RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Nowy Sącz - Grunwald: weterani zlotu motocyklowego sprzed 50 lat gotowi znowu jechać!

Nowy Sącz - Grunwald: weterani zlotu motocyklowego sprzed 50 lat gotowi znowu jechać!

2010-03-17, Aktualizacja: 2010-03-18 09:22

Polska Gazeta Krakowska (yes)

Lekko podniszczone, metalowe rajdowe plakietki przyniósł nam do redakcji Wojciech Trzupek, długoletni profesor, a także wicedyrektor I Gimnazjum i Liceum im. Jana Długosza w Nowym Sączu. Pan Wojciech, uczestnik zlotu w lipcu 1960 roku, co jakiś czas podrzuca nam nowe informacje z przeszłości, podobnie jak motocyklista nad motocyklistów tamtych czasów - Józef Szymański. - Te plakietki miał każdy uczestnik zlotu i musiał je jakość przytwierdzić do motocykla - opowiada Wojciech Trzupek. - Oprócz tego mieliśmy też papierowe plakietki na kleju do naklejenia na szybach. Teraz młodsi uczestnicy wyprawy też zapewne przygotowują jakieś gadżety, jak się to dzisiaj mówi.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Kiedy pytamy pana Wojciecha, czy wybierze się w tym roku razem z nami na pola Grunwaldu, odpowiada, że jeżeli mu tylko zdrowie na to pozwoli. Jednak jazda na motocyklu odpada.
Dla pana Wojciecha i jego kolegów z pamiętnego zlotu 1960 roku mamy dobrą wiadomość. Organizatorzy tegorocznego zlotu sądeckich motocyklistów, zapaleńcy z klubu Motoelita.pl, mają w planie zafundować swoim starszym kolegom wyjazd pod Grunwald busem.
- Gdyby to była w miarę wygodna podróż, to czemu nie skorzystać, mimo moich osiemdziesięciu dwóch lat? - mówi z uśmiechem Wojciech Trzupek. I przypomna sobie, jak 14 lipca 1960 roku biwakowali nad jeziorem około 30 kilometrów od celu podróży. - Tę plażę nad jeziorem wykorzystał później w filmie "Krzyżacy" Aleksander Ford - wspomina sądecki nauczyciel. - Tam, gdzie stał mój namiot, umierała na rękach Zbyszka z Bogdańca Danusia.
∨ Czytaj dalej

Z Józefem Szymańskim też rozmawiali organizatorzy tegorocznego zlotu z okazji 600-lecia bitwy. - W styczniu strzeliły mi osiemdziesiąt cztery lata - mówi szef wyprawy z 1960 roku. - Czuję się jednak jak młodziak, więc wstępnie wyraziłem ochotę na wyjazd, ale w wygodnych warunkach. Serce mi krwawi, że nie mogę usiąść za kierownicą moich ukochanych motorów. Jednak w życiu nie takie rzeczy przeżyłem, to i drugi raz Grunwald mogę zaliczyć.
Obaj: Józef Szymański i Wojciech Trzupek zamierzają się stawić na środowe spotkanie, o którym piszemy powyżej. Zachęcają do tego samego wszystkich innych miłośników motocyklów.

Na pomysł powtórnego rajdu motocyklowego pod Grunwald dziennikarze "Gazety Krakowskiej" wpadli zainspirowani przez uczestników wyprawy z 1960 r. Pomysł podchwycili zapaleńcy z klubu Motoelita.pl, którzy podjęli się organizacji przedsięwzięcia.
W najbliższą środę (24 marca) w klubie Level (Nowy Sącz, ulica Zdrojowa 32) o godz. 19 odbędzie się pierwsze zebranie organizacyjne. Zostanie m.in. ustalony termin wyjazdu. Swój akces może zgłosić każdy. Można przyjść na zebranie albo wejść na stronę Motoelita.pl. Zapisy prowadzi Aleksander Kubiak. Można też zgłaszać się w redakcji "GK": tel. 18 449 66 21, e-mail: j.widel@gk.pl.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców