RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Kraków: gmina nie dba o lokatorów?

Kraków: gmina nie dba o lokatorów?

2010-03-09, Aktualizacja: 2010-03-09 19:19

Polska Gazeta Krakowska M. Stuch, E. Podobińska

Członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej z bloku przy ul. Elsnera 24 narzekają, że gmina nie interesuje się swoimi lokatorami.

Krystyna Dar pokazuje nam, jakie graffiti pojawiły się na klatce schodowej bloku przy ul. Elsnera 24 (© Andrzej Banaś)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
W tym dużym budynku mieści się ponad sto mieszkań, a prawie połowa z nich (47 proc.) należy do gminy. I w tym właśnie problem. Mieszkańcy budynku twierdzą, że gmina od ponad dwóch lat nie uczestniczyła w żadnej decyzji dotyczącej nieruchomości. Tymczasem lokatorzy mieszkań komunalnych sprawiają najwięcej problemów pozostałym mieszkańcom.

Magistraccy urzędnicy zapewniają jednak, że wiedzą, jak wygląda sytuacja w budynku i podjęli już najważniejsze decyzje dotyczące tej nieruchomości. Twierdzą też, że wspólnota do tej pory nie zgłaszała do Wydziału Mieszkalnictwa żadnego problemu związanego z uciążliwymi lokatorami.

Te wyjaśnienia nie do końca zadowalają mieszkańców budynku i jego zarządców. Niektórych nawet śmieszą. - Nasz budynek jest największy spośród wszystkich przy ul. Elsnera, ale gmina najmniej się nim interesuje - mówi Małgorzata Krasny, zarządca nieruchomości.

- A jej zainteresowanie jest nam potrzebne i to bardzo. Mamy plan, aby zmienić wieczyste użytkowanie działek pod budynkiem na własność prywatną.
∨ Czytaj dalej
Do tego jednak potrzebujemy decyzji wszystkich właścicieli mieszkań. Gmina jako właściciel 47 proc. mieszkań musiałaby wyrazić zgodę, a tymczasem przedstawiciel gminy od dwóch lat nie pojawił się na zebraniu mieszkańców - dodaje zarządca.

Na gminę narzekają także mieszkańcy. Ich również denerwuje brak przedstawicieli miasta na zebraniach członków wspólnoty, ale o wiele bardziej doskwiera im to, że lokatorzy gminnych lokali są uciążliwi i uprzykrzają życie pozostałym osobom. - Boję się o swoje dzieci, gdy wychodzą na podwórko, by się bawić - mówi Piotr Makuła, mieszkaniec.

- Nie mamy dnia ani nocy spokojnej - dodaje Krystyna Dar. - Wielu lokatorów gminnych mieszkań pije i imprezuje. Wybijają szyby w budynku, psują jego wyposażenie, wyrzucają śmieci przez okna. Nikt z gminy tym się nie interesuje, a przecież powinien, bo ci ludzie niszczą również gminną własność - podkreśla kobieta. Inna lokatorka - Janina Grzybowska dodaje, że w bloku pojawiają się i koczują bezdomni. - Nie może tak być - podkreśla.

strona: 1 z 2 następna strona

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców