RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Większość 6-latków nie pójdzie do I klasy

Większość 6-latków nie pójdzie do I klasy

2009-02-11, Aktualizacja: 2009-02-11 07:30

Polska Gazeta Krakowska Edyta Tkacz, współpr. : Aneta Żukowska

Krakowscy rodzice marnie oceniają reformę edukacji i ani myślą posyłać w tym roku sześciolatki do pierwszej klasy. Tylko 74 osoby zapowiadają, że zapiszą swoje dzieci rok wcześniej do szkoły.
Krakowscy rodzice marnie oceniają reformę edukacji i ani myślą posyłać w tym roku sześciolatki do pierwszej klasy. Tylko 74 osoby zapowiadają, że zapiszą swoje dzieci rok wcześniej do szkoły. Pozostali nie podjęli jeszcze decyzji albo uważają, że zerówka i tak jest najlepsza. O tym, czy od września posłać malucha w szkolne mury, decydują rodzice.


Dlatego urzędnicy wydziału edukacji w Krakowie sprawdzili, ilu sześciolatków można się spodziewać w tym roku w pierwszych klasach. - Specjalne ankiety trafiły do rodziców, których dzieci chodzą do samorządowych przedszkoli - informuje Anna Korfel-Jasińska, wicedyrektor wydziału edukacji w urzędzie miasta. Na 3 tys. 551 dzieci tylko 74 rodziców zadeklarowało, że poślą malca do pierwszej klasy. 271 dzieci wprawdzie pójdzie do szkoły, ale do szkolnej zerówki.
∨ Czytaj dalej
Reklama
- Jeszcze ponad 400 rodziców nie podjęło decyzji - mówi Korfel-Jasińska.

- W marcu będą musieli podjąć decyzję. Będzie trwać rekrutacja do przedszkoli i zerówek w szkołach. Nie wiadomo, jakie plany mają rodzice maluchów z niesamorządowych przedszkoli. Tam nie przeprowadzono ankiet. Dominik Sieran, tata Gabrysi nie chce posłać córki do pierwszej klasy. Uważa, że szkoła jest dla sześciolatków po prostu za nudna. I że trzeba jeszcze wprowadzić wiele zmian, by była przyjazna dla dzieci. - Sam jestem nauczycielem i wiem, że ani szkoły ani nauczyciele do tej reformy nie są przygotowani - ocenia Sieran.

- Ławki, sale, dzwonki, kolory, to jak szkoły obecnie wyglądają, nie jest odpowiednie dla maluchów. Trzeba stworzyć takie warunki jak w przedszkolu, a to w tym momencie jest niemożliwe. Według Janiny Bosek, babci Basi, sześciolatkom nauka w pierwszej klasie nie jest potrzebna. - Dzieci w przedszkolu są i tak już za bardzo zapracowane - mówi Bosek. - Lodowisko, basen, angielski. Przychodzą do domu i padają ze zmęczenia. Szkoła to byłoby dla nich za dużo. Są też rodzice, którzy nie widzą sensu obniżania wieku szkolnego. - Skoro w przedszkolu jest dobrze, nie widzę potrzeby by coś zmieniać - mówi Katarzyna Miklaszek, mama Oli.

W krakowskich przedszkolach nie udało nam się spotkać ani jednego z 74 rodziców, który opowiedziałby o plusach reformy edukacji. Jeszcze przez trzy lata rodzice będą decydować, czy ich dzieci będą się uczyć w zerówce czy w pierwszej klasie. We wrześniu 2012 roku już wszystkie sześciolatki obowiązkowo pójdą do szkół. Pod koniec grudnia pisaliśmy o tym, jak szkoły w Krakowie są przygotowane na przyjęcie maluchów. W skali od jeden do pięciu, mają tróję. Specjalny raport przygotowało małopolskie kuratorium oświaty.

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"