrzebowe za kasę.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

niemogącypojąć (gość) 2010-03-19 00:01

ja cie kręce...

Jak się przejrzy dostępny w internecie materiał w tej sprawie, to włos się na głowie jeży i pięść zaciska. To jest niesamowicie trudne do przełknięcia, że od 20 lat żyjemy w "wolnej Polsce" a ludzie odpowiedzialni za nadużycia, egzystują sobie w niej jak gdyby nigdy nic. Struktura układu postPRL musiała być tak silna, że dzisiaj ci, którzy kiedyś byli płotkami zajmują ważne stanowiska i kryją tych, którzy mieli na sobie znamiona winy

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Holms (gość) 2010-03-18 21:36

E po co ekshumacja

Pyjasa przecież profesor Marek już dawno temu wydał opinię, że studencina pijany jak bela po upojnej nocy z córką policjanta spadł ze schodów i się zabił. Miał słabą głowę i tyle.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Ja (gość) 2010-03-18 12:30

a co z prezydentem Kennedym?

Czy IPN wyjaśni tę zagadkę?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia pracodawców

  • Inne Kraków
    Nie masz pomysłu na Biznes? A może brak ci gotówki i potrzebujesz zarobić? Jeśli tak, zadzwoń nasza propozycja napewno Cię zaintresuje. Telefon 698181422.
  • Hostessa Nowy Sącz
    Poszukujemy chętnych osób do pracy w charakterze hostessy, stawka 7zł netto/ h. Osoby zainteresowane proszę o przesyłanie cv wraz ze zdjęciem na adres p...
  • Doradca klienta Kraków
    Aegon, Biuro Regionalne w Krakowie zatrudni: Stażystów do działu sprzedaży. Wynagrodzenie - stała + prowizja. Po odbyciu stażu zapewniamy możliwość podp...