Rzeczniczka prasowa sądeckiej policji nie była w stanie ukryć przerażenia tym co się stało (© Stanisław Śmierciak)
Poprzedni artykuł
« Sądecczyzna: rolnicy wnioskują o nowe dopłaty
Następny artykuł
Limanowa: zamknęli wysypisko i mieszkańcy »
(*) (gość) 2010-03-19 21:37
(*)
PS. Wszyscy tak nagle KRZYCZĄ! KARA SMIERCI! TAKI I OWAKI!! Czemu milczeliscie gdy Z NIM BYŁO ZLE? CZEMU milczeliscie gdy dziecko żyło a w jego chorej jazni umierało? ZA PÓŻNO na krzyki. Schowajcie głowy w piasek jak wtedy przed TRAGEDIĄ albo otwórzcie wreszcie OCZY i nie bójcie się spróbowac ZAPOBIEDZ kolejnej. Albo POMÓŻCIE CHOCIAŻ TEJ BIEDNEJ KOBIECIE I JEJ SYNKOWI.
trzeba zapobiegac a nie kamienowac (gość) 2010-03-19 21:26
OTIS-ma rację
On jest chory psychicznie.2 miesiace w domu na L4? nikogo to nie zastanowiło? nikogo z rodziny,otoczenia,kolegów,sąsiadów?? nie chce obwiniac członków jego rodziny za zaślepienie bo oni już mają do końca swych dni ranę w sercu.Bądzmy otwarci na innych, interesujmy się innymi-w dobrym tego słowa znaczeniu- a może bedzie mniej tragedii? moze. Moze to wstyd dla rodziny(juz nie mówie o rodzinie D.)przyznac sie przed bliskimi i samym sobą-tak,on,ona jest chory/a psychicznie i potrzebuje pomocy specjalisty czyli psychiatry. ZA MAŁO EDUKACJI NT. ZDROWIA PSYCHICZNEGO. ZA MAŁO POMOCY TAKIM OSOBOM. ZA DUŻO CIEMNOTY I WSZECHOBECNEGO BRAKU TOLERANCJI DLA TAKICH CHORYCH OSÓB.
NOWOSĄDECZANKA (gość) 2010-03-19 15:19
COS STRASZNEGO
Pewnie po wypadku jaki spowodował miał straszne wyrzuty sumienia, że odebrał innym rodzicom dziecko, i w szale rozpaczy sam zabił swoje... Jest to niewyobrażalna tragedia... Nie wyobrażam sobie, co czuje teraz Jego żona i synek...
anna (gość) 2010-03-19 15:13
psychopata??
skoro był kochającym mężem i tatusiem to dlaczego zabił to małe dziecko?? nagle nic sie nie dzieje i nie mogł zrobic tego pod wpływem chwili.... nikt normalny takich rzeczy nie robi!! nie ma co współczuć mu, bo sam sobie zawinił!
Jack. (gość) 2010-03-19 14:10
Fakt się liczy.
Co to ma za znaczenie w tym wypadku, czy był pod wpływem alkoholu, czy nie.
ZAS (gość) 2010-03-19 14:07
Jaka kara?
Co na to przeciwnicy kary śmierci? Szkoda, że takiej kary jak galery (Wiktor Hugo - Nędznicy) nie ma teraz. Wielka szkoda.
otis (gość) 2010-03-18 15:17
trudna sprawa
też znałam tego chłopaka - naprawdę kochający, dobry ojciec i mąż; współczuję całej rodzinie bo to ogromna tragedia; on teraz też będzie musiał z tym żyć do końca życia; i tak naprawde nie nam to oceniać; bo oceniać człowieka tak nam wszystkim łatwo ale nie wiemy co sie naprawde stało - pytanie dlaczego to sie stało i czy można było temu zapobiec;
p.r.l (gość) 2010-03-18 12:05
Wstrząśnięta
Znałam tego mężczyznę osobiści i w głowie mi się nie mieści dlaczego to zrobił. Normalny facet, który miał dobrą pracę, był dobrym mężem , ojcem, uśmiechnięty......musiało się coś stać że pchnęło go do takiego czynu.....jestem zdruzgotana.
liberalnik (gość) 2010-03-18 10:58
UWAGA
nie ma innego sporzenia na morderstwo... DZIECKA!!!! Chocby ojciec miał zalamanie,depresje,nerwice,brak pracy,perspektyw... QRWA on ZABIŁ DZ I E C K O. 3 letnią bezbronną istotę. A w tej UWADZE ujawnią, że to nie bylo dziecko tylko OMEN??? Wtedy inaczej na to spojrze...
kkk22 (gość) 2010-10-24 22:43
depresja
Jeśli miał depresję to nie był świadom swoich czynów. Depresja to straszna choroba i człowieka z tą chorobą TRZEBA LECZYĆ!
r.i.p. (gość) 2010-03-17 23:03
Do krzykaczy z forum
Polecam jutrzejszą UWAGĘ na TVN. Wielu inaczej spojrzy na to co się stało.
dzisiaj 12:08
Dąbek komendantem małopolskiej policji [VIDEO]
dzisiaj 11:35
Wybierz Wpływową Kobietę Małopolski 2012
dzisiaj 11:33
Kraków: zlikwidowano nielegalną fabrykę papierosów
dzisiaj 10:34
Jagna Marczułajtis
22
19
15
13
11
9
8
7
11
7
4
4
2
5
32
19
Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"
Mieszkanie 3-pokojowe, 42,70 m2, 4 piętro
Mieszkanie 2-pokojowe, 37 m2, 2 piętro
Volkswagen New Beetle 2.0 benzyna 1999r.
Mazda 6 1.8 benz.2005 ,bezwypadkowa100% 1.8 benzyna 2005r.
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.