RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Sport » Hokej » Zadecydowały mistrzowskie prezenty hokeistów Cracovii

Zadecydowały mistrzowskie prezenty hokeistów Cracovii

2010-03-12, Aktualizacja: 2010-03-12 22:32

Polska Gazeta Krakowska Paweł Guga

Nie tak wyobrażali sobie początek wielkiego finału krakowscy kibice. Wygrało Podhale i to jak najbardziej zasłużenie. Nowotarżanie doskonale zagrali taktycznie, eliminując pierwszą piątkę Cracovii. Do tego młodzież "Szarotek" pokazała, że finał play-off im niestraszny, a ręce się im nie trzęsą. Oprawa meczu byłąća jak na finał mistrzostw Polski przystało, a hymn Cracovii odśpiewał Maciej Maleńczuk, akompaniując sobie na mandolinie.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Pierwsza tercja to bardzo ostrożna gra obu zespołów i nader mało sytuacji podbramkowych. Praktycznie tylko dwukrotnie Zborowski musiał wykazać się refleksem przy strzałach Csoricha.
Ale druga była już zupełnie inna. Hokeiści wykazali znacznie więcej ochoty do gry ofensywnej i atakowali odważniej. W 27 minucie, podczas odłożonej kary Kłysa, Kapica przejął krążek pod bandą, podał do Ivicicia, ten pod bramkę do Kmiecika, który z bliska pokonał Radziszewskiego. Cracovia dość szybko wyrównała. Łopuski na raty pokonał Zborowskiego. Gospodarze zaczęli przeważać, ale nastąpiły iście dwa "mistrzowskie" błędy hokeistów Cracovii. W 37 minucie Kapica wrzucał krążek pod bramkę Cracovii, chcąc umożliwić zmianę. Radziszewski jakby od niechcenia chciał kijem przytrzymać krążek, ale uczynił to tak niefortunnie, że "wrzucił" go sobie do bramki. Po 39 sekundach, Dudas, będąc ostatnim w tym momencie obrońcą, stracił krążek, upadł, gumę przejął Baranyk i z ośmiu metrów, tuż przy słupku, umieścił krążek w bramce.
∨ Czytaj dalej
Reklama

Początek trzeciej tercji to seryjne osłabienia Podhala. Podczas podwójnej przewagi drogę do bramki Podhala znalazł krążek po atomowym uderzeniu Dudasa spod niebieskiej linii. Cracovia atakowała, ale była to "woda na młyn" nowotarżan. Specjalistów od szybkich ataków. W 44 minucie Baranyk idealnie nagrał krążek do Kolusza, ten bez przyjęcia strzelił i Radziszewski po raz czwarty skapitulował. Po dwóch minutach Kolusz mógł już rozstrzygnąć mecz, ale po faulu na nim nie wykorzystał rzutu karnego. Górą był Radziszewski. Takie sytuacje się mszczą. Po chwili nadzieję dla Cracovii przywrócił Musiał, po składnej akcji drugiego ataku. Kolejne ataki "Pasów" nie przyniosły powodzenia, ani wycofanie do boksu Radziszewskiego (Baranyk nie trafił do pustej bramki) i górą było Podhale.

Cracovia 3 Wojas Podhale 4



Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wydarzenia dnia

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia pracodawców

  • Inne Kraków
    Nie masz pomysłu na Biznes? A może brak ci gotówki i potrzebujesz zarobić? Jeśli tak, zadzwoń nasza propozycja napewno Cię zaintresuje. Telefon 698181422.
  • Hostessa Nowy Sącz
    Poszukujemy chętnych osób do pracy w charakterze hostessy, stawka 7zł netto/ h. Osoby zainteresowane proszę o przesyłanie cv wraz ze zdjęciem na adres p...
  • Doradca klienta Kraków
    Aegon, Biuro Regionalne w Krakowie zatrudni: Stażystów do działu sprzedaży. Wynagrodzenie - stała + prowizja. Po odbyciu stażu zapewniamy możliwość podp...