Pierwsze poważne kłopoty na al. 29 Listopada, jednej z najbardziej zatłoczonych krakowskich ulic, czekają nas już w najbliższy poniedziałek. Kierowcy jadący Alejami Trzech Wieszczów do ul. Opolskiej, na odcinku od ul. Kamiennej do Prandoty, będą mogli się poruszać tylko jednym pasem. Na drugim pojawią się bowiem robotnicy, którzy będą budować dodatkowy, trzeci pas dla komunikacji zbiorowej.
Bez utrudnień pojadą natomiast kierowcy w kierunku przeciwnym. Ale tylko przez trzy tygodnie. W lipcu prace przeniosą się bowiem na kolejny fragment al. 29 Listopada od ul. Prandoty do Opolskiej i będą prowadzone po obu stronach alei. W związku z tym Krakowski Zarząd Dróg chce zamknąć ten odcinek dla samochodów osobowych. Wprawdzie na alejach przejezdny będzie jeden pas w każdym kierunku, ale skorzystają z niego tylko autobusy oraz mieszkańcy.
Dla pozostałych kierowców zostaną wytyczone trasy objazdowe. Będą musieli nimi jeździć do końca listopada, bo dopiero wtedy zakończy się budowa dodatkowych jezdni na al. 29 Listopada.
- Jeżeli na zwężone aleje skierujemy wszystkie samochody, to powstaną tam ogromne korki i ruch stanie. Utkną tam przede wszystkim autobusy. Nie chcemy do takiej sytuacji doprowadzić - uzasadnia to rozwiązanie Iwona Król, wicedyrektorka KZD.
Droga do nikąd
Dziś możemy już przejechać przez fragment modernizowanego ronda Mogilskiego. Dzięki temu zamiast kluczyć objazdami z ul. Mogilskiej łatwo dojedziemy do al. Beliny-Prażmowskiego oraz ul. Lubomirskiego, a stąd tunelem przy Dworcu Głównym PKP do ul. Pawiej. Z otwartego dziś przejazdu będziemy się mogli jednak cieszyć tylko przez tydzień. Rozpoczynający się remont na al. 29 Listopada przekreśli szansę na to, że oddany nowy fragment ronda Mogilskiego i przejezdny od miesiąca tunel, zmniejszą korki w centrum miasta. Wyjeżdżając z tunelu trafimy bowiem od razu na poważne utrudnienia na alejach.
- Sytuacja kierowców będzie ciężka. Przede wszystkim dlatego, że prace na alejach ruszają jeszcze przed wakacjami. Przesunięcie robót o dwa tygodnie na początek lipca, kiedy wielu krakowian wyjeżdża na wakacje, na pewno byłoby dobrym posunięciem - twierdzi Ryszard Grabski, naczelnik krakowskiej drogówki.
Korki do listopada
Tego co będzie się działo na krakowskich drogach, po rozpoczęciu robót na al. 29 Listopada, bardzo obawia się Dominik Jaśkowiec, przewodniczący Dzielnicy III.
- To będzie kataklizm. Przecież nadal trwa remont ul. Powstańców. Tych utrudnień dla kierowców będzie więc bardzo dużo - twierdzi Jaśkowiec.
Już wiadomo, że przeciwko zamknięciu w lipcu al. 29 Listopada będą protestować właściciele tych sklepów, które stoją przy tej ulicy. Obawiają się, że zmniejszy to liczbę klientów, a tym samym dochody.
- Na pewno będę pytał władze KZD, czy całkowite zamknięcie tej ulicy jest konieczne - dodaje Jaśkowiec.
Kłopoty kierowców na al. 29 Listopada nie skończą się w listopadzie. KZD planuje bowiem jej dalszy remont od ul. Opolskiej aż do granic miasta. Już został ogłoszony przetarg, aby wyłonić firmę, która przygotuje wszystkie potrzebne do tego dokumenty.
Przebudowa al. 29 Listopada obejmuje:
- budowę dodatkowych jezdni dla komunikacji zbiorowej,
- przebudowę skrzyżowania al. 29 Listopada z ulicą Wileńską,
- przebudowę przejazdu przez teren stacji benzynowej BP do ul. Prandoty,
- remont wiaduktu nad torami PKP (w ciągu ulic Warszawska - Wita Stwosza).
Liczba:
27 mln zł - to koszt przebudowy al. 29 Listopada.