W każdą niedzielę od godz. 15 przy przejściu podziemnym w pobliżu PKP głodni mogą skorzystać z darmowego wegetariańskiego posiłku. Jedzenie rozdają młodzi zaangażowani w inicjatywę społeczną Food Not Bomb (Jedzenie zamiast bomb), działającą na całym świecie od ponad 25 lat. W Krakowie ta inicjatywa rozpoczęła się w 2001 r.
Chętni, którzy mają ochotę zaangażować się w akcję, zbierają się w umówionym miejscu i pomagają w gotowaniu. Produkty są zbierane na targu rolnym na Rybitwach. - Handlujący tam znają nas i dzielą się swoim towarem - mówi Michał Krakowiak, jeden z pierwszych krakowskich uczestników całej inicjatywy. Inicjatywa jest społeczną akcją na rzecz pokoju. Członkowie Food Not Bomb podkreślają bezsens wydawania ogromnych pieniędzy na konflikty wojenne podczas gdy duża część społeczeństwa żyje na skraju nędzy i głodu.
Pokazują też, że aby zrobić coś dobrego, nie potrzeba im do tego pieniędzy. Członkowie Food Not Bomb zastanawiają się nad przeniesieniem niedzielnej akcji w inne, bardziej uczęszczane miejsce Krakowa, np. pod Galerię Krakowską. Chcą, by problem nędzy i głodu dostrzegło więcej osób.