RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Krynica Zdrój: W środę rusza polskie Davos

Krynica Zdrój: W środę rusza polskie Davos

2009-09-07, Aktualizacja: 2009-09-08 10:27

Polska Gazeta Krakowska Piotr Odorczuk

Już jutro startuje XIX Forum Ekonomiczne w małopolskiej Krynicy. Prawie 2 tys. gości z całego świata przez trzy dni będzie dyskutować o ekonomicznych perspektywach Europy Wschodniej po kryzysie gospodarczym oraz o europejskiej solidarności 20 lat po przemianach 1989 r.

(© archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Wśród zaproszonych gości są unijni dygnitarze, m.in. komisarz ds. przemysłu i przedsiębiorczości Guenther Verheugen czy przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, 10 zagranicznych i 15 krajowych ministrów i wiceministrów oraz ekonomiczne sławy, m.in. laureat Nagrody Nobla z 2006 r. Edmund Phelps - jedna z niewielu osób, które przewidziały kryzys gospodarczy.

Krynica jak co roku będzie oblężona przez ekonomistów, z czego cieszą się lokalni hotelarze i restauratorzy. - Forum to promocja dla naszego miasta - przyznaje Emil Bodziony, burmistrz Krynicy. Jego zdaniem, w ślad za zaproszonymi gośćmi do miasta przyjedzie dodatkowo 1-1,5 tys. przedsiębiorców, którzy nie wezmą udziału w debacie, lecz będą polować na kontakty biznesowe.
- Przewidujemy, że uczestnicy forum zostawią w kieszeniach krynickich usługodawców około 2 mln zł - dodaje Bodziony.

W Krynicy się cieszą, ale specjaliści od ekonomii zauważają, że forum, mimo długiej listy gości, nie odgrywa roli "polskiego Davos", jaką przypisują mu organizatorzy.
∨ Czytaj dalej
Zdaniem Andrzeja Sadowskiego, wiceprezesa Centrum im. Adama Smitha, małopolskie forum w ostatnich latach straciło na znaczeniu. - Możemy teraz wspominać wcześniejsze spotkania w Krynicy, gdy Polska miała być motorem przemian ekonomicznych w naszej części kontynentu - mówi Sadowski.

Dodaje, że przedsiębiorcy z innych krajów regionu, takich jak Rumunia, Bułgaria, Ukraina czy państwa bałtyckie, stworzyli własne fora ekonomiczne. Do Krynicy kraje te przysyłają swoich przedstawicieli, jednak nie są to politycy z pierwszej linii. Np. Ukrainę w tym roku reprezentować będą były prezydent Leonid Kuczma i minister rozwoju regionalnego i budownictwa Wasyl Kujbida. Nie pojawią się ani prezydent Wiktor Juszczenko, ani premier Julia Tymoszenko, mimo że gościli na małopolskim forum w ubiegłych latach.

Z tą opinią zgadza się Krzysztof Krzysztofiak, prezes Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która współorganizuje forum. - Nie udało się osiągnąć tego, co było celem z początku, czyli podkreślenia roli Polski jako centrum ekonomicznego Europy Środkowo-Wschodniej - zauważa. Mimo to szczyt ekonomiczny w Krynicy nadal jest doskonałą okazją dla przedsiębiorców, by zadawać rządzącym pytania o decyzje, które mogą mieć wpływ na kondycję ich firm czy powodzenie inwestycji. - Na takim forum nie da się uprawiać ekonomicznej propagandy - uważa Andrzej Sadowski.

Według niego, forum w Krynicy nadal ma sens, choć straciło nieco na znaczeniu. Dla porównania, w "prawdziwym" Davos w Szwajcarii pojawiają się najwięksi światowi gracze, przywódcy USA i Rosji, najwybitniejsi ekonomiści. Ich wypowiedzi są wnikliwie analizowane jako wyznaczniki ogólnoświatowych trendów. W Krynicy tak nie jest, bo nasz szczyt nie jest tak doniosłym wydarzeniem.
- "Financial Times" czy "The Wall Street Journal" pewnie nas nie zauważą. Mimo to lokalnie jest to bardzo ważne wydarzenie - podkreśla Krzysztof Krzysztofiak.

Jak zauważa prezes Krakowskiego Parku Technologicznego Sławomir Kopeć, celem szczytu nie jest finalizowanie umów między największymi spółkami. - Chodzi o kontakty, spotkania i wymianę pomysłów - tłumaczy. Z szansy, jakim jest krynickie forum, chcą też skorzystać władze naszego regionu. W Krynicy powinien ruszyć długo oczekiwany projekt "Invest in Małopolska", który ma zachęcać przedsiębiorców do inwestycji w Małopolsce. Inwestorzy będą otrzymywać konkretne oferty od samorządów oraz będą mogli liczyć na ich pomoc i wsparcie. Również przedstawiciele władz Krakowa wybierają się do Krynicy z zamiarem promowania marki miasta przyjaznego biznesmenom.

- Nie sądzę, aby forum traciło na atrakcyjności - przekonuje Marek Sowa, członek zarządu Małopolski. - Cały czas chcą tu przyjeżdżać wybitne osobistości ze świata ekonomii i zagraniczni przedsiębiorcy - dodaje.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (0)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców