Anna Górska
2010-02-08 22:24:06 , Aktualizacja 2010-02-08 22:28:01
Szkoda, że redakcja tak mało wie, a dużo piszę,
Zacznijmy od zdjęcia, ktore nie ma żadnego związku z artykułem bo ten przedstawiony zakaz zatrzymywania stoi na drodze wewnętrznej, gdzie Straz miejska nie może podjąć interwencji. Przedstawiona sytuacja miała miejsce dokładnie na Ul Olszańskiej, gdzie po drugiej stronie jezdni parkowanie jest dozwolone a droga do przychodni dłuższa o 3-4 metrów. po drugie ukarany mężczyzna nie nosił żadnych pudeł, po trzecie był taksówkarzem, którzy nagminnie w tym mieście mają przepisy drogowe w poważaniu, po czwarte nikomu o swojej pracy charytatywnej nie powiedział, wyszła ona dopiero później w rozmowie z lekarzem z przychodni.
Na koniec ustawienie w tym miejscu tabliczki nie dotyczy pojazdów na czas wyladunku i załadunku, spralizuje ruch na olszańskiej, bardzo wąskiej ulicy, szczelnie zaparkowanej pojazdami po drugiej stronie. Utrudni egzekwowanie przepisów od kierowców, bo zaraz każdy będzie mówił, że wyładował towar a jak to strażnik ma weyfikować? Szczególnie, że wtedy oprócz osobowych aut będą tam parkować wielkie dostawcze auta, jeszcze bardziej utrudniające ruch.
Przychodnia zamiast narzekać na strażników powinna obok dogadać się z parkingiem strzeżonym o zgodę na wjazd ich samochodów na teren parkingu, czy mieszczącej się w tym samym budynku przychodnii lekarskiej, do której wjazdu blokuje szlaban. Zamiast kombinować ze znakami wystarczy odrobina dobrej woli i porozumienie z parkingiem czy przychodnia.
To szanowny pan Jacek z ZIiT już nie może sam zainicjować działania, tylko oczekuje, iż dyrekcja przychodni się do niego zgłosi... bo korona by mu z głowy spadła, gdyby się sam tak poniżył i wysłał pismo do przychodni!
Zresztą takich urzędasów, co to myślą, że królami są jest pełno we wszystkich urzędach i innych publicznych placówkach. Urząd nie zwróci się do nikogo z pomocą, co innego jeśli coś chcą od obywatela. No bo przecież oni są najważniejsi.....
Pzdr
Heh, mnie raz pouczyli, jak się okazało że i tak nie mam z czego mandatu zapłacić. Najpierw straszyli sądem, że tam będę odpowiadał i przywalą mi grzywną, potem zeszli do mandatu, jak usłyszeli ile zarabiam, to zrezygnowali. Tak to wygląda, byle się nachapać jak najwięcej i najwięcej z ciebie zedrzeć, to nie ma nic wspólnego z wymierzaniem sprawiedliwości.
nie ma wiec mowy o parkowaniu kilkaset metrow od przychodni jest tez kilka darmowych miejsc. nie przepadam za SM, ale w przypadku Olszańskiej maja akurat racje karajac za nielegalne parkowanie na tej ulicy.
Jeszcze nie słyszałem żeby wieśmaki kogoś pouczyły.
Matury2010.pl - inny serwis o maturach
Dlaczego warto odwiedzić Muzeum Seksu? Tego i innych rzeczy dowiesz się w serwisie matury2010.pl
© 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. ®
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Serwisy branżowe:
Serwisy partnerskie: