RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Restauracja Imperial Nowy Sącz: słynny lokal znika z centrum

Restauracja Imperial Nowy Sącz: słynny lokal znika z centrum

2012-02-21, Aktualizacja: 2012-02-21 20:52

Naszemiasto.pl Stanisław Śmierciak

Z pejzażu ul. Jagiellońskiej w Nowym Sączu znika słynna restauracja Imperial, kulinarna wizytówka miasta od XIX wieku. Sądecki przedsiębiorca Andrzej Maciuszek, który przez kilka lat usiłował ocalić legendę, chce jak najszybciej oddać pomieszczenia wynajęte od właściciela, czyli Sądeckiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Powód? Brak klientów i straty generowane przez świecący pustką lokal, częściowo zamieniony na pizzerię.

Sądecka Agencja Rozwoju Regionalnego ma biura w tej samej kamienicy, gdzie jest Imperial
(© fot. Stanisław Śmierciak)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Według naszych informacji, Imperial w obecnym kształcie, czyli okrojony do połowy tej powierzchni, jaką miał przed kilkudziesięcioma laty, generuje miesięcznie około 50 tys. zł kosztów. Osiągany utarg niewiele przekraczał połowę tej kwoty. - Pan Andrzej Maciuszek zwrócił się do nas z propozycją skrócenia przewidywanego umową trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia na najem lokalu w kamienicy przy ulicy Jagiellońskiej 14 - przyznaje Ludomir Krawiński, prezes Sądeckiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która jest właścicielem budynku. - Negocjujemy obecnie warunki spłaty zaległego czynszu.

Jak podaje Krawiński, warunki najmu lokalu na restaurację Imperial były preferencyjne, właśnie ze względu na ratowanie sądeckiej tradycji. Czynsz wynosił 17 zł za metr kwadratowy. Dla porównania, w kamienicach należących do miasta, a znajdujących się w tym rejonie Nowego Sącza, stawki 22 lub 25 zł uchodzą za wyjątkowo niskie. Prywatni właściciele za każdy wynajmowany metr kwadratowy lokalu przy deptaku ul.
∨ Czytaj dalej
Jagielońskiej liczą zwykle powyżej 50 złotych.

Z zawsze gotowym do rozmów z dziennikarzami właścicielem Imperialu nie udało się nam we wtorek skontaktować. Po południu nie było go w lokalu. W jego telefonie komórkowym niezmiennie włączała się poczta głosowa. Prezes Sądeckiej Agencji Rozwoju Ludomir Krawiński zapewnia, że nie wie jeszcze, jak zagospodarowane zostaną pomieszczenia po Imperialu. Mówi, że lokal zostanie wynajęty, bo agencja została utworzona po to, aby zarabiała.

Tymczasem sądeczanie już głośno spekulują, że pojawi się tam kolejny bank. Tych zaś przy krótkim odcinku ul. Jagiellońskiej jest już kilkanaście. - W ramach urealniania nazw ulic należałoby przemianować Jagiellońską na ulicę Bankową - zauważa ironicznie jeden z naszych rozmówców.

Po likwidacji Imperialu, lokali gastronomicznych nie będzie prawie wcale przy reprezentacyjnym deptaku, nie licząc pubu w piwnicach kamienicy u wylotu ulicy Jagiellońskiej na Rynek. Niegdyś na restaurację chciano wykorzystać część lokum po zlikwidowanej Galerii pod Jagiełłą Biur Wystaw Artystycznych.

Rada Miasta zablokowała jednak takie przeznaczenie. Ostatnio zapowiadano zmianę planów. Rzeczniczka prezydenta miasta Małgorzata Grybel powiedziała we wtorek natomiast, że stosowne decyzje jeszcze nie zapadły, a pilotujący tę sprawę wiceprezydent Jerzy Gwiżdż jest na urlopie.

Znany sądecki cukiernik Wincenty Żygadło nie traci jeszcze nadziei, że Imperial ostanie się w miejskim krajobrazie. Sam nie zamierza go jednak wynająć, ale wie, że przymierzają się do tego dwaj lokalni gastronomicy. Jeden ma nawet negocjować cenę wyposażenia lokalu. Upadek restauracji to, zdaniem Żygadły, znak czasu. I nie chodzi tylko o kryzys, ale także o efekt złej strategii samorządu dotyczącej zagospodarowania centrum miasta, które w ostatnich latach wyraźnie opustoszało.

Ponad stuletnie dzieje "Imperialu"

O tym, co kiedyś działo się w "Imperialu" można by napisać książkę. Kamienica przy ul. Jagiellońskiej 14 od XIX wieku była hotelem z ekskluzywną restauracją Imperial. Część gastronomiczna zajmowała cały parter okazałego budynku. W prawo z bramy skręcało się do restauracji, a w lewo do kawiarni. Stoliki na obiady i wieczorne dancingi rezerwowało się w dużym wyprzedzeniem. Imperial nawet po wojnie, kiedy znacjonalizowano nieruchomość, słynął ze znakomitej kuchni. Gościli tu chętnie lokalni notable i różne oryginały, np. Miecek "Obłaz" Cholewa, który w szampanie moczył nogi.







Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

1 0
-

Komentarze (11)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Nana (gość) 2012-02-24 10:22

Najlepiej taką 16 piętrową, żeby wszystko w niej było :P Bo wciąż ich za mało.
Średnio niech każda przyjmuje po 800 osób to jeszcze ze 6 i nie będzie bezrobocia w Sączu

0 / -1 odpowiedz

Shisha (gość) 2012-02-23 23:36

Nie dla tej pizzerii.. ona nie miała zupełnie żadnego klimatu.. jakis pomarańczowy kolor na ścianach, drewniane, łyse stoły. Nie było na czym oka zawiesić ani muzyki ciekawej. A gdyby tak zrobić klimatyczną restaurację z dużymi starymi zdjęciami Sądecczyzny na ścianach..? Z tego co wiem istnieją takie zdjęcia i na dużym formacie myślę, że robiłyby one wrażenie. W takim miejscu ludzie -zarówno tutejsi jak i przyjezdni chcą się czuć swojsko, swobodnie i wygodnie.

+3 / -1 odpowiedz

Śmiech (gość) 2012-02-23 18:42

Imperial... Imperial... Imperial... i kto to pamięta... nie można na dzień dzisiejszy oczekiwać klientów, gdyż domniemani klienci mają w ofercie seriale w wygodnym fotelu gdzieś w źle pojętym zaciszu domowym, niedzielny rosół i kotleta, a nawet jeżeli mieli by pieniążki na "dawny imperial" to prestiżem na dzieś dzisiejszy jest znać losy serialowych popierdułek a nie życie na jakimś tam lokalnym poziomie... oplutą komunę i dzisiejszą śmieszną demokrację dzieli wielka intelektualna przepaść !

0 / -1 odpowiedz

czarna1976 (gość) 2012-02-22 16:51

Tak sobie myślę że niedługo lepiej będzie przeprowadzić się bo mieszkając w rynku otoczona jestem samymi bankami a przepraszam mamy jeden sklep spożywczy gdzie ceny są chyba z kosmosu a nieraz jest tak że nawet mleka nie można kupić.To jest jakaś paranoja jaki urok ma deptak na którym są same banki?SUPER ATRAKCJE DLA NASZYCH DZIECIAKÓW

+6 / 0 odpowiedz

Lukasz (gość) 2012-02-22 14:12

Po co komu taka żulernia w centrum miasta, starym komuszkom sie lezka w oku kreci, ale ja tam wszedlem tylko raz z dziewczyna i zrobilismy szybki zwrot na piecie, juz lepiej isc pod wierzbe :P

+6 / -2 odpowiedz

imp (gość) 2012-02-22 13:32

a może by tak panią Gessler?

+3 / -3 odpowiedz

Elżbieta (gość) 2012-02-22 09:32

Na szczęście nikt nie zdoła odebrać mi wspomnień związanych z IMPERIAL'em jak i - dużo wcześniej zlikwidowaną stylową, piękną - DROGERIĄ "z Jagiellońskiej".

Pojęcia nie mam skąd właściciele kamienic biorą stawki czynszowe, ale zdają się funkcjonować poza realnym światem i w kompletnym oderwaniu od realiów ekonomicznych społeczeństwa, a każdego kto nie chce stać po w kolejce po zasiłek i podejmuje ryzyko UTRZYMANIA SIĘ (nie tylko co do własnej osoby ale i innych ludzi) podejmując działalność gospodarczą, traktują jakby ta działalność polegać miała na produkcji.... banknotów.

+7 / -1 odpowiedz

Feniks z popiołów (gość) 2012-02-22 09:18

Daj spokój, jaka droga restauracja, nikt tam nie chodził bo to speluna była śmierdząca i obskurna, jak ktoś nie ma pomysłu na biznes to tak się to właśnie kończy!

w odpowiedzi do: waryjat (pokaż komentarz)

+7 / 0 odpowiedz

swjozef (gość) 2012-02-22 02:53

Niedługo przy tej władzy nawet piasku braknie w Dunajcu.

+13 / -1 odpowiedz

Jamniczek z Jamnicy (gość) 2012-02-22 02:15

Niedługo nawet na frytki nie beda mieli :(

w odpowiedzi do: waryjat (pokaż komentarz)

+3 / -2 odpowiedz

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców