RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Kraków » Jest pomoc dla wyeksploatowanych urządzeń monitoringu powietrza

Jest pomoc dla wyeksploatowanych urządzeń monitoringu powietrza

2006-12-20, Aktualizacja: 2006-12-20 07:31

Polska Gazeta Krakowska ANNA AGACIAK

Prezydent Jacek Majchrowski zdecydował, że Kraków włączy się w działania zapobiegające awariom sprzętu monitorującego stan zanieczyszczenia powietrza w mieście, przekazując Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony ...
Prezydent Jacek Majchrowski zdecydował, że Kraków włączy się w działania zapobiegające awariom sprzętu monitorującego stan zanieczyszczenia powietrza w mieście, przekazując Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Środowiska 270 tys. zł (w tym 170 tys. zł na zakup nowych urządzeń). "Gazeta Krakowska" od wielu tygodni alarmowała o ciągłych awariach wyeksploatowanych mierników.


Groźba wyłączenia
Leszek Sebesta, małopolski inspektor ochrony środowiska, powiadomił nas w listopadzie, że niebawem system monitoringu zanieczyszczeń powietrza w województwie trzeba będzie wyłączyć, gdyż WIOŚ nie ma już pieniędzy na jego utrzymanie. Z powodu nieścisłości w przepisach, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wstrzymał dotacje na monitoring, choć w planach na 2006 r. miał 700 tys.
∨ Czytaj dalej
Reklama
zł na ten cel. Skromne dochody WIOŚ nie pozwalają na pełne finansowanie monitoringu. Nie ma pieniędzy na naprawę i wymianę mierników w dziesięciu stacjach. Tymczasem mocno eksploatowane urządzenia (30-40 procent z nich ma po 12-16 lat) psują się, nie pozwalając na ostrzeganie przed smogiem i wykrycie niekontrolowanych emisji zanieczyszczeń. Czarna wizja inspektora Sebesty szybko zaczęła się urzeczywistniać. W ciągu minionego miesiąca z powodu awarii sprzętu pomiarowego niedostępne były niektóre wyniki ze stacji: Kraków - Krowodrza, Kraków - Aleje, Olkusz i Szymbark. Wcześniej psuły się mierniki w Tarnowie i Zakopanem.


Pomożecie? Pomożemy!
Już w naszych pierwszych artykułach o kłopotach z monitoringiem zwróciliśmy się do wojewody, marszałka iprezydenta Krakowa o ewentualną pomoc. Jacek Majchrowski wstępne deklaracje zamienił wczyn. "Jakość powietrza w Krakowie to kwestia niezwykle istotna. Monitorowanie zanieczyszczenia - leżące w gestii administracji rządowej - jest konieczne. Dlatego, z uwagi na jego znaczenie dla Krakowa i mieszkańców, miasto będzie współpracować w tym zakresie z WIOŚ" - uzasadnia decyzję o dofinansowaniu zakupu czujników prezydent. W najbliższym czasie Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UMK złoży autopoprawkę do projektu budżetu miasta na 2007 r., uwzględniającą zmianę wysokości środków przeznaczonych na monitoring jakości powietrza i hałasu.


Tylko na Kraków
Pieniądze z Krakowa mogą być wykorzystane tylko na urządzenia w trzech krakowskich stacjach. Los siedmiu pozostałych zlokalizowanych w Małopolsce nadal jest niepewny... - Cieszę się z pomocy prezydenta Krakowa - powiedział Leszek Sebesta, małopolski inspektor ochrony środowiska. - Jednak aby realizować zadanie państwowe, jakim jest monitoring powietrza, powinniśmy mieć pieniądze z budżetu centralnego. Tam jednak nadal środków na ten cel nie ma. To rząd powinien znaleźć rozwiązanie tej sytuacji. Szacunkowo na eksploatację jednej tylko stacji potrzebne jest ok. 40 tys. zł.

Polecamy

  • W CZTERY OCZY

    Niebanalne, kontrowersyjne, zabawne - czytaj wywiady "W cztery oczy"