RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Kraków: byli radni Platformy za Kaczyńskim?

Kraków: byli radni Platformy za Kaczyńskim?

2010-03-16, Aktualizacja: 2010-03-16 12:17

Polska Gazeta Krakowska Krzysztof Sakowski

Los przyznania honorowego obywatelstwa Krakowa dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego leży w rękach dziewięciu radnych niezależnych. Część chce go poprzeć.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
W grupie zamierzającej przyklasnąć propozycji PiS są również byli członkowie Platformy Obywatelskiej. - Zagłosuję za i nie widzę w tym żadnej niekonsekwencji - mówi wprost Paweł Sularz, radny niezależny, wcześniej szef krakowskiej Platformy. - To jest decyzja uznaniowa, która dla zwykłego mieszkańca Krakowa nie przynosi ani żadnej szkody, ani żadnej korzyści - wyjaśnia.

Jeden z radnych PO ocenia krótko. - To zachowanie chorągiewki na wietrze. Tu nie chodzi o przekonanie do sprawy, ale o politykę. Ot, zrobię starym kolegom na złość i zagłosuję na przekór. Widać, komu brakuje zwykłego kręgosłupa moralnego - komentuje.

Bartłomiej Garda, były radny PO jeszcze się waha. - Może poprę projekt uchwały, może nie poprę. A zresztą, cóż byłoby w tym złego, gdybym zagłosował na tak? - pyta.
∨ Czytaj dalej
Marta Patena (PO) twierdzi, że pomysł PiS, aby nadać honorowe obywatelstwo Krakowa prezydentowi Polski został przygotowany w pośpiechu i jest elementem kampanii wyborczej.

- Radni nie mogą pytać: a cóż mi szkodzi zagłosować "za", bo to decyzja wymagająca dojrzałości i powagi. Tytuł jest hołdem składanym wielkim osobistościom i ich dokonaniom, które na trwałe wpisały się w pamięć krakowian - recytuje. - Do mnie już dzwonią znajomi z ostrzeżeniem, że jak prezydent Lech Kaczyński zostanie honorowym obywatelem miasta, to oni się stąd wyprowadzą - dodaje.

Bartłomiej Kocurek, kolejny radny, który opuścił PO, w pierwszej chwili był skłonny poprzeć propozycję PiS. - Zacząłem się jednak wahać i nie wiem, jak zagłosuję. Byłem świadkiem w sklepie, jak na tę informację zareagowali niektórzy mieszkańcy. Klęli, na czym świat stoi, postanowiłem więc jeszcze to przemyśleć - mówi.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że projekt poprą również radni, skupieni wokół prezydenta Jacka Majchrowskiego. Bez głosów radnych niezależnych PiS sobie nie poradzi z przeforsowaniem projektu na środowej sesji rady miasta. Klub radnych PiS liczy 17 członków, dokładnie tyle samo ma Platforma. Aby wprowadzić go do porządku obrad, potrzeba 22 głosów "za" - Mamy jednak wyjście awaryjne - mówi nam jeden z radnych PiS.

- Projekt nie musi być koniecznie wprowadzony w przyspieszonym trybie do porządku obrad. Możemy z nim poczekać jeszcze dwa tygodnie. Wtedy nie będziemy potrzebować 22 głosów, a wystarczy zwykła większość obecnych na sali. Wiadomo, ktoś z PO może się wtedy spóźnić, wyjść z sali w ramach protestu lub po prostu wstrzymać się od głosowania - dodaje.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (2)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

lu (gość) 2010-03-17 09:37

Z całą pewnością zapamiętamy ten bezcenny dar dla Krakowa. Potrafimy się odwdzięczyć.
Wyborcy.

0 / 0 odpowiedz

Leonia (gość) 2010-03-17 07:33

Jeżeli Sularz,wyrzucony szef PO w Krakowie, uważa że taka decyzja nic nie znaczy dla Krakowian to zupełnie nie rozumie co się stało i sam kwestionuje swoje prawo zasiadania w Radzie Miejskiej.

0 / 0 odpowiedz

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców