RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Wassermann przeprasza Annę Dymną za PiS

Wassermann przeprasza Annę Dymną za PiS

2010-03-09, Aktualizacja: 2010-03-09 10:17

Polska Gazeta Krakowska Piotr Rąpalski

Politycy Prawa i Sprawiedliwości przeholowali, starając się poprawić swoje notowania w Krakowie. W polityczną grę wmieszali Annę Dymną, sugerując, że szefowa fundacji "Mimo Wszystko" mogłaby być ich kandydatem na prezydenta Krakowa. Znana aktorka jest oburzona, a poseł Zbigniew Wassermann spieszy z przeprosinami.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
To, że Anna Dymna jest ewentualną kandydatką na prezydenta z ramienia PiS, "chlapnął", któryś z krakowskich radnych tej partii. O pomyśle napisał wczoraj "Dziennik Polski", nikt się jednak nie chce przyznać do jego autorstwa.
- To jakiś niesmaczny żart. Nikt ze mną o tym nie rozmawiał. Nie można traktować ludzi jak rzeczy - mówi Dymna. - Jeśli ktoś mnie wciąga do walki politycznej, może zmarnować lata mojej pracy - kwituje.

Aktorka bez wątpienia przyciągnęłaby PiS dodatkowy elektorat. Tysiące ludzi co roku wpłaca 1 proc. podatku na jej fundację, która wspiera osoby niepełnosprawne. Taki sympatyk partii mógłby podnieść notowania PiS w sondażach.
Nieoficjalnie mówi się, że to krakowski radny Stanisław Rachwał jest autorem informacji, jakoby Dymna miała startować z ramienia PiS. - To nie ja.
∨ Czytaj dalej
Powiedziałem tylko, że jeśli kobiety chcą rządzić, to niech rządzą. Nazwisko pani Dymnej jednak nie padło - odpiera radny.

- Radni mają czasem pomysły, które są później powodem spekulacji. Nie jesteśmy jednak decydentami - broni swoich kolegów inny radny PiS, Mirosław Gilarski.
Politycy tej partii twierdzą jednak, że decyzja, kto będzie kandydował już zapadła, ale ogłoszą ją dopiero około maja.
Najprawdopodobniejszym kandydatem wydaje się poseł Wassermann.

Sam Wassermann, najważniejszy polityk PiS w Małopolsce, jest zniesmaczony całą sprawą.
- Przepraszam panią Annę Dymną. Media powinny o takie sprawy pytać władze partii, a nie opierać się na pomysłach anonimowych radnych - mówi poseł PiS. - Nie mamy problemów z kandydatem. Musimy tylko znaleźć sposób, aby pogodzić jego działalność na szczeblu centralnym z pracą w samorządzie - dodaje. Poseł nie zaprzecza, że to on będzie kandydatem PiS w Krakowie.

Co o całym zamieszaniu sądzą specjaliści od wizerunku?
- PiS sobie zaszkodził. To duży nietakt. Należało najpierw usiąść do rozmów z panią Dymną - mówi Dariusz Tworzydło, prezes Polskiego Stowarzyszenia Public Relations. - Szukanie kandydata na siłę nie jest profesjonalne - kwituje.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (2)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

bonus (gość) 2010-03-09 20:54

zawsze była związana z Unią Wolności, a PiS i PO to przecież mutacje różowych więc o co ten hałas.

0 / 0 odpowiedz

tr (gość) 2010-03-09 13:08

a Pies chyba jeszcze raz nie wystartuje

0 / 0 odpowiedz

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców