RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Nowy Sącz: zmarła Iga Hedwig - iskierka nadziei chorych dzieci

Nowy Sącz: zmarła Iga Hedwig - iskierka nadziei chorych dzieci

2010-03-17, Aktualizacja: 2010-03-17 21:08

Polska Gazeta Krakowska Iwona Kamieńska

Odeszła dzielna dziewczyna, która zaufała Bogu. Udowodniła, że nawet z chorobą można pięknie żyć

Iga (© archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Iga umierała dwa razy. Za pierwszym razem - cztery lata temu z pomocą Boga i dobrych ludzi wygrała ze śmiercią. Za drugim razem nie udało się. Odeszła we wtorkowe popołudnie we wiedeńskiej klinice, gdzie po raz drugi przeszczepiono jej płuca. Do ostatnich chwil była przy niej mama - dzielna pani Dorota Hedwig znana w całej Polsce sądeczanka, która bez reszty poświęciła się batalii o życie nie tylko swojej córki, ale wszystkich dzieci chorych na mukowiscydozę.
W tej heroicznej walce kibicują pani Dorocie tysiące rodzin. Iga była bowiem pierwszą Polką, dla której w 2006 r. udało się wywalczyć przeszczep płuc. Ta operacja dała nadzieję kilku tysiącom chorych dzieci. Bez przeszczepu odchodzą zwykle w wieku kilkunastu lat. Nowe płuca dają szansę na kolejne kilka lat życia i być może - na doczekanie chwili, gdy medycyna ogłosi, że znaleziono skuteczne lekarstwo, na chorobę na krtórą prawdopodobnie zmarł Fryderyk Chopin.
Mama Igi od lat jest szefową Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą, wspiera cierpiących oraz ich bliskich, organizuje dla nich pomoc.
∨ Czytaj dalej

Zmarłą przedwczoraj 23-letnią Igę znaliśmy w "Gazecie Krakowskiej" od dzieciństwa. Już jako mała dziewczynka stała się ikoną batalii o lepszy los Polaków z mukowiscydozą. Żyła pięknie. Nawet w jej oczach trudno było dopatrzeć się smutku. Odwiedzała nas w redakcji śliczna, pogodna, uśmiechnięta. Była przyzwyczajona do myśli o śmierci, z którą oswajała się od lat, ufała Bogu.
Gdy w Boże Narodzenie 2005 r. po raz pierwszy przyszedł dramatyczny kryzys w chorobie, żegnała się z rodziną pogodzona z losem. Uratowana dzięki operacji miała świadomość, że wraz z nowymi płucami dostała tylko odroczenie cierpień, więc wykorzystała ten czas jak najlepiej umiała. Chodziła na spacery, uprawiała sport, nadrabiała zaległości towarzyskie i szkolne, jednała sobie przyjaciół, była wdzięcznym skarbem dla najbliższych.
W październiku ubiegłego roku pisaliśmy na naszych łamach, że młoda, wspaniała dziewczyna, właściwie już kobieta, czeka na swoje trzecie płuca, bo te drugie słabną. Znalazły się. Kilka tygodni temu przeprowadzono w Austrii przeszczep, ale organizm zmęczony ponad dwudziestoletnią walką z mukowiscydozą okazał się zbyt słaby. Nie wytrzymał najtrudniejszego dla pacjentów czasu, który przychodzi zwykle 5- 6 tygodni po operacji. Nerki przestały pracować, jedno płuco odmówiło "współpracy".
Odeszła zbyt wcześnie, zostawiła nieutulonych w żalu bliskich i przyjaciół, ale zostawiła też nadzieję. Na jej przykładzie pani Dorota udowodniła, że mukowiscydozę nawet w bardzo ciężkim przebiegu można na jakiś czas zatrzymać. Prędzej czy później medycyna znajdzie na nią sposób. Trzeba, aby jak najwięcej chorych doczekało tej chwili. Iga nie doczekała, ale jej młodsza siostrzyczka, również chora - Julka ma duże szanse.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

2 0
-

Komentarze (20)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Paula (gość) 2010-03-19 10:27

Iguś wszyscy co mogli Cie osobiście poznać napewno zapamiętają radosną, uśmiechniętą i żyjąca na maxa dziewczyne, której doba nie wystarczała na zrealizowanie swoich planów!!Ja Cie taką zapamiętam!! Spoczywaj w pokoju!![*]

0 / 0 odpowiedz

Maria (gość) 2010-03-19 08:25

Nie znałam Cię Igo osobiście. Spoczywaj w pokoju!

0 / 0 odpowiedz

Menia (gość) 2010-03-18 23:07

Mama Igi P.Dorotka jest moja szefowa i az zal łąpie za serce slyszac o tym co sie stało mimo że wszyscy byli przyszykowani na to wydarzenie.Iga chociaz umarła bedzie życ w sercu wielu z nas, dając nadzieje wszystkim chorym na te straszna chorobe [*] spoczywaj w pokoju[*]

0 / 0 odpowiedz

Majka (gość) 2010-03-18 22:02

Odeszłaś od nas tak zadecydował Bóg,ale w naszych sercach pozostajesz!!!
Wyrazy współczucia dla rodziny [*]

0 / 0 odpowiedz

x Rafał (gość) 2010-03-18 18:55

Wiarą miłością była Twoja droga
W życiu przelotnym jako przeskok fali
Pociechę uproś tam przed Tronem Boga
Tym co Cię tutaj tak bardzo kochali.

0 / 0 odpowiedz

Aga (gość) 2010-03-18 17:45

Znałam Igę osobiście i nie mogę uwierzyć, że jej nie ma z nami, ale zawsze będzie w moim sercu. Była bardzo dzielna, tak samo jak i jej rodzice. Tam u Aniołków będzie Ci lepiej, bo sama byłaś Aniołkiem.[*]

0 / 0 odpowiedz

Tomek (gość) 2010-03-18 17:24

Nie znałem jej osobiscie, ale słyszalem o niej wiele.

Pokój jej duszy[*][*][*]

0 / 0 odpowiedz

Len (gość) 2010-03-18 16:56

niezwykła dziewczyna

0 / 0 odpowiedz

Ala (gość) 2010-03-18 09:32

Będziemy tęsknić, ale teraz jest Ci lepiej w niebie, dałaś nadzieję innym chorym!!!

0 / 0 odpowiedz

Grzegorz (gość) 2010-03-17 23:54

Słyszałem o Idze bardzo dużo. Paręnaście lat temu widziałem Ją na koncercie poświęconym zbiórce funduszy na przeszczep- była jeszcze małą dziewczynką. Niestety, nie miałem okazji poznać bliżej Igi. Mam nadzieję że Jej siostra Julka całkiem wyzdrowieje. Teraz zrobię wszystko w mojej mocy żeby dać koncert ze scholką Emmanuel z Wielogłów poświęcony pamięci Igi Hedwig.

0 / 0 odpowiedz

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców